szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:
Magazyn RiSZ

Sztuka gniewu w Toruniu

28.10.2011

Magazyn

W toruńskim CSW można oglądać szerokie spektrum prac polskich artystów: od Xawerego Dunikowskiego do grupy Behemoth. Łączy je jedno – są manifestacją gniewu (gr. thymós).

Krzysztof M. Bednarski, Thymos

Ekspozycja przygotowana przez Kazimierza Piotrowskiego obejmuje ponad 120 dzieł. Na liście zaproszonych twórców znaleźli się zarówno artyści tworzący na początku XX wieku, jak i współcześni; zarówno kojarzeni ze sztuką elitarną, jak i ocierający się o popkulturę.

Zobaczyć można m.in. prace uznanych klasyków, jak Xawery Dunikowski, Roman Opałka, Zbigniew Libera czy Józef Robakowski, dzieła artystów reprezentujących sztukę krytyczną (m.in. Grzegorz Klaman, Dorota Nieznalska, Alicja Żebrowska, Katarzyna Górna), twórczość przedstawicieli młodego pokolenia (Karol Radziszewski, Aleksandra Ska, The Krasnals), a także działalność artystów rzadko prezentowanych w galeriach sztuki współczesnej – na przykład Romana Polańskiego, Tomasza Stańki czy deathmetalowej grupy Behemoth.

Prace z wystawy „THYMÓS. Sztuka gniewu 1900-2011”, łączy jedno – są manifestacją gniewu, w filozofii klasycznej rozumianego jako thymós, czyli rodzaj siły życiowej, porywu ducha, który budzi inspirację. Czy wzbudzą także gniew publiczności? O tym będzie można się przekonać już 28 października.

Gniew to „pierwsze słowo Europy”, wedle Petera Sloterdijka, śledzącego jego dzieje w naszym świecie, ukształtowanym przez archaiczną arête Iliady Homera, Boży gniew żydowskiej i chrześcijańskiej apokaliptyki, tumulty zawistnych i przemyślnie zrewoltowanych mas epoki nowożytnej i nowoczesnej. Wtedy to rozkwitły partyjne biznesy kumulowania złości, eksplodującej w krwawych rewolucjach, wraz ze wspierającą je awangardową sztuką, której bez gniewu nie sposób pomyśleć. Wreszcie w wojnach światowych, w ludobójstwie, aż po epokę postkomunistyczną, gdy umęczona Europa zaczęła inaczej socjalizować się, pacyfikując przerośnięty w totalitaryzmie gniew. Dzieło Sloterdijka Zorn und Zeit (2008) jest studium nie tylko o gniewie (grec. menis) i manii gniewu, lecz o dziejach jego uprawomocnienia jako gniewu słusznego (jakby cnoty), znanego w tradycji klasycznej jako thymós, jak też o sprytnym przechwyceniu tej zracjonalizowanej namiętności przez chytrość (grec. metis).

Otwierając 28 października 2011 roku wystawę THYMÓS. Sztuka gniewu 1900-2011 w CSW „Znaki Czasu” w Toruniu, dekadę po zamachu na WTC w Nowym Jorku, spróbujemy prześledzić ten irytujący problem w sztuce polskiej na przestrzeni minionego wieku. Zastanowimy się też, kto dziś zdolny jest generować i kumulować energię gniewu? Czytaj więcej

Artyści biorący udział w wystawie: Jacek Adamas, Krzysztof M. Bednarski, Behemoth, Marcin Berdyszak, Jerzy Bereś, Mieczysław Berman, Stefan Bernaciński, Aleksander Blonder, Edmund Burke, Józef Charyton, Roman Cieślewicz, Hubert Czerepok, Piotr Danya, Andrzej Dłużniewski, Maciej J. Drygas, Ksawery Dunikowski, Edward Dwurnik, Wojciech Fangor, Karol Ferster, Witold Gordon, Katarzyna Górna, Stanisław Gratkowski, Ryszard Grzyb, Gustaw Gwozdecki, Jerzy Hulewicz, Lucjan Jagodziński, Jerzy Jankowski, Jerzy Januszkiewicz, Mieczysław Jurgielewicz, Grzegorz Klaman, Leszek Knaflewski, Jerzy Kosałka, Paweł Kowalewski, Juliusz Krajewski, Tomasz Kulka, Henryk Kuna, Przemysław Kwiek, Wojciech Leder, Zbigniew Libera, Stanisław Ligoń, Bronisław Wojciech Linke, Stanisław Lipiński, Kamil Mackiewicz, Wodek Majewski, Wojciech Meyer, Jarosław Modzelewski, Tomasz Musiał, Dorota Nieznalska, Bogdan Nowakowski, Roman Opałka, Ryszard Ordyński, Stanisław Osostowicz, Andrzej Partum, Ewa Partum, Włodzimierz Pawlak, Jan Piekarczyk, Kazimierz Podsadecki, Roman Polański, Jan Pospieszalski, Marta Pszonak, Karol Radziszewski, Józef Robakowski, Antoni Romanowicz, Antoni Rozwadowski, Andrzej Różycki, Adam Rzepecki, Jan Rylke, Zygmunt Rytka, Tomasz Sarnecki, Wawrzek Sawicki, Tomasz Sikorski, Aleksandra Ska, Marek Sobczyk, Ewa Stankiewicz, Tomasz Stańko, Jonasz Stern, Stanisław Szukalski, The Krasnals, Jerzy Treliński, Marek Wagner, Henryk Waniek, Zbigniew Warpechowski, Marek Wasilewski, Stanisław Westwalewicz, Ryszard Woźniak, Krzysztof Zarębski, Wojciech Zasadni, Zbigniew Ziomecki, Marek Zygmunt, Teresa Żarnowerówna, Alicja Żebrowska.

Kurator: Kazimierz Piotrowski.

Otwarcie: 28 października 2011, godz. 19:00.
Wystawa czynna do 1 stycznia 2012.

Podczas otwarcia wystawy, o godz. 20:00, odbędzie się panel dyskusyjny z udziałem Jana Pospieszalskiego, Ewy Stankiewicz (autorów m.in. kontrowersyjnego dokumentu „Solidarni 2010”) oraz zaproszonych artystów i kuratora wystawy, Kazimierza Piotrowskiego.

Źródło: Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu” w Toruniu

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

2 komentarzy do “Sztuka gniewu w Toruniu”

  1. Jacek Adamas

    Ponownie zwracam uwagę szanownych redaktorów Obiegu i innych pism i blogów na pomijany przez nich problem cenzury i autocenzury, który został ujawniony podczas wystawy Thymos – „Cenzorzy na kierowniczych stanowiskach w instytucjach kultury – znak czasu” Czyżby oczywistość knebla miała mniejsze znaczenie od głoszonych przez kuratora treści, które zawarł w liście intencyjnym do zapraszanych artystów co otwarte i uczciwe a spotkało się z inwektywami. Poniżej ciąg dalszy korespondencji z Dyrektorem CSW Pawłem Łubowskim, który ocenzurował moje listy otwarte z 4 i 6 listopada nie umieszczając ich na stronach CSW.
    W dniu 2011-11-13 20:11:40 użytkownik Paweł Łubowski napisał: „Przecież jest umieszczony już jeden Pański list otwarty na stronie CSW. Strasznie Pan płodny w pisaniu listów otwartych. Tylko zazdrościć Pozdrawiam PŁ”
    Odpowiedź. Szanowny Panie Pawle, rzeczywiście umieścił Pan manifest z-dada-styczny skierowany do uczestników wystawy, którym i obywatel artysta Paweł Łubowski stał się ujawniając swoje polityczne poglądy przez włączenie się w prowokacyjną próbę upolitycznienia wystawy, zaś list otwarty 1 i 2 były skierowane do osoby publicznej i apolitycznej do Dyrektora CSW w Toruniu. Zatem gdy kolega Dyrektor wróci z urlopu proszę go zawiadomić o wystąpieniach obywatela artysty uczestnika wystawy. Możecie też Panowie ustalić wspólne stanowisko. Proszę przy okazji o przekazanie Panu Dyrektorowi CSW zapytania czy ww. stanowisko, które piastuje jest związane z respektowaniem zasad -jakich i kto je ustalił? Jacek Adamas

    1. Felrose

      cf3ż, zabawa z foaogrtfią tak można to nazwać, nie jest to nic innego, powtarza się tylko jedno motto, wyczytane gdzieś w internecie ktf3re uważa za swoje zdjęcia są banalnie proste i w zasadzie nie opowiadają żadnej historii o ktf3rej mf3wiła szanowna p.fotograf przykro mi ale do tego miana nawet nie dorastasz niezłe pomysły ale za dużo zabawy z programami, cofnij się baw się zenitem, nie zaawansowaną lustrzanką przy użyciu ktf3rj czytasz instrukcje dyrastycznie, ale prawdziwie. na asp masz szanse sie dostac, ale tam wszyscy sie dostaja, ktorrzy nie wiedza co z soba zrobic w zyciu, pozniej okazuje sie ze dostac gdziekolwiek pracy nie moga, zycie to nie zabawa, wiec zabawa foaogrtfia nie wchodzi w gre; zapraszam na łamy naszej gazety za 30 lat ciężkiej pracy i wytężonej pracy nad pomyslami podkradnietymi badz podpatrzonymi w internecie

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2016
MENU: