szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:
STALOWA

Na szali estetycznych inwestycji, czyli dlaczego zamożni kupują sztukę?

15.06.2012

Art banking, Inwestowanie w sztukę

Jeden z brytyjskich portali zajmujący się najbardziej opłacalnymi współczesnymi inwestycjami, postanowił z bliska przyjrzeć się art-bankingowi. Jak wynika z badań serwisu, ta gałąź lokacyjna ma się niezwykle dobrze, zaś jej popularność na zachodzie stale rośnie.

Barclays Wealth opublikował raport na temat trendów ze świata inwestycyjnych skarbów, stworzony w oparciu o globalne badania, w które zaangażowane zostało ponad 2000 wysoko zamożnych osób. Pytania zadawane milionerom dotyczyły głównie kolekcjonowania dzieł sztuki. I tak, aż 50% ankietowanych jest zdania, że posiadanie prac znaczących artystów jest – drugim po biżuterii – najpopularniejszym sposobem lokowania pieniędzy.

Wiek respondentów ma jednak znaczenie. Kolekcjonowanie dzieł sztuki preferują zwłaszcza osoby w wieku 55 lat, zaś młodsi ankietowani, zwłaszcza ci poniżej 45 roku życia, wolą kupować samochody, wino, metale szlachetne i biżuterię. Mimo, że sztuka staje się co raz intensywniej promowaną dziedziną lokowania pieniędzy, tylko 10 % respondentów stwierdziło, że traktuje ją jako czystą inwestycję. Większość z nich uważa, że zakup sztuki oraz luksusowych samochodów to symbol wysokiego statusu, zaś jedna trzecia z ankietowanych pragnie kolekcjonować dzieła, aby później móc przekazać je potomstwu.

Właściciele cennych prac rozważają sprzedaż obiektów tylko wtedy, gdy ich wartość wrośnie do co najmniej 62% w roku ich nabycia. Wniosek nasuwa się zatem sam – bogaci najczęściej kupują sztukę dlatego, że ją kochają, a nie z chęci wzbogacenia się.

Popularni artyści z Wielkiej Brytanii potwierdzają wyniki przeprowadzonej ankiety. Edward Seago, ulubiony malarz rodziny królewskiej, mówi o ogromnym popycie na swoje prace. Na jednej z aukcji w Christie’s, sprzedał wszystkie 13 oferowanych obrazów i to powyżej szacunków! Handlarz dziełami sztuki Jeremy Taylor, podczas otwarcia Targów Olypia Art, również sprzedał siedem obrazów i akwareli Seago w przedziale cenowym od 6 do 150 tysięcy funtów. Jak potwierdza artysta, jego obrazy kupują na ogół zamożni kolekcjonerzy, którzy sztukę po prostu cenią i kochają.

Jak wynika z przeprowadzonych badań, sztuka na zachodzie rośnie w siłę. Nie bez znaczenia jest jej funkcja lokacyjna, jednak mimo tego, doznania estetyczne wciąż biorą górę. W Polsce taka ankieta wyglądałaby zapewne nieco inaczej. Miejmy nadzieję, że niedługo ktoś pokusi się o podobne badania i w naszym kraju, podczas których respondenci będą mogli mile nas zaskoczyć swoim spojrzeniem na art-inwesting.

Oprac. Olga Pisklewicz

Portal RynekiSztuka.pl

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2016
MENU: