szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:

„Diana” współcześnie, czyli naga piękność z obrazów Tycjana w National Gallery

10.07.2012

Magazyn

Diana i Akteon, Tycjan, Źródło: National Gallery

Diana i Akteon, Tycjan, Źródło: National Gallery

„Diana i Akteon”, „Diana i Callisto” Oraz „Śmierć Akteona”, czyli trzy najsłynniejsze dzieła Tycjana, w końcu zawisły obok siebie na ścianie brytyjskiej National Gallery. Wystawa pt. „Metamorphosis” skupia również współczesne, nierzadko niezwykle zaskakujące „odpowiedzi” na twórczość włoskiego malarza.

Mark Wallinger, zdobywca nagrody Turnera, zdaje się zaskakiwać najbardziej. Do swojej instalacji, zaangażował sześć kobiet, które zgodziły się na zażywanie kąpieli pod czujnym okiem publiczności. Piękności dbają o toaletę siedząc nago w specjalnie zaaranżowanej łazience-makiecie. Zwiedzający mogą podglądać je przez judasze, rolety i dziurki od klucza.

Artysta przez długi czas szukał kobiet o imieniu Diana, które zgodziłyby się na wzięcie udziału w jego artystycznym przedsięwzięciu. Jak przyznaje, nie było to najłatwiejsze zadanie – na początku próbował drogą mailową, w końcu znalazł ochotniczki dzięki Twitterowi.

Jaki ma to związek z twórczością Tycjana? Wbrew pozorom bardzo duży. Jeden z obrazów Włocha opowiada historię, w której to Akteon zaskoczył nagą Dianę i jej towarzyszki podczas kąpieli. Jego pochopny czyn tak rozgniewał boginię łowów, że postanowiła zamienić młodzieńca w jelenia. Wkrótce nieszczęśnika rozszarpały jego własne psy. Motyw ten, został przedstawiony na kolejnym obrazie Tycjana pt. „Śmierć Akteona”. Obie prace są częścią serii dzieł stworzonych na zamówienie króla Hiszpanii Filipa II w XVI wieku. Wówczas były one uznawane za tak pikantne, że należało zasłaniać je w obecności dam dworu.

Jak stwierdził Wallinger, współczesne odtworzenie sceny, gdzie Diana została przyłapana na gorącym uczynku, stało się jego  niepohamowanym pragnieniem. Artysta uważa, że mimo upływu wielu wieków, nagie ciało zawsze oddziałuje w sposób szczególny na zmysły odbiorców. Twórca instalacji przyznał również, że jej zaaranżowanie nie było wcale tak banalne, jak może się wydawać. Głównym problemem okazały się być modelki, które początkowo miały problem z właściwym wejściem w rolę pięknej bogini i w pełnym zrozumieniem nietuzinkowego zamysłu Wallingera.

Oprócz instalacji „Diana” w National Gallery oglądać można również nowoczesne prace Chrisa Ofili czy Conrada Shawcrossa. Show pt. „Metamorphosis” potrwa do 23 września 2012 roku.

Źródło: telegraph.co.uk

Oprac. Olga Pisklewicz

Portal RynekiSztuka.pl

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017
MENU: