szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:
Artekspozycje -Brazy Wilkonia Aukcja Dzieł Sztuki – Piękna Gallery

The Krasnals: wizjonerstwo czy tania prowokacja?

27.07.2012

Magazyn

Źródło: the-krasnals.blogspot.com

Źródło: the-krasnals.blogspot.com

Mówi się o nich, jako o niechcianych dzieciach polskiego świata sztuki. Nikt dokładnie nie wie kim są, ani jaka będzie ich kolejna inicjatywa artystyczna. Słyną z wielu kontrowersyjnych przedsięwzięć, zaś ich oparte na prowokacji działania są odpowiedzią m.in. na zachodzące zmiany społeczno-polityczne w naszym kraju. The Krasnals, bo o nich mowa, niejednokrotnie godzą także wprost w nasz rodzimy rynek sztuki, czym powodują skrajne oceny i nieprzerwane dyskusje.

Grupa zawiązała się wiosną 2008 roku i od razu udało jej się wywołać międzynarodowy skandal. Dzieło pt. „Małpy z białymi bananami„, pędzla „nadwornego malarza” The Krasnals, Whielkiego Krasnala, zostało wycenione przez dom aukcyjny Christie’s na 70 tysięcy funtów. Podobieństwo stylistyczne płótna do obrazu Wilhelma Sasnala pt.  „Małpy z białym marginesem” oraz oczywiste nawiązanie pseudonimu do imienia i nazwiska polskiego artysty, sprawiło, że placówka pomyliła pracę z twórczością sławnego malarza. Gdy tylko błąd wyszedł na jaw, wycenę cofnięto. Mimo tego, The Krasnals osiągnęło swój cel, dając potężnego prztyczka w nos krytykom sztuki, marszandom, jak i samemu Sasnalowi. Od tego momentu zrobiło się o nich głośno, również dzięki nominacji grupy do Paszportów Polityki w 2009 roku.

Trzon The Krasnals stanowią cztery osoby. Dodatkowo współpracują oni z malarzami, którzy nie znają tożsamości członków grupy. Przywódcą organizacji i zarazem jej założycielem, jest Whielki Krasnal, główny malarz. Krasnal Banksy odpowiada za akcje terenowe, ponadto jest fotografem, malarzem i grafficiarzem. Krasnal Hałabała 1, oprócz tego, że maluje, para się także marketingiem i jest odpowiedzialny za bieżącą aktualizację bloga grupy, który to stał się jednym z głównych narzędzi komunikowania się The Krasnals ze światem. Hałabała 2 natomiast, jest tekściarzem. Przygotowuje również wystawy i maluje. Członkowie grupy zawsze występują anonimowo – noszą maski bądź specjalne uniformy.

Na przestrzeni lat grupa zorganizowała wiele przedsięwzięć. W 2011 roku pojawiła się na 54. Biennale w Wenecji. Zaaranżowała ona wówczas akcję, której inspiracją było hippisowskie hasło Make Love Not War. Przewrotny slogan The Krasnals brzmiał jednak Make Love Not Art. W centralnej części Giardini stanął również para-pawialon Królestwa Krasnali, gdzie grupa prezentowała magazyn  „Art Police Gazette” oraz wystawę Polka podnosząca Meteroyt z Papieża 21.37. Krasnalom jednak było mało. Wkrótce grupa nielegalnie powiesiła na moście przy Arsenale baner ukazujący dzieło Polka podnosząca meteoryt z papieża 21:37, kolejno zaś poinformowała, że w nocy z 5 na 6 czerwca zamknięty został na kłódkę pawilon Polski. Do chwili, gdy służby porządkowe pozbyły się skobla, praca The Krasnals była jedyną reprezentacją Polski na weneckim Biennale.

Jedno z dzieł Whielkiego Krasnala znalazło się również w Tate Modern na wystawie pt. „Pop Life”, tuż obok obrazów takich sław jak Andy Warhol, Damien Hirst, Jeff Koons czy Takashi Murakami. Grupa brała także udział w Festiwalu Malta, oraz otrzymała szereg różnych nagród i wyróżnień. Obecnie o organizacji znowu jest głośno ze względu na wystawę pt. „Nowa Sztuka Narodowa”, jaką zorganizowało Muzeum Sztuki Nowoczesnej. The Krasnals nie zostali zaproszeni do udziału w projekcie, co też szumnie i niezwykle dobitnie komentują na swoim blogu. Punktem zapalnym stał się wywiad, którego udzielili kuratorzy wystawy, gdzie tłumaczą dlaczego na ekspozycji nie ma miejsca dla twórczości Krasnali. Nie pochwalają oni kontrowersyjnych metod grupy, ani ich artystycznych przesłanek. The Krasnals nie przyjmuje  podobnych argumentów, wytykając kuratorom, że na wystawie pokazują znacznie mocniejszą sztukę niż ta, którą stworzyli do tej pory. Wpis na blogu jest mocny i okraszony wieloma wulgaryzmami. Współczesnemu odbiorcy zatem, pozostaje ocenić jego formę według własnego gustu i poczucia smaku.

Czego by jednak Krasnalom nie zarzucić, nie można odmówić im odwagi. Wkładanie kija w mrowisko, to ich specjalność. Są bezkompromisowi, głośni i widoczni na firmamencie polskiego rynku sztuki. Twierdzą, że są ludźmi  wrażliwymi na współczesne przejawy spuścizny po komunizmie. Pragną wolności słowa i sztuki refleksyjnej. Do czego jednak tak naprawdę dążą i co chcą osiągnąć swoimi przedsięwzięciami? Czy chodzi o naprawę „kodeksu” rodzimego sektora artystycznego czy raczej o pięć minut sławy? W tej materii The Krasnals wywołują żywe spory i dyskusje, jednak to one w dużej mierze napędzają trybiki sterujące machiną naszego –  zdaniem niektórych – nieco skostniałego rynku sztuki. I o to chyba właśnie chodzi.

Oprac. Olga Pisklewicz

Portal RynekiSztuka.pl

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017
MENU: