szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:

Co zrobić, by galeria sztuki była lepsza?

04.12.2012

Dla galerzystów, Kolekcjonowanie

Niejednokrotnie już pisaliśmy o prostych możliwościach, które mogą wspomóc działanie naszej galerii. Dziś po raz kolejny temat ten zostanie poruszony, uwzględniając także drobne porady dla młodych, stawiających pierwsze kroki galerii komercyjnych.

Pierwszą zasadą jest przekazywanie wiedzy i informacji  w taki sposób aby były one zrozumiałe dla każdego, kto odwiedza naszą przestrzeń. Należy bowiem uświadomić sobie, że większość z odbiorców nie posiada dogłębnej wiedzy w zakresie sztuki, a tym bardziej znajomości całej terminologii artystycznej.  Dlatego też przekaz – jak najbardziej merytorycznie poprawny – powinien być prosty. Nie jest to ważne, jak bardzo satysfakcjonujące może być rozprawianie o sztuce w języku Gombricha czy Winckelmanna – ważne jest to, aby odbiorca czy klient mógł uczestniczyć w dialogu, bez poczucia wstydu wynikającego z braku dostatecznej wiedzy. Im bardziej będziemy przyjaźni i otwarci, tym z większą ochotą będą do nas ludzie przychodzić. Wydaje mi się, że warto także unikać stosowania pustych frazesów, które mogą kojarzyć się z akwizycją. Odbiorca  jest wyczulony na tego typu zabiegi, które mają na celu po prostu coś mu – kolokwialnie mówiąc – wcisnąć za wszelką cenę.  Nic bowiem nie irytuje bardziej, jak puste, niemalże automatyczne analizy czy skonstruowane na biegu, pasujące do danej sytuacji opisy dzieł, które ewidentnie mają na celu tylko sprzedaż. A, że nie ma w nich prawdy faktycznego odczucia, klient wyczuwa niemalże natychmiastowo. Na pierwszym miejscu jest zawsze szczerość i rzetelna informacja. Ceni się więc to, jeśli galerzysta potrafi zwrócić uwagę na faktycznie potrzeby kupującego, krok po kroku przygotowując go zakupu.

Klient zapewne też chciałby wiedzieć, dlaczego galeria reprezentuje tych określonych artystów? Dlaczego akurat ten profil został wybrany? Jakie są nasze prywatne preferencje artystyczne?  Jakie są nasze ideały? Sprzedaż sztuki to mimo wszystko szlachetne zajęcie, nie należy więc sprowadzać jej tylko do zarobku, chociaż on też jest istotny. Chyba najważniejszą zasadą jest zbudowanie zaufania u klienta, który będzie czuł, że jest dla nas kimś więcej, niż tylko kupującym. Musi on mieć świadomość, że nie doradzimy mu kupna czegokolwiek, a polecimy mu najlepszą w naszym odczuciu realizację.

Aby galeria mogła utrzymać się na rynku, niezwykle ważną kategorią jest rozsądne wycenianie prac dostępnych w ofercie. Oznacza to, że zawsze musimy umieć wytłumaczyć się dlaczego dana praca kosztuje akurat tyle i dlaczego na taką wartość zasługuje. Ale, żeby umieć to wyjaśnić, to trzeba być zawsze na bieżąco z aktualnymi dokonaniami twórcy. I faktycznie – można mieć wysokie ceny, czemu nie?  – ale trzeba pamiętać o tym, że nabywca lubi mieć świadomość, że pieniądze swoje wydaje mądrze, co za tym idzie – musi mieć komplet informacji utwierdzających go, że dane dzieło czy dany artysta faktycznie jest coś wart.

Następnie, warto pamiętać o tym aby oferowane ceny były raczej spójne i trzymały się na określonym poziomie, chociaż przez pewien okres czasu. Nie powinno dostrzegać się wielkich różnic cenowych w przypadku prac jednego artysty lub też grupy twórców o zbliżonych osiągnięciach artystycznych czy wieku – chyba, że faktycznie się na tle innych wyróżniają. Taka – nieuzasadniania – dysproporcja może niekorzystnie wpłynąć na postrzeganie twórczości sztucznie wywindowanego artysty i zachwiać naszą wiarygodność.  Poza tym, tylko niewielki procent klientów jest w stanie uświadomić sobie proces wzrostu  cen, stąd też zaleca się ich stopniowe i ledwo zauważalne ich podnoszenie. Lepiej nie stosować polityki gwałtownego skoku wartości.

Co jeszcze jest ważne? Są to co pewne niuanse, ale bardzo istotne. Należy tu także zaznaczyć, że  mogą one wydać się znajome, gdyż wielokrotnie już o nich wspominaliśmy.  W przypadku prowadzenia swojej galerii nie powinniśmy zapominać o nieustannym rozbudowywaniu bazy kontaktowej, dzięki której będziemy mogli być z klientami w ciągłym kontakcie. Zaleca się także ograniczenie wysyłki newsletter’ów do minimum, gdyż przy zbyt częstym zalewaniu naszych klientów ofertami możemu spowodować wypisanie się ich z  listy kontaktowej lub oznaczenie naszego adresu jako spam.

Dobrze też być aktywnym. Jeśli prowadzimy galerię, należy uczestniczyć w różnych wydarzeniach kulturalnych po to, by po prostu dać się poznać. Nie jest dobrze, gdy założyciel galerii jest osobą anonimową dla środowiska, które ma bardzo wielką moc opiniotwórczą. Warto zatem  z pewną regularnością, od czasu do czasu, pokazać się na różnych imprezach.

Nie należy także zapominać o promocji. W zasadzie nie chodzi mi tutaj o promocję w mediach, o której wielokrotnie już pisaliśmy. Bardziej o obecność medialną. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że w Polsce krytyka sztuki niemalże nie istnieje, a jeśli już ktoś pisze, to zajmuje się tylko niekomercyjną częścią sztuki. Mimo wszystko jednak warto starać się o kontakty z recenzentami czy krytykami, dzięki czemu nasza galeria będzie mogła pokazać się na łamach prasy szerzej. I w pewnym momencie nie ważne jest już to, czy napiszą o nas dobrze czy źle (chyba, że naprawdę nabroiliśmy) – najgorzej, jeśli nic nie piszą i udają, że nas nie ma.

Czy coś jeszcze? Zapewne mnóstwo można byłoby pisać o manewrach wspomagających działalność. Jednak chyba najważniejszym z nich jest „nie kłamać”.  Szkoda jest przecież naszych klientów, którzy np. zaczynając swoją przygodę z kolekcjonowaniem, ciesząc się z nabytej pracy za ciężko uzbierane pieniądze, nagle – na drodze rosnącej wiedzy lub też przypadkiem – dowiadują się, że to, co kupili nie jest tym, na co się tak naprawdę decydowali. I być może mądry Polak po szkodzie, tylko czy o to chodzi w tym całym rynku sztuki?

Kama Wróbel
Portal Rynek i Sztuka

Portal Rynek i Sztuka

 

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2016
MENU: