szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:
Touch Of Art – duzy

Kolekcja sztuki Seweryna Smolikowskiego

27.02.2013

Kolekcje, Polskie

Seweryn Smolikowski to postać, która solidnie wryła się w historię wielu miejsc Warszawy przełomu wieków. Ten, urodzony 10 stycznia 1850 roku w Twerze, filozof, bibliofil, działacz społeczny i kolekcjoner przyczynił się między innymi do powstania w 1907 roku Biblioteki Publicznej miasta stołecznego Warszawy, a jego zamiłowanie zbieracza pozwoliło stworzyć kolekcję, która po jego śmierci stała się kamieniem węgielnym obfitego zbioru grafiki i rysunków Muzeum Narodowego w Warszawie. Smolikowski urodził się w rodzinie, w której zamiłowania artystyczne i bibliofilskie trwały już od dwóch pokoleń. Jego dziadek, Andrzej Piotr Smulikowski był współtwórcą bibliotek lubelskich, zaś ojciec inżynierem, konstruktorem mostu Kierbedzia w Warszawie i rysownikiem- amatorem. Do rodzinnego pocztu zasłużonych i wybitnych dołączyć miał wkrótce młody Seweryn.

Śmiało można powiedzieć, że urodził się geniuszem. Już w dzieciństwie nauczył się języków niemieckiego, angielskiego i francuskiego. Interesował się filozofią i marzył o dalekich podróżach. Jego straszy brat, Paweł, historyk i generał Zgromadzenia Zmartwychwstańców, zaszczepiał w Sewerynie ciekawość świata i miłość do książek. W jego wspomnieniach rodzinnych liczne są wzmianki, opowiadające o niewinnych wyprawach braci do antykwariatu przy ulicy Świętokrzyskiej w Warszawie, podczas których wszystkie pieniądze przeznaczone na drugie śniadanie młodzi Smolikowscy wydawali na literaturę wszelkich gatunków i dziedzin!

Po ukończeniu studiów filozoficznych i prawniczych w Szkole Głównej i na Uniwersytecie Warszawskim Smolikowski zasłynął jako pomysłodawca, uczestnik i hojny sponsor wielu najważniejszych przedsięwzięć edytorskich końca XIX i początku XX wieku. Należał do redakcji „Biblioteki Warszawskiej”, do której pisał recenzje i rozprawy poświęcone współczesnym nurtom filozofii. Był inicjatorem, co najważniejsze, wydania Wielkiej Encyklopedii Powszechnej Ilustrowanej, sam będąc rzetelnym autorem ponad siedmiuset haseł z działu filozofii i sztuk plastycznych. Temu przedsięwzięciu bibliofil miał poświęcić niemal ćwierć wieku. Hasła opracowane przez Smulikowskiego w owym kompendium wiedzy rzucają bardzo jasne światło, pozwalające zrozumieć jego późniejszą działalność kolekcjonerską. Czas i wiedzę poświęcał przed wszystkim, tworząc biogramy filozofów i życiorysy artystów wszelkich dziedzin. Rzadko pisał o twórcach rodzimych, bardziej fascynowała go sztuka zachodniej Europy, włoska, francuska i niderlandzka i wykazywał się wielkim znawstwem w tym kierunku. To doskonałe rozeznanie w temacie gwarantowały mu oczywiście podróże, podczas których odwiedzał niezliczoną ilość muzeów, galerii i antykwariatów, gdzie z autopsji poznawał dzieła, które następnie znalazły swe miejsce na kartach Wielkiej Encyklopedii Powszechnej Ilustrowanej.

Smolikowski miał silnie zaszczepione poczucie misji. Wiedział, że wiedza i jej „produkowanie” powinno być powszechnie użyteczne. Stąd zrodziła się w jego kręgach idea stworzenia w Warszawie ogólnodostępnej czytelni i wypożyczalni naukowej. W tym celu nabył w 1905 roku działkę u zbiegu ulic Mokotowskiej, Pięknej i Kruczej, na której już dawno w wyobraźni miał nakreślony projekt biblioteki publicznej. Był jednym ze współzałożycieli towarzystwa, którego inicjatywa i starania doprowadziły do powstania w roku 1907 owej Biblioteki Publicznej miasta stołecznego Warszawy.

Seweryna Smolikowskiego było wszędzie pełno. Wykłady, spotkania, koncerty, spotkania na dworze wiedeńskim. Pragnął wykorzystać dany mu czas i zdobytą pozycję zarówno w środowisku naukowym, jak i w kręgach arystokracji. Wysoki status często przebijał w bardzo szlachetną działalność filantropijną. Z jego inicjatywy założono w Warszawie Towarzystwo Dobroczynności „Samarytanin”, zajmującego się pomocą ubogiej ludności stolicy.

Można tylko snuć przypuszczenia czego jeszcze wspaniałego mógłby dokonać filantrop, gdyby nie tragiczny dzień 30 października 1920 roku. Tego dnia został brutalnie zamordowany w swoimi warszawskim mieszkaniu… Kto dokonał tej zbrodni zapewne już nigdy nie zostanie wyjaśnione, a prasa, co do niej niepodobne, milczała o tym zdarzeniu! Rodzina w żadnym razie nie chciała, aby na światło dzienne i brukową rzeczywistość wypłynęła informacja, iż w tym dniu, o tej samej porze w mieszkaniu siedemdziesięcioletniego działacza przebywała piękna i bardzo młoda, szesnastoletnia dziewczyna, która miała otworzyć drzwi rabusiowi. Słabość Smolikowskiego do płci pięknej, szczególnie małoletniej została przemilczana. Pożywką dla ówczesnych mediów szczęśliwie stała się zatem kolekcja rysunków, grafik, fotografii i książek zamordowanego! Słynna w owym czasie gazeta „Kurier warszawski” już 3 listopada donosiła:

„Przez całe życie zmarły gromadził wielka bibliotekę i cenne zbiory muzealne, które prawdopodobnie staną się własnością publiczną”.

Co takiego miał w swojej ogromnej kolekcji Smolikowski? Przede wszystkim ryciny powstałe od XVI do XX wieku. Nie było najwyraźniej w tym zbiorze jednej wyspecjalizowanej idei, ponieważ zabytki gromadzone przez Seweryna to prace różnorodnych szkół artystycznych, artystów przeróżnych kręgów i o zróżnicowanym poziomie artystycznym. Istotne miejsce zajęły zespoły portretów graficznych oraz grafika reprodukcyjna, bogato reprezentowana pracami z szerokiego zakresu od XVII do XIX wieku. Wśród zbiorów zdarzały się prawdziwe perły z epoki, jak na przykład prace graficzne Ghisiego według Rafaela, ale dominowały jednak XIX-wieczne litografie reprodukujące kanon zachodnio-europejskiego malarstwa w twórczości Leonardo da Vinci, Petera Paula Rubensa czy Rembrandta. Ów zbiór ponad 30 tysięcy woluminów, druków, kilkuset zakurzonych książek, rysunków i teczek graficznych zgodnie z wolą zapisaną w testamencie zostały przez rodzeństwo, brata Paweł oraz siostrę Aleksandra Pohorecka i Walerię Szaniawska, przekazane w 1922 roku do dyspozycji Ministerstwa Kultury, Religii i Oświecenia Publicznego. Stamtąd zbiór książek i map przekazano do Biblioteki Narodowej w Warszawie, zaś dzieła sztuki trafiły do warszawskiego Muzeum Narodowego. Do dziś możemy podziwiać tam obrazy, rzeźby, ponad 3000 dzieł graficznych, 200 rysunków i 840 fotografii wykonanych podczas europejskich podróży kolekcjonera, a pochodzących  z jednej z największych kolekcji XX wieku. Najliczniejszą grupę w kolekcji fotografii, bo liczącą niemal 700 zdjęć, stanowią jednak reprodukcje dzieł sztuki, w tym słynna na cały świat „Mona Liza” pędzla Leonarda da Vinci.

Życie Seweryna Smolikowskiego było niczym encyklopedia. Wszechstronne wykształcenie, poszerzające horyzonty podróże, cierpliwe wyszukiwanie rzadkich okazów w antykwariatach. Rys encyklopedyczny posiadała również jego kolekcja, w której widoczny był związek pomiędzy zbieranymi pracami, a  tematami prac naukowych, podejmowanymi przez autora. Kolekcja stanowiła tym samym swoistą ilustrację zainteresowań i działań Smolikowskiego, któremu przyświecać miała uniwersalna idea „gromadzenia cennych zabytków minionej przeszłości, zgrupowanych w taki sposób, by mogły widzom naocznie niemal przedstawić barwę i cywilizacyjną doniosłość rożnych wieków i różnych krajów”.

Paulina Barysz

Portal RynekiSztuka.pl

portal_rynekisztuka_portal

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017
MENU: