szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:
Stalowa

O aukcji sztuki aktualnej – New Art Order

20.05.2013

Aukcje, Polska

W dniach 24.04-09.05.2013r. odbyła się szeroko promowana aukcja sztuki aktualnej New Art Order, w ramach której można było nabyć realizacje artystów stosunkowo młodych, nawet dość dobrze znanych, także działających w stylistyce street art’u. Pomimo tego, że aukcja ta zakończyła się dwa tygodnie temu, to w związku z tym, że  z punku widzenia sprzedaży sztuki młodej wydaje się dość istotna, postanowiliśmy do niej wrócić.

Aukcja zorganizowana została przez krakowską galerię Art Agenda Nova, a dokładniej przez Małgorzatę i Marcina Gołębiewskich, którzy przez długi już czas związani są z polskim rynkiem sztuki. Wychodząc naprzeciw współczesnemu odbiorcy organizatorzy postanowili odejść od tradycyjnej formy aukcyjnej, tworząc tym samym  licytację wyłącznie internetową, co – jak widać w katalogu poaukcyjnym – opłaciło się.

Z nadesłanych do siedziby galerii prac, wyselekcjonowano grupę 41 obiektów, w której znalazły się prace m.in. Normana Leto, Wilhelma Sasnala, Zbioka (Sławka Czajkowskiego), Sepe, grupy The Krasnals czy Jakuba Czyszczonia – a to tylko kilka z interesujących nazwisk, acz o tym za chwilę. Na początku warto przyjrzeć się kwestiom  czysto formalnym, a mianowicie kwotom, wynikom i poziomowi wyselekcjonowanych prac. I tym ostatnim zajmę się na początku, gdyż obserwując aukcje prowadzone przez rodzime domy aukcyjne dość często mam wrażenie, że z premedytacją pomija się etap selekcji, przez co oferowane potencjalnemu odbiorcy obiekty nie trzymają jednolitego, a przynajmniej umiarkowanie wysokiego poziomu. I nie mam tu na myśli stylistyki czy tematyki, bo ofertę aukcyjną zazwyczaj należy dostosować do grona odbiorców o odmiennych gustach, lecz uważam, że stosunkowo często bardzo nierówna jest wartość estetyczna poszczególnych realizacji, jak i  ich wykończenie czy – widoczne nawet na fotograficznej reprodukcji – techniczne (nie) przygotowanie.  W przypadku aukcji krakowskiej galerii sytuacja jest inna – większość obiektów (acz nie wszystkie) trzyma zaskakująco wysoki poziom. Idąc dalej – sięgając do dostępnych, internetowych źródeł i podliczając udostępnione tam wyniki aukcyjne można uznać, że łączna sprzedaż – wynosząca 66.922 zł (bez prowizji portalu aukcyjnego) – wypadła całkiem nieźle, oczywiście biorąc także pod uwagę, że cena wywoławcza każdego obiektu wynosiła 500zł. I chyba tylko w dwóch aspektach zostałam zaskoczona – praca Wilhelma Sasnala (niekoniecznie najlepsza, acz humorystyczna) została sprzedana za jedyne  1.600 zł (Nigdy więcej, litografia/papier, 56x46cm, 41/100, 2010), a rysunek  Agnieszki Polskiej – która w tym roku znalazła się na trzecim miejscu w rankingu Kompas Młodej Sztuki w Polsce – sprzedano za zaledwie 1.800 zł (Z cyklu: Kalendarz 2008, kredki ołówkowe na papierze, 36x48cm, 2008; numer obiekt: 31). Abstrahując jednak od powyższego – w  zasadzie nie powinno być zaskoczeniem, że obrazem, który uzyskał najwyższą cenę okazała się praca Normana Leto pt.  An egoist (olej na płótnie, 60×60 cm, 2008; numer obiektu: 25) – po zażartej walce została ona sprzedana za 7.100 zł. Norman Leto, a właściwie Łukasz Banach od dłuższego czasu jest twórcą w Polsce szczególnie lubianym, który pomimo tego, że całkowity samouk, zyskał sobie spore grono sympatyków, jak i życzliwość krytyków. Jak czytamy na portalu culture.pl:

Norman Leto jest postrzegany przez krytyków sztuki jako jeden z najciekawszych i najbardziej oryginalnych artystów młodego pokolenia. Należy też do wąskiego grona twórców swobodnie pracujących w zaawansowanych technologiach animacji 3D. Imponująca jest rozległość jego działań – Leto w niezwykle kreatywny sposób łączy w swoich pracach sztuki wizualne, film i prozę, znajdując dla siebie miejsce na styku tych dyscyplin. Deklaruje, że poświęca się tylko temu, co istotnie go zajmuje, a interesuje go swobodna ekspresja, emocje i artystyczna kreacja nowych zjawisk, alternatywnych wobec postrzeganej rzeczywistości (1).

Tuż za Normanem Leto znalazła się w dalszym ciągu anonimowa grupa The Krasnalas, której obraz pt. Make love, not art ( szablon, akryl na płótnie, 50 x 50 cm,  2011/2013; numer obiektu: 42) został sprzedany za 4.366 zł. Na trzecim miejscu uplasował się związany z wrocławskim środowiskiem artystycznym Zbiok, czyli Sławek Czajkowski, którego obraz pt. Chaos (akryl/płótno, 80x80cm, 2011, numer obiektu: 39 ) został wylicytowany za 3.905 zł. O Zbioku i jego twórczości można pisać dużo, gdyż artysta to bardzo ciekawy i – można pokusić się o stwierdzenie – wszechstronny. Oprócz malarstwa sensu stricto, uprawia także szeroko pojęty street art – był także autorem wielu interwencji miejskich,  o czym m.in. mieszkańcy Wrocławia doskonale wiedzą. Murale jego autorstwa można oglądać w wielu lokalizacjach m.in. na Wyspie Słodowej, na pl. Jana Pawła II czy ul. Nabycińskiej.  Trzeba zaznaczyć także, że Zbiok został uznany za jednego z ciekawszych artystów ulicznych, także przez autora publikacji pt. Street Sketchbook Tristana Manco.

Pomimo tego, że tylko te trzy prace przekroczyły granicę 3.000 zł, to pozostałe obiekty również zostały wylicytowane za stosunkowo wysokie – jak na sztukę młodych – kwoty.  I w tym miejscu należy wymienić Joannę Pawlik, której obraz Bez tytułu (Grzyb, olej na płótnie, 80×80 cm, 2006; numer obiektu: 29)  został sprzedany za 2.800 zł oraz  Rafała Bujnowskiego, którego Tarka (grafika 5/8, 35×23 cm, 1999) osiągnęła wynik 2.600 zł. Na kolejnych lokatach uplasowały się realizacje autorstwa Tomasza Kowalskiego (Bez tytułu, olej na płótnie, 18×12 cm, 2006; cena: 2.500 zł), PIKASO (Bez tytułu, akryl na płótnie, 120x120cm, 2012; cena: 2.300 zł) oraz (co prawda już nie aż tak młodego, acz ciągle aktualnego) związanego niegdyś z Grupą Ładnie Marka Firka (Ups, olej na płótnie, 70×50 cm, 2008; cena: 2.200 zł).

Myślę, że warto wspomnieć także o jednej artystce, która – mimo tego, że  obraz jej autorstwa   w ramach omawianej aukcji nie uzyskał wybitnie wysokiej ceny, bo jedyne 550zł (Jelenica z cyklu Wojenne, akryl/technika własna na płótnie, 50x40cm, 2013) – jest interesująca, także z punktu widzenia aktualnych zjawisk na polskiej scenie artystycznej. Mowa tu  o wrocławskiej artystce Izie Chamczyk, która od dłuższego już czasu prowadzi ciekawy – z lepszym, bądź gorszym skutkiem – samotny projekt, zatytułowany Wojna Dwunastomiesięczna.

W ramach licytacji nie sprzedano tylko ośmiu obrazów, które – odnoszę wrażenie – odstawały nieco od pozostałych obiektów. Niezależnie jednak od tego, aukcja ta – w moim odczuciu – była aukcją udaną, pokazującą, że – jeśli się faktycznie chce – można zorganizować licytację na wysokim – niepokrywającym się z rodzimymi aukcjami sztuki młodej – poziomie.

 Przypis:

Autor: Ewa Grządek na portalu culture.pl  http://www.culture.pl/baza-sztuki-pelna-tresc/-/eo_event_asset_publisher/eAN5/content/norman-leto-wlasc-lukasz-banach (z dn. 16.05.2013)

* wszystkie kwoty, które zostały podane w powyższym tekście nie zawierają kosztów dodatkowych portalu aukcyjnego

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora i Wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu. Zapoznaj się z regulaminem.

Kama Wróbel

Portal RynekiSztuka.pl

LOGO RiSi

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2016
MENU: