szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:

We produce trash, are born from trash, and will turn back into trash – czy sztuka ze śmieci jest ładna?

03.06.2013

Magazyn

Recycling w Polsce kojarzony jest przede wszystkim z projektowaniem użytkowym – a nie każdy zdaje sobie sprawę, że w obrębie tego typu aktywności powstają również bardzo interesujące obiekty, które – niestety z niewiadomych dla mnie przyczyn – nie są u nas jeszcze popularne.

Trash art, czyli – tłumacząc dosłownie – sztuka ze śmieci jest nurtem bardzo interesującym, a przede wszystkim inspirującym. Ma to szczególne znaczenie w sytuacji aktualnej, kiedy zaczynamy już w Polsce odczuwać pewien przesyt designem recyclingowym. I pomimo tego, że w dalszym ciągu wśród projektantów jest on popularny, to coraz częściej zauważa się dużą wtórność w proponowanych przez nich realizacjach. Dlatego też ciekawą alternatywną staje się owy trash art, który postrzegany jest także jako sztuka recyclingowa. Niestety, w Polsce w dalszym ciągu nurt ten nie jest popularny – i pomimo, że faktycznie można znaleźć twórców zajmujących się tego typu ekspresją, to nieustannie brakuje wyraźnych czy też wyróżniających się w tym obszarze postaw.

Można pomyśleć, że sztuka wytwarzana ze śmieci jest wymysłem współczesnej cywilizacji, która pochłonięta postępującym konsumpcjonizmem oraz degradacją środowiska musiała odnaleźć pewien sposób na uczulenie człowieka na problemy ekologiczne. Okazuje się jednak, że wśród teoretyków sztuki i jej badaczy dominuje przekonanie, że tak na dobrą sprawę początków myślenia o wykorzystaniu rzeczy już nieprzydatnej należy szukać już w pierwszej połowie XX wieku –  w ready mades czy nawet w  Still Life with Chair Caning (1912) Pabla Picassa. Nie wchodząc jednak głębiej w samą genezę – chociaż zapewniam, że jest bardzo ciekawa – chciałabym skupić się przede wszystkim na prezentacji kilku bardzo interesujących według mnie realizacjach oraz twórcach,  którzy w doskonały sposób obrazują poruszony w tekście tym problem.

Zapewne nie zdziwi nikogo to, że w sztuce światowej trash art zdołał zgromadzić już sobie całkiem spore grono artystów, którzy materiałem czy też budulcem swoich realizacji uczynili śmieci i rzeczy już nieprzydatne. Nie można jednak powiedzieć, że materiał ten determinuje charakter wytwarzanych dzieł – w przypadku sztuki śmieciowej jest on bowiem niezwykle różnorodny. Analizując jednak przykładowe realizacje można dokonać umownego podziału na kilka grup działań, które bardziej, lub też mniej inspirują artystów. Najczęściej są to formy i obiekty przestrzenne nawiązujące do kształtów realnych i zbudowane są:

– ze śmieci;

– z niepotrzebnych lub wyeksploatowanych już rzeczy np. klocki, dyskietki itp.;

– kolaże ze śmieci np. kapsli, nakrętek;

We produce trash, are born from trash, and will turn back into trash – to znane już słowa niemieckiego artysty HA Schulta, który w 1996 roku wykonał niezwykle interesującą, wykonaną skali 1:1 instalację przestrzenną pt. The Trash People. Twórca ten znany był przede wszystkim z działań konceptualnych, happeningów oraz instalacji, nie mających jednak wspólnego mianownika ze stosunkowo nowatorskim wówczas trash art’em. Dlatego też monstrualna – bo składająca się z armii blisko tysiąca, pełnowymiarowych, wykonanych ze śmieci (puszek i elektrośmieci) postaci – wywołała spore zainteresowanie, a także dyskusję na temat postępującego konsumpcjonizmu, jak i ekologii. Ogromne wrażenie, jakie owa interwencja w przestrzeń publiczną wywołała, spowodowało, że praca ta prezentowana była także w najważniejszych i najbardziej popularnych turystycznych miejscach świata np. przy katedrze w Kolonii (1996), na moskiewskim Placu Czerwonym (1999), na Wielkim Murze w Chinach (2001), przy piramidach w Gizie (2002) czy też na Antarktyce (2008). Spośród wyjątkowych realizacji HA Schulta można wymienić także Hotel Europe (1999) oraz Save the Beach (2010).  Podobne myślenie prezentuje także Tyree Guyton, który jest autorem niezwykle ciekawego, architektoniczno-urbanistycznego Heidelburg Project w Detroit.

Mówiąc o sztuce śmieci, nie można pominąć bardzo znamiennej realizacji pt. Dirty White Trash (with Gulla; 1998), która została wykonana przez znakomity, angielski duet artystyczny Tim Noble & Sue Webster. Instalacja ta – podobnie jak większość obiektów ich autorstwa – prezentują całkiem nowatorskie myślenie o rzeźbie, która w tym przypadku konstytuowana jest przez modelujące ją światło. To dzięki niemu odbiorca/widz jest w stanie zobaczyć ukryty obraz, a przez to przekaz także (Sunset over Manhattan, 2003).

Tim Noble&Sue Webster, Sunset on Manhattan 2003, fot.timnobleandsuewebster.com

Tim Noble&Sue Webster, Sunset over Manhattan 2003, fot.timnobleandsuewebster.com

Nieco inne w charakterze – acz równie ciekawe – są prace Bernarda Prasa, który zajmuje się przede wszystkim wykonywaniem kolaży. Materiałami, które wykorzystuje do swojej pracy są oczywiście różnego rodzaju odpady. Pod względem stylistycznym realizacje te w dużej mierze nawiązują do estetyki pop art’u, co jednak nie jest spójne ideowo – działanie te łączone są z krytyką konsumpcji. Wykorzystując wizerunek celebrytów czy też postaci historycznych ( np. Mao czy Ludwik XIV), Prass przy użyciu odpadów tworzy wielobarwne, fakturowe kolaże.

Albert Einstein by Bernard Pras, fotbernardpras.fr

Bernard Pras, Albert Einstein, fotbernardpras.fr

Podobnie pod względem koncepcyjnym pracuje Jason Mercier, który posługując się wizerunkami współczesnych gwiazd (Donald Tramp, Mariah Carey), a także ikon popkultury (Hello Kittty), tworzy ich wizualne odpowiedniki przy użyciu rzeczy do świata tego przynależących.

W miejscu tym warto wspomnieć także o niezwykle precyzyjnym Tom’ie Deininger’ze , który podobnie, jak opisani powyżej artyści do kreacji wykorzystuje w dużej mierze technikę kolażu przestrzennego.

Zupełnie inaczej sztukę recyclingową postrzega nieoceniony Robert Brabdford, który świat artystyczny podbił swoimi, pełnymi wdzięku wielobarwnymi, realistycznymi obiektami rzeźbiarskimi. Artysta ten przy użyciu niepotrzebnych już zabawek wykreował inspirujący dla wielu, chwilami naiwny świat ludzi i zwierząt o magnetyzującym oddziaływaniu na odbiorcę. Nieco odmiennie, acz z podobną siłą widz reaguje na rzeźby brytyjskiej artystki Heather Jansch, która jest autorką wspaniałych, pełnoplastycznych, wykonanych z przyniesionego przez morze lub ocean drewna, animalistycznych rzeźb.

I na koniec jeszcze chciałabym zaprezentować – szczególnie przeze mnie lubiane, bo nawiązujące pośrednio do sztuki technologicznej – humorystyczne realizacje Mario Caicedo Langera, które postały w wyniku sprytnego, acz humorystycznego także połączenia zepsutych lub nieprzydatnych już gadżetów czy urządzeń elektronicznych.

I tak naprawdę można by jeszcze bardzo długo wymieniać nazwiska artystów, którzy odpad uczynili wartościowym materiałem  twórczym. Dlatego też – wydaje mi się – że z uwagi na dość interesujące rozwiązania formalne, mnogość technik, jak i różnorodność stylistyczną warto na własną rękę zagłębić się nieco w proponowanym temacie, a także prześledzić twórczość takich artystów jak m.in.: Frank Russel, Dawid Mach czy Vik Muniz i Sarah-Jane vab der Westhuizen.

Kama Wróbel

Portal Rynek i Sztuka

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora i Wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu. Zapoznaj się z regulaminem.

LOGO RiSi

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017
MENU: