szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:

Z cyklu: młoda – mniej znana sztuka w Polsce

22.07.2013

Inwestowanie w sztukę

Po raz kolejny prezentujemy twórczość grupy młodych artystów, którzy swoimi realizacjami zwrócili naszą uwagę. Oprócz malarstwa, opiszemy także działania z pogranicza sztuki nowych mediów, która w Polsce nieustannie idzie jeszcze bocznym, niż rynkowym, torem. Pokażemy także, w jaki sposób można łączyć pasję malarską z działaniami scenograficznymi.

Agnieszka Braun

Przegląd zaczniemy od młodej, studiującej jeszcze artystki Agnieszki Braun (ur. 1990), która związana jest z wrocławską Akademią Sztuk Pięknych. W 2012 roku obroniła dyplom licencjacki na kierunku Sztuka Mediów w Pracowni Kreacji Przestrzeni Multimedialnej prof. Ryszarda Jędrosia oraz w Pracowni Projektowania Multimedialnego prof. Stanisława Sasaka. Artystka zajmuje się wieloma dziedzinami sztuki, jednak uwagę środowiska artystycznego zwróciła urzekającą, sensualną instalacją dyplomową pt. Układ Odniesienia. Praca ta zyskała tytuł: Najlepszy Dyplom Licencjacki 2012 Katedry Sztuki Mediów i nominowana została do ArtNoble podczas Festiwalu Gwiazd w Żyrardowie. I rzeczywiście jest piękna – bardzo kobieca, emocjonalna, wrażeniowa i co ważne, odnosząca się do istotnej problematyki. Ale nie tylko ta realizacja jest ciekawa. Agnieszka Braun również maluje. Przykładem interesującego cyklu jest Melancholia, która w całości poświęcona została nieprzyjemnemu, acz często rodzącemu się w człowieku uczuciu silnego przygnębienia. Seria trzynastu obrazów namalowana została czarnym akrylem, podczas gdy motyw przedstawienia wykonany został z użyciem połyskującej żywicy. Warto zaznaczyć, że pomimo młodego wieku, artystka ta prezentuje bardzo dojrzałą postawę, a kierunek, w którym podąża jest niezwykle obiecujący. Obecnie Agnieszka Braun kontynuuje studia na macierzystej uczelni, zajmując się szeroko pojętą sztuką mediów.

Edyta Hul

Ekspresyjny i równie dojrzały styl wypowiedzi artystycznej posiada Edyta Hul (ur. 1986), która w 2012 roku ukończyła gdańską Akademię Sztuk Pięknych. Artystka studiowała na Wydziale Malarstwa, broniąc dyplom w pracowni Mieta Olszewskiego oraz Zbigniewa Gorlaka.  Oprócz tego, że zajmuje się czasem grafiką warsztatową, to w dużej mierze skupia się przede wszystkim na malarstwie sztalugowym. Jak wspomniane już było powyżej Hul posiada interesujący, rozpoznawany już styl, na który dość duży wpływ miał znany z odważnych aktów Mieto Olszewski. W kontekście jednak tematyki, prace jej nie mają z twórczością Olszewskiego zbyt wiele wspólnego – pomimo obecności aktów, motywem głównym jest tu utrzymane zazwyczaj w błękitnych tonacjach poddane deformacji zwierzę. Warto zaznaczy, że nie jest to sztuka realistyczna, jednak bardzo dużo z niej czerpie. Motyw główny zawsze przetworzony jest w charakterystyczny, zdekonstruowany sposób, przez co prace te zbliżają się nieco do sztuki nieprzedstawiającej. Przeważnie jednak zachowują fragmenty/zarysy realnych, rozpoznawalnych przez nas kształtów. Obrazy gdańskiej artystki są niezwykle ekspresyjne, dynamiczne i mają ogromną moc oddziaływania – szczególnie w połączeniu z dużym formatem płócien.

Dominika Chochołowska

Malarstwem zajmuje się także Dominika Chochołowska (ur. 1987), która twórczość swoją łączy również ze scenografią. Niezwykle inspirujące i przykuwające uwagę są wykonywane przez nią… lalki. Artystka jest absolwentką Wydziału Malarstwa i Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Studiowała w pracowni Piotra Błażejewskiego i Adama Chmielowca, ale też Przemysława Pintala i Aleksandra Maksymiaka. Styl, w jakim można sytuować twórczość wrocławskiej malarki można określić ekspresyjnym, jednak jest w nim coś o podłożu stricte egzystencjalnym – dynamiczna kreska, kontrastowe kolory, a jednocześnie schematyczność, konturowość i szkicowość. A oprócz tego siła, która z wielką mocą działa na odbiorcę. Z lalkami jest podobnie. Pomimo tego, że  jest to odmienna forma kreacji, to w swoim charakterze bardzo przypominają malowane przez Chochołowską portrety.  Każdorazowo są one poddane deformacji i stylizacji, przez co kojarzą się z posępnym, filmowym światem Tim’a Burton’a. Prace te zafascynowały nas szczególnie, będąc świetnym przykładem różnorodności artystycznej, jaką uprawiają młodzi, polscy artyści.

Bartosz Kokosiński

Jako ostatni zaprezentowany zostanie Bartosz Kokosiński (ur. 1984) – artysta, który pomimo młodego wieku, nie jest już postacią anonimową. Jego twórczość jest na tyle interesująca, że postanowiliśmy zaprezentować ją także tym, którzy nie mieli szansy się spotkać z nią do tej pory.  Ale od początku. Bartosz Kokosińki ukończył krakowską Akademię Sztuk Pięknych. Artysta ten dyplom uzyskał w pracowni Andrzeja Bednarczyka i Witolda Stelmachniewicza. Jego twórczość wielokrotnie już zostawała nagradzana m.in. w ramach legnickich Promocji w 2010 roku. W kontekście twórczości Kokosińskiego niemalże zawsze mówi się o ironii wobec konwencji, a także o przewrotnym dążeniu do rehabilitacji malarstwa w ogóle. Jest to też sztuka eksperymentalna, traktująca typowe dla malarstwa środki formalne w inny, niż przywykliśmy sposób. Artysta bawi się płótnem, fakturą, jak i tez samą formą, przez co uzyskiwane przez niego efekty są nowatorskie i imponujące zarazem. Katarzyna Kowalska o sztuce tej pisze: Dzieła Kokosińskiego skłaniają do filozoficznych refleksji i pytań o materialną doskonałość i niedoskonałość dzieła sztuki, o granice między sztuką o rzeczywistością. Doskonałe rzeźby artysty stają się niedoskonałymi obrazami. Z jednej strony widoczne są tu wyraźne nawiązania do kubicznych i dadaistycznych kolaży (np. erotyzmu tkwiącego w pracach Schwittersa), gdzie dzieło staje się obiektem i instalacją daleką od założeń czysto-malarskich. Z drugiej strony dzisiaj trudno całkowicie odejść od malarskiego sposobu percepcji i odbioru prac artysty. Dlatego też działania te nie są proste w odbiorze, chociaż naprowadzające i dość intuicyjne.

Zaprezentowana powyżej grupa artystów znacznie różni się od siebie zarówno pod względem ideowym, jak i stylistycznym i formalnym. Interesujące są tu poszukiwania, ale także dojrzałość artystyczna, które ukazują jak wiele do powiedzenia mają młodzi twórcy. Niezależnie od tego czy są to realizacje multimedialne, malarskie czy eksperymentalne/obiektowe, to – jak widać na powyższych przykładach – w dużej mierze odnoszą się do klasyki, opierają na tradycji i mają przekaz. Jest to budujące.

Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora i Wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu. Zapoznaj się z regulaminem.

Kama Wróbel

Portal RynekiSztuka.pl

portal_rs_adres_www_wb

 

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Jeden komentarz do “Z cyklu: młoda – mniej znana sztuka w Polsce”

  1. matylda

    o czym wy piszecie? przeciez to jest makabrycznie zła sztuka!

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2016
MENU: