szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:
Touch Of Art – duzy

Jak rozpoznać fałszerstwo?

28.01.2014

Kolekcjonowanie od podstaw, Poradnik

Jak nie dać się oszukać w trakcie zakupu dzieła sztuki? To pytanie we współczesnych czasach nabiera zupełnie innego znaczenia. Pomimo że ilość transakcji na rynku sztuki z roku na rok wrasta, to okazuje się, że powiększa się również liczba tzw. „fałszywek” dopuszczonych do obrotu.

Transakcje kupna i sprzedaży dzieł sztuki od zawsze kojarzone były z prestiżem oraz zapłatą z dużą ilością zer na końcu. Fakt, że stały się one celem oszustów chcących się wzbogacić zupełnie nie dziwi. Sposoby, które są wykorzystywane, aby przekonać potencjalnego klienta co do autentyczności obrazu są różnorodne.

Na rynku fałszywek najczęściej pojawiają się obrazy o małym formacie oraz rysunki, które rzekomo wyszły spod pędzla wielkich artystów. Rzadko można zaobserwować sytuacje, kiedy fałszerz decyduje się na podrobienie dzieła o międzynarodowej sławie – jest to czasochłonne i co najważniejsze łatwiejsze do wykrycia. Najczęstszą obserwowaną praktyką jest kopiowanie poszczególnych dzieł w skali jeden do jeden w formie szkiców, czy też rysunków wstępnych. Artyści podejmujący się takiego przedsięwzięcia nie są w stanie na podstawie twórczości danego autora namalować zupełnie inny obraz, ale odzwierciedlający wszystkie cechy charakterystyczne. Warto zauważyć, że dużą rolę odgrywa również dostępność oryginalnych prac danego artysty na rynku, przede wszystkim ze względu na możliwość porównania potencjalnego nabytku.

Cena to nie wszystko

Kusząca cena za dzieło wybitnego przedstawiciela danego nurtu jest podstawowym czynnikiem, który powinien sprawić, że nabywca musi zastanowić się dwukrotnie zanim dojdzie do transakcji. Oczywiście nie jest też tak, że oferujący ma w zanadrzu jedynie atrakcyjną cenę. Za fałszywym obrazem kryje się także dobrze przemyślana historia pochodzenia, a także sposób w jaki wpadł on w ręce aktualnego właściciela. Tak było z podrobionym dziełem Salvadora Dali, które rzekomo zostało zakupione w Madrycie. Nowy właściciel na zdjęciu rozpoznał mężczyznę od którego kupił obraz, okazał się nim sam Salvador. Ta „niewiarygodna historia” sprowokowała kolejnego nabywcę do kupienia falsyfikatu.

Zdarza się również tak, że kopie wystawiane są na aukcjach, gdzie sposób sprawdzania autentyczności obrazu nie jest zbyt dokładny. Podczas tego typu wydarzeń dla fałszerzy ważne jest, aby wzbudzić zainteresowanie, a następnie sztucznie podbijać stawkę przez tzw. „podstawionego” licytatora. Sami artyści-fałszerze pozostają niewidoczni.

Sztuczna rdza i herbata

Jeżeli chodzi o kwestie techniczne, to stworzenie „idealnej” podróbki związane jest z niezwykłym wysiłkiem i poświęceniem. W filmie „Vinci” Juliusza Machulskiego w jednej scenie pojawia się motyw odciśniętego buta na dziele da Vinciego „Dama z łasiczką” , aktualnie również można zaobserwować działania mające na celu oddanie wszystkich cech charakterystycznych dla epoki czy autora. Barwienie płócien herbatą, czy imitacja rdzy mają przypominać o śladach czasu odznaczonych na dziełach.

Tak jak nie zawsze możemy ufać sztucznie postarzanym obrazom, tak nigdy nie można wierzyć jedynie podpisowi artysty, ponieważ jest to jedne z najprostszych elementów do podrobienia. Przed zawarciem transakcji warto się zabezpieczyć dokumentem z podpisem sprzedającego, który poświadczy o źródle oraz autentyczności obrazu.

Jeśli dzieło wygląda znajomo, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby prześwietlić wszystkie prace autora. W takiej sytuacji warto zrobić zdjęcie i przedstawić je specjaliście, który spróbuje określić, czy jest to autentyk.

Należy zwrócić uwagę na ramę, która może dużo powiedzieć na temat samego dzieła. Kopie zwykle nie są oprawiane w sposób staranny, a w dodatku nie posiadają daty, która przed XX w. zwyczajowo wybijana była na którejś z poprzeczek.

W każdym z nas jest nutka odkrywcy, który pragnie znaleźć lub wejść w posiadanie dzieła, którego historia jest niezwykła, a w dodatku pochodzi ono od znanego artysty. Nie należy jednak ślepo wierzyć zapewnieniom sprzedawcy i na własną rękę próbować określić, czy dane dzieło nie jest czasami fałszywe. Istotne jest również, że nie mający nic do ukrycia sprzedawca odpowie na wszystkie pytania i podpisze zaświadczenie o autentyczności dzieła.

Katarzyna Grzemska

Portal Rynek i Sztuka

portal_rs_adres_www_wb

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

4 komentarzy do “Jak rozpoznać fałszerstwo?”

  1. Halina

    Znalazłam na strych u teścia obraz olejny, z podpisem Cloda Moneta. Podejrzałam twórczość tego artysty, podpisy są identyczne. Tematyka to jego styl. Myślę, że obraz pozostał na strychu po II wojnie. Jak mogę sprawdzić jego wartość. Wiem, że Monet namalował identyczny obraz jak mam tylko w innych barwach. Pozdrawiam

  2. BEATA

    Mam obraz najprawdopodobniej Beksińskiego Jak mogę sprawdzić wartość i autentyczność obrazu.

  3. Basia

    Mam w posiadaniu od wielu lat obraz ,który zdobi ścianę i jest dla mnie cenny sentymentalnej .Wielu znajomych pyta o malarza myślę ze jest to super replika jak moge to sprawdzić .Obraz To .,,Happy Family” Bernard Pothast

  4. Anita

    Witam mam obraz I chcialam sie dowiedziec czy to jest orginal czy podroba .Do kogo sie zglosic

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017
MENU: