szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:
Magazyn RiSZ

Francois Pinault – „Sztuka to moja religia”

10.02.2014

Domy aukcyjne, Kolekcje, Poradnik

Francois Pinault to 77-letni przedsiębiorca, który w ciągu ostatnich kilku lat nabył prawie wszystkie firmy z branży luksusowej we Francji. Zajmuje 53 miejsce na liście najbogatszych ludzi na ziemi, z majątkiem szacowanym na 15 miliardów dolarów. Poza tym, Pinault jest znany jako kolekcjoner sztuki, któremu w 1999 r. udało się kupić brytyjski dom aukcyjny Christie’s.

Kiedyś Pinault przyznał, że jedynym dowodem jego nauki jest prawo jazdy. Francuski miliarder nigdy nie lubił się uczyć, dlatego w wieku 16 lat rzucił szkołę i już nigdy jej nie kontynuował. Urodzony w rodzinie biednego leśniczego, Francois zawsze chciał odnieść sukces finansowy. Prace dorywcze jednak nie przynosiły pieniędzy. Zdesperowany, Francois wyjechał do Algierii, wtedy jeszcze kolonii francuskiej. To, czym przyszły miliarder się zajmował w objętym wojną arabskim kraju, pozostaje tajemnicą . Wrogowie mówili nawet o możliwym handlu bronią i narkotykami, ale nie ma na to żadnego oficjalnego potwierdzenia. W każdym razie, z Algierii po trzech latach Pinault wrócił z kapitałem na rozruch biznesu.

Fransois Pinault; źródło: thefashioninsider.com

Fransois Pinault; źródło: thefashioninsider.com

W wieku 27 lat założył „Pinault Group” – firmę zajmującą się handlem drewnem. W tych samych latach młody biznesmen zaczął poszukiwać korzystnych znajomości, zaprzyjaźnił się wtedy z początkującym urzędnikiem Jacques’a Chirac’em, który później bardzo mu pomagał. Pinault z czasem zaczął kupować coraz to inne firmy i zajmować się najróżniejszymi rodzajami działalności gospodarczej. Stał się także jednym z najlepszych brokerów na paryskiej giełdzie, gdzie jego spekulacje zawsze kończyły się sukcesem.

Nowobogacki francuz szybko zaangażował się w arystokratyczne zabawy. Zainteresował się luksusem, modą i kolekcjonowaniem. Zainwestował między innymi w marki Yves Saint Laurent, Bottega Veneta, a w 2004 r. kupił także włoski dom mody Gucci. Swój pierwszy obraz Fransois Pinault kupił w 1990 roku – było to dzieło Pieta Mondriana „Tableau Losangique II”, wylicytowany wtedy za 8,8 milionów dolarów. „Zdałem sobie sprawę , że mogę wejść na szczyt sztuki swoich czasów” – opisał później swoje uczucia po dokonaniu zakupu. Kolekcjonowanie stało się jego hobby. Jednakże, nawet do kolekcjonowania Pinault podchodzi raczej z perspektywy przedsiębiorcy – lubi luksus więc nabywa środki do jego produkcji.

W 1999 roku francuz skorzystał ze spadu na rynku sztuki i kupił dom aukcyjny Christie’s. Pinault stał pierwszym cudzoziemcem, który przeniknął do sanktuarium tego od lat wyłącznie brytyjskiego biznesu. Nowy właściciel nie miał jednak zamiaru zmieniać swoich zasad. Zakupiwszy Christie’s, postanowił przerobić główną siedzibę domu aukcyjnego… w galerie handlową! Poza tym, wymusił, żeby zebrania zarządu odbywały się nie po angielsku, lecz po francusku. W dodatku nie bał się wprowadzenia ogromnych zmian personelu Christie’s.

Francois Pinault ponadto stał się głównym inicjatorem jednego z największych skandali, związanych z rynkiem aukcyjnym. Gdy przeglądał historię działań swego poprzednika, odkrył, że od 1992 roku przywódcy dwóch największych domów aukcyjnych – Sotheby’s i Christie’s – uzgadniali rozmiar opłat komisowych swoich klientów. Francois Pinault dostrzegł w tym okazję, by zniszczyć konkurenta, więc powiedział o tym policji. Wybuchł skandal, w wyniku którego osądzono głównych przywódców Sotheby’s, a tym samym dom aukcyjny Sotheby’s musiał spłacić 45 milionów dolarów grzywny. Christie’s natomiast został zwolniony od kary „za pomoc departamentowi sprawiedliwości”.

Jako kolekcjoner sztuki, Pinault interesuje się przede wszystkim sztuką współczesną. Często sam odwiedza pracownie artystów i utrzymuje z nimi dość bliskie relacje. Obecnie kolekcjoner posiada ponad 2 tysiące prac, wśród których znajdują się m.in. takie nazwiska, jak: Willem de Kooning, Richard Serra, Jeff Koons, Damien Hirst, Cindy Sherman.

Sztuka stała się moją religią. Może to zabrzmi banalnie, ale nie my posiadamy sztukę, lecz ona posiada nas.”– tak opisuje swoje relacje ze sztuką Pinault.

Projekt Joany Vasconcelos 'Contamination' w Fundacji Pinaulta w Palazzo Grassi. źródło: theartnewspaper.com

Projekt Joany Vasconcelos ‚Contamination’ w Fundacji Pinaulta w Palazzo Grassi. źródło: theartnewspaper.com

Dużą cześć swojej kolekcji sztuki miliarder umieścił w osiemnastowiecznym pałacu Palazzo Grassi w Wenecji. Ale jak wiadomo, sztuka współczesna potrzebuje dużej przestrzeni, więc w 2007 r. Pinault otworzył również nowe muzeum sztuki współczesnej, przerobiwszy budowlę dawnej morskiej izby Punta della Dogana, też w Wenecji.

Ostatnio Pinault coraz mniej angażuje się w działania biznesowe, oddając prawo kierowania przedsiębiorstwami swojemu synowi. Jednakże, nadal pozostaje on osobą, która ma wielki wpływ na rynek sztuki. Już od dziesięciu lat jest on jednym z najbardziej wpływowych działaczy w świecie sztuki.

Poczucie nostalgii jest mi nieznane. Jutro – tylko ono mnie interesuje.„ – mówi o sobie kolekcjoner-miliarder.

Portal Rynek i Sztuka

Ganna Melnyk

LOGO RiS

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Jeden komentarz do “Francois Pinault – „Sztuka to moja religia””

  1. […] – Muzeum Thyssen-Bornemisza w Madrycie, – Muzeum Kolekcji Ludwigów w Kolonii, – Kolekcja Pinaulta w Palazzo Grassi i Punta della Dogana w Wenecji[8], – Tate Gallery, – Muzeum Brytyjskie, – The Metropolitan Museum of Art – […]

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2016
MENU: