szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:
Niepodległa Suwerenna – Fabryka Sztuk

Rezydencje artystyczne

18.03.2014

Kolekcjonowanie od podstaw, Poradnik

Rezydencje artystyczne to zjawisko plasujące się między akademicką wymianą, a stypendium naukowym. AIR (ang. Artist-in-Residence) dedykowane są twórcom niemal każdej dziedziny artystycznej. Chętnie korzystają z nich kompozytorzy, filmowcy, pisarze, a przede wszystkim twórcy sztuk wizualnych

Artysta-rezydent

1. paint-brush-238660_640Pobyty rezydencjonalne posiadają różnorodny charakter i zasady.  Podstawowe programy zapewniają przede wszystkim studio oraz narzędzia pracy, czasem również świadczenia pieniężne, na określony czas – od tygodnia, nawet po kilkanaście miesięcy. Popularnymi są placówki działające na zasadzie kolonii artystycznych –  goszczą jednocześnie nawet kilkudziesięciu artystów różnych dziedzin, stawiają one na kreatywne kontakty między uczestnikami. Rezydencja artystyczna to wymiana twórcza – w zamian za komfort pracy, autor kreuje pracę site specific, ofiarowuje swoje dzieło, organizuje wystawę, warsztaty. Stowarzyszenia promujące wyjazdy rezydencjonalne, rozróżniają cztery podstawowe typy programowe: edukacyjny – polegający na współpracy artystów z kuratorami i instytucjami, odosobnienia – pozwalający na intensywne działanie, z zapewnieniem wszelkich spraw bytowych. Inne gwarantują aspekty wspólnotowe – umożliwiające współpracę z innymi artystami lub przedsiębiorstwami, oraz produkcyjne – uwzględniające unikatowe środki i narzędzia. Większość programów gościnnych działa na zlecenie instytucji, aktywność innych jest bardziej kameralna. Wszystkie jednak mają na celu nawiązanie dialogu z artystą innej kultury oraz promowanie konkretnego miejsca. Być może dlatego najpopularniejsze programy rezydencjonalne to wymiany zagraniczne, a nawet międzykontynentalne.

A-I-R na świecie

 Teatr w kolonii artystycznej Woodstock Byrdcliffe

Teatr w kolonii artystycznej Woodstock Byrdcliffe

Na całym świecie istnieje kilkaset programów rezydencjonalnych dla artystów – od wielkich kolonii po maleńkie ośrodki w mniej zaawansowanych cywilizacyjnie rejonach. W doborze odpowiedniego miejsca pomóc może jedna z organizacji, które skupiają informacje o światowych programach rezydencjonalnych. Alliance of Artist Communities, Transartis oraz Res Artis – gromadzą oferty placówek, dzieląc je na rodzaje praktykowanej sztuki, kraje etc. Często jedyną drogą, by aplikować na daną ofertę, jest przystąpienie do takiego stowarzyszenia. To nie zwykły chwyt marketingowy – zrzeszenia programów rezydencjonalnych pozwalają nie tylko na odpowiednią selekcję ofert, na celu mają przede wszystkim stworzenie sieci i podtrzymania ponadkulturowych związków artystycznych.

Gdzie znajdują się najsłynniejsze placówki rezydencjonalne? Oczywiście w ojczyźnie tej koncepcji – Stanach Zjednoczonych. Do dziś aktywnie działa pierwsza oficjalna kolonia artystyczna – Woodstock Byrdcliffe Guild, inspirowana brytyjskim ruchem Arts & Crafts. Oferuje ona artystom własne studio i materiały na specjalnym osiedlu, otoczonym dziką przyrodą. Do najsłynniejszych uczestników tamtejszej rezydencji należą malarze Milton czy Sally Avery, fotografka Eva Watson-Schutze oraz tancerka Isadora Duncan. Inną prestiżową placówką jest The Millay Colony for the Arts w stanie Nowy Jork, przyjmująca głównie plastyków, kompozytorów oraz pisarzy. Półroczną rezydenturę spędziła tam m.in. znana w Polsce z surrealistycznych ilustracji książkowych, artystka Selena Kimball.

Pracownia a-i-r laboratory przy warszawskim CSW

Pracownia a-i-r laboratory przy warszawskim CSW

Większość europejskich ośrodków także oferuje pobyty artystom z innych kontynentów. Najwięcej tego typu programów odbywa się w krajach niemieckojęzycznych, w samym Berlinie znajduje się kilkanaście pracowni przeznaczonych dla rezydentów. Ciekawe programy oferują także Jerusalem Center for the Visual Arts – ukierunkowane na pracę wykorzystującą nowe media, oraz elitarne Cittadellarate we włoskiej Vieirze. To program zainicjowany przez Michelangelo Pistoletto, kojarzonego z ruchem Arte Povera. Podczas czteromiesięcznej rezydentury, artyści mieszkają i pracują wspólnie.

Także w Polsce odbywa się wiele programów. Najbardziej aktywnie działa a-i-r laboratory w warszawskim CSW. To pierwsza tego typu jednostka w naszym kraju, funkcjonująca na zasadzie wymian artystycznych między instytucjami, oferuje pracownie oraz pomoc w realizacji projektu. Zaproszeni artyści tworzą prace powiązane z warszawską przestrzenią miejską, niekiedy zwracając uwagę na pomijane wcześniej motywy (jak film o Supersamie grupy Korpys/Löffle). W całym kraju powstaje wiele programów: m.in. w Gdańsku (CSW Łaźnia), Poznaniu (CK Zamek), Sopocie (Zatoka Sztuki), a od niedawna także w warszawskim Domu Kereta.

Aplikacja – pierwszy krok do rezydentury

Indywidualne zaproszenia do udziału w projekcie zdarzają się rzadko i zazwyczaj są kierowane do bardzo znanych artystów, lub są formą nagrody dla laureatów konkursów. W polskim plebiscycie Spojrzeń, tradycyjnie za zajęcie drugiego miejsca, otrzymuje się ofertę rezydentury. Zeszłoroczną laureatką, zaproszoną do florenckiej Villi Romana jest Karolina Breguła (nota bene, zdobyła ona wyróżnienie za pracę, którą wykonała na wcześniejszym wyjeździe rezydencjonalnym w Budapeszcie). Jednak większość programów dedykowana jest młodym i rozwijającym się twórcom. Podstawą przyjęcia jest dobra i przekonująca aplikacja.

Praca przy projekcie rezydencjonalnym Fredericka Mosera i Philippe'a Schwinger w CSW Zamek Ujazdowski, Warszawa 2005

Praca przy projekcie rezydencjonalnym Fredericka Mosera i Philippe’a Schwinger w CSW Zamek Ujazdowski, Warszawa 2005

Większość naborów odbywa się drogą wirtualną, instytucje wymagają przesłania CV, portfolio oraz opisu projektu, który ma być potencjalnie wykonywany na miejscu. Choć wymagania brzmią niezbyt skomplikowanie, warto przestrzegać kilku zasad, by uzyskać aprobatę. Co aplikującym artystom radzą specjaliści? Podstawą jest dobre zrozumienie zasad współpracy i wymagań organizatorów. Planowany projekt musi odpowiadać na pewną odgórnie narzuconą koncepcję. Dostosowywanie swoich pomysłów na siłę, będzie zarówno problemem dla artysty w realizacji, jak i może nie zostać zaakceptowane przez jury. Ważne jest spełnienie wszystkich punktów programu. Działanie podczas rezydentury nie ma być pracą na zlecenie, plan projektu ma przede wszystkim pokazywać, jakie korzyści dla swojej pracy osiągnie twórca, dzięki wyjazdowi.

Portfolio i dokumentacje mają nie tylko pokazywać najistotniejsze elementy dorobku, przede wszystkim wykazywać powinny profesjonalizm oraz kreatywność. Jakość materiałów świadczy o jakości twórczości. Dodatkowym atutem staje się podkreślenie indywidualnego rysu w działalności. Organizatorzy zazwyczaj określają dokładne wymagania, w razie wątpliwości – warto nawiązać z nimi kontakt. Karygodnym jest powielanie danych z innych wniosków – by osiągnąć sukces należy zwrócić się do konkretnych odbiorców.

Zapewne jury wyłaniające potencjalnych stypendystów będzie miało do czynienia z dużą ilością materiałów od wielu twórców – warto wybrać kilka najlepszych prac, jasno nakreślających styl i artystyczne zainteresowania, korespondujące z zamysłem programu. Komisja nie będzie szukała najlepszej pracy, lecz skupi się po prostu na pierwszej z dokumentacji.

Poza dobrą autoprezentacją, pozostają dwa podstawowe i istotne problemy. Pierwszy to kwestia finansowa. Przed złożeniem aplikacji należy zwrócić uwagę na to, jakie wydatki pokrywa organizator. Część z instytucji wymaga złożenia kosztorysu, warto poznać wszelkie szczegóły, możliwości uzyskania stypendiów oraz dofinansowań i uwzględnić je w (rozsądnym) spisie. Drugim niezwykle istotnym problemem, jest przygotowanie psychiczne. Choć brzmi to pozornie nieistotnie, warto wiedzieć o problematycznych sytuacjach. W tym pomóc najlepiej może kontakt z byłymi rezydentami, koordynatorami, którzy zapewne z chęcią odpowiedzą nawet na pozornie błahe pytania.

Choć sztuka powstająca podczas rezydentury jest często dość pobłażliwie traktowana przez krytykę, jest unikatowym przykładem twórczości podejmującej dialog. Wyjazdy tego typu nie tylko dają możliwość stworzenia odpowiedniej przestrzeni pracy, także pozwalają na nawiązanie sieci kontaktów oraz tworzenia projektów na zasadzie kulturowej wymiany.

Źródła: artistcommunities.org, blouinartinfo.com

Julia Harasimowicz

Portal Rynek i Sztuka

portal_rs_adres_www_wb

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017
MENU: