szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:
Aukcja Sztuki Współczesnej – FaceToFaceArt

10 najciekawszych (najbardziej ciekawskich?) kotów w sztuce

28.08.2014

Na deser

Od zarania dziejów wierzono, że koty obdarzone są szczególną magiczną mocą. Kto jest właścicielem kota z pewnością w to nie wątpi. W jednych kulturach – czczone jak bogowie – przynależały do sfery sacrum, w innych utożsamiały ciemne i nieczyste siły. Zwłaszcza te czarne są powiernikami diabłów i czarownic, o słynnym Behemocie z Mistrza i Małgorzaty nawet nie trzeba przypominać… Dzisiaj chcemy zaprezentować 10 kotów, koteczków i kiciusiów, które pojawiają się w sztuce.

1. Autoportret z kotem, Tsuguharu Foujita

autoportrait-dans-l-atelier

Tusuguharu Foujita, Autoportret z kotem, 1926

Od zawsze koty inspirowały artystów, pomagały im w pracy, były pierwszymi odbiorcami i krytykami dzieł. Z pewnością z porad kociego przyjaciela korzystał Tsuguharu Foujita – japoński malarz, który podbił serca wielkich paryskich artystów przełomu wieków. Ekstrawagancka fryzura, egzotyczne rysy twarzy, nietypowy styl ubioru umożliwiły mu wejście na paryskie salony, jednak występował w nich raczej jako zjawisko, aniżeli człowiek. Jego talent był jak diament, dlatego szybko znalazł się wśród najwybitniejszych. Był dla nich wskazówką, inspiracją i żywym japonizmem, który dopiero zaczynał przybierać na sile.

2. Portret Kobiety, Henri Rousseau

portrait-of-a-woman

Henri Rousseau, Portret Kobiety, 1895-1997

Choć Rousseau kojarzy się głównie z przedstawień wielkich i dzikich drapieżnych kotów, w swojej twórczości popełnił jeden wyjątkowo intrygujący portret – kobiety czy kota? Wielka i postawna kobieta w czarnej sukni z bufkami jest elegancka, majestatyczna i posągowa. Maleńki kotek, który bawi się kłębkiem w prawym dolnym rogu – skontrastowany z postawną kobietą – stanowi żartobliwy akcent i wskazuje na poczucie humoru artysty.

3. Eiaha Ohipa, Paul Gauguin

eiaha-ohipa-or-tahitians-in-a-room-1896-1896

Paul Gauguin, Eiaha Ohipa, 1896

Cloistonistyczny obraz Paula Gauguina z tahitańskiej serii przedstawia codzienne życie egzotycznych mieszkańców Tahiti. Nawet w dalekiej Polinezji koty pełniły rolę towarzyszy ludzi. Skulony w nogach rdzennych Tahitańczyków biały kot jest całkowicie zrelaksowany, śpi spokojnie i zdaje się nie zwracać uwagi na fakt, uwieczniania tej sceny przez malarza. Słowo „ohipa” znaczy tyle, ile „bezczynność”, choć lepiej tu pasuje „słodkie nic nie robienie”, którego idealnym odzwierciedleniem jest śpiący kocur.

4. Julie Manet z kotem, Pierre-Auguste Renoir

Pierre-Auguste_Renoir_-_Julie_Manet

Renoir, Julie_Manet, 1894

Piękna Julie Manet była jedyną córką francuskiej malarki Berthe Morisot i brata Edourda Maneta – Eugene. Dziewczyna osierocona w wieku 16 lat przez obojga rodziców, została pod opieką dwóch przyjaciół rodziny – Stéphane’a Mallarmégo poety i teoretyka literatury oraz impresjonisty Renoira.  Ten ostatni namalował słynny portret małej Julie, w której ramionach wyleguje się kociak. Po zadowolonym wyrazie jego pyszczka widać, że jest mu przyjemnie ciepło i w najbliższym czasie nie planuje zmieniać miejsca sjesty. Można stwierdzić, że obraz ten idealnie wpisuje się w estetykę charakterystyczną dla Renoira. Malował on zwykle ludzi z zaskoczenia, bez wcześniejszych przygotowań. Na tym obrazie zdecydowanie uchwycił wyjątkowy moment w historii kociego istnienia.

5. Bazon, Odilon Redon

bazon-the-artist-s-cat-1905

Odilon Redon, Bazon, 1905

Odilon Redon, malarz końca XIX wieku, znany jest głównie ze swoich surrealistycznych, nieco makabrycznych przedstawień. Jednakże najwyraźniej musiał szczególną miłością darzyć domowe drapieżniki, ponieważ spod jego pędzla wyszedł ciekawy, bo odbiegający od charakterystycznej stylistyki, obraz przedstawiający kolejnego kociego leniucha. Ciepłe, żółtawo-brązowe barwy wskazują na duży ładunek emocjonalny, co dodatkowo utwierdza realistyczne przedstawienie.

6. Pigmalion i Galatea, Jean-Léon Gérôme

gerome1

Jean-Léon Gérôme, Pigmalion i Galatea, 1890-1893

Król Cypru i rzeźbiarz Pigmalion wykuł posąg pięknej i mlecznobiałej Galatei, w którym zakochał się do szaleństwa. Cierpiąc katusze, dniami i nocami przyglądał się mu w swojej pracowni. Pewnego dnia Afrodyta, litując się nad zakochanym śmiertelnikiem, postanowiła tchnąć w rzeźbę duszę. Na obrazie Gerome’a widzimy ten niezwykły moment przemiany, kiedy posąg ożywa i staje się kobietą z krwi i kości. W pracowni, w kącie na krześle siedzi czarna kotka, przyglądająca się całej scenie z wielkim zdziwieniem. Widać jedynie świecące z oddali ślepka. Odczuwa niezwykłość chwili w całym drobnym ciałku. Może to sama Afrodyta ukryła się pod jej postacią?

7. Pan i Pani Clark oraz Percy, David Hockney

David Hockney, Pan i Pani Clark oraz Percy, 1970

David Hockney, Pan i Pani Clark oraz Percy, 1970

Na obrazie Hockney uwiecznił swoich przyjaciół – Ossiego Clarka, który profesjonalne zajmował się projektowaniem mody, i jego żonę Celię Birtwell. Sportretował ich w londyńskim apartamencie w nieoficjalnych pozach. Na kolanach Pana Clarka siedzi biały kot Percy, w rzeczywistości Blanche, który zauważył, a być może usłyszał, że coś ciekawego rozgrywaja się na zewnątrz. Uparcie wpatruje się w otwarte drzwi balkonowe, rozważając się, czy opłaca się schodzić z ciepłych kolan pana Clarka. Jest tak pochłonięty dźwiękami świata zewnętrznego, że nawet nie zwraca uwagi na malarza, który uwieczniał tę scenę.

8. Kot w oknie, Hiroshige Utagawa

Hiroshige, Kot w oknie, XIX wiek

Hiroshige, Kot w oknie, XIX wiek

Wybitny pisarz Natsume Soseki w powieści Wagahai wa neko de aru, czyli w polskim tłumaczeniu Jestem kotem, przedstawił panoramę japońskiego społeczeństwa początku wieku z punktu widzenia małego, futrzanego bohatera. Nic w tym dziwnego, koty w Japonii od niepamiętnych czasów zajmują szczególną pozycję. Jeżeli można mówić o narodowych preferencjach – Japończycy to zadeklarowani kociarze. Pojawiają się w literaturze pięknej, malarstwie tuszowym, drzeworytach, były też wykorzystywane do przedstawień satyrycznych. Na barwnym ukiyo-e wykonanym przez mistrza Hiroshige widać wyglądającego przez okno białego kota. W tle zauważa się świętą górę Fuji, więc można przypuszczać, że kot był rdzennym tokijczykiem. Nie ma on ogona, co według wierzeń, ma symbolizować szczęście i pomyślność. Jedno jest pewne, koty czy to londyńskie, czy tokijskie, uwielbiają spokojnie obserwować otaczający ich świat.

9. Akt kobiecy na ukwieconej łące, Guido Cadorin

Guido Cadorin, Akt kobiecy na ukwieconej łące, XX wiek

Guido Cadorin, Akt kobiecy na ukwieconej łące, XX wiek

Obraz włoskiego malarza Guido Cadorina przedstawia kobietę, która w delikatny sposób podnosi małego kotka. Kobieta jest naga, jedynym wyróżniającym ją elementem jest czerwony naszyjnik, podkreślający jej wyjątkową urodę. Scena rozgrywa się na pełnej kwiatów łące. Całość utrzymana jest w baśniowej stylistyce i wywołuje pozytywne emocje.

10. Kot i krab na plaży, Pablo Picasso

Pablo Picasso, Kot i krab, 1965

Pablo Picasso, Kot i krab na plaży, 1965

Pablo Picasso należał do miłośników kotów (cenił również towarzystwo innych zwierząt, m.in. gołębi oraz psów, o czym poczytać można tutaj). Uważał, że są to jednak stworzenia nie pozbawione nikczemnego, typowo zwierzęcego pierwiastka, co w sposób dobitny zilustrował Kotem pożerającym ptaka oraz Kotem i zranionym ptakiem. Inaczej jest w przypadku dzieła Kot i krab na plaży, kompozycją i kolorystyką nawiązującego do portretu kochanki Picassa Dora Maar z kotem. Kot sprawia tu wrażenie niesfornego towarzysza zabaw, jakby nieświadomego niebezpieczeństwa w postaci szczypiec kraba. Malarz ukazuje tu dwoistość kociej natury, które to stworzenia w istocie są całkiem inteligentne.

 

Karolina Przybylińska, Joanna Mazur

Portal Rynek i Sztuka

portal_rs_adres_www_wb

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017
MENU: