szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:
Aukcja Sztuki Dawnej i Współczesnej – FaceToFaceArt Artekspozycje -Brazy Wilkonia 2

10 ponadczasowych romantycznych przedstawień

25.09.2014

Na deser

Koniec wieku XVIII i początek XIX wieku to nowy rozdział w historii Europy, która wkroczyła w fazę burzliwych polityczno-społecznych przemian. Wzajemnie przenikające się ideologie, czasem bardzo od siebie odległe, mają znaczący wpływ na sztukę epoki romantyzmu. Dominujące nastroje narodowo-wyzwoleńcze, idealistyczny patriotyzm, mistycyzm, irracjonalizm, a nawet egzotyzm tworzą kanon światopoglądowy jednej z barwniejszych epok w historii kultury Starego Kontynentu. Widać to wyraźnie na przykładzie zupełnie nowatorskich form literackich, a także poprzez różnorodne prace malarskie pochodzące z tego okresu. W dzisiejszej edycji „dziesiątek” zapraszamy na podróż po europejskim romantyzmie, królującym na aukcjach dzieł sztuki i w sercach prawdziwych patriotów.

1. Modern Rome-Campo Vaccino, Joseph Mallord William Turner

William Turner, Modern Rome - Campo Vacino, 1839, Sotheby's

William Turner, Modern Rome – Campo Vacino, 1839, Sotheby’s

Był niezaprzeczalnym mistrzem malarstwa romantycznego i mistrzem malarstwa brytyjskiego w całej jego historii. To właśnie jego imię nosi najbardziej prestiżowa angielska nagroda w dziedzinie sztuki współczesnej – Nagroda Turnera. Jego talent przyćmiewał ekscentryczność, z której słynął – miał bardzo wąskie grono przyjaciół i poza nimi nie dopuszczał do siebie nikogo, nigdy też nie ożenił się, choć romansował ze starszą od siebie wdową znaną jako Sarah Danby (mówi się, że był ojcem dwóch córek). Nie potrafiąc swobodnie funkcjonować towarzysko, Turner zdawał się nawiązać szczególną więź z naturą. Był w stanie stworzyć nastrojowe kompozycje idealnie odtwarzające panującą aurę – nieraz grozy, nieraz wyciszenia. Przedstawiał też portrety miast, tych najbardziej oddziałujących na wyobraźnię romantycznego artysty – Wenecji i Rzymu. Dzieło Modern Rome-Campo Vaccino powstało w 1839 roku, niedługo po powrocie Turnera ze stolicy Italii. Rzym w jego oczach jawi się jako tajemnicze, spowite we mgle miasto. O jego dawnym majestacie świadczą ruiny starożytnych świątyń na tle renesansowej architektury. Obraz ten zachowany został w idealnym stanie, tak jakby zupełnie niedawno opuścił pracownię artysty, z tego względu wystawienie tego konkretnego dzieła na aukcji sztuki musiało zakończyć się sukcesem. Nikt nie przypuszczał jednak, że w murach londyńskiego Sotheby’s padnie rekordowa suma za pracę Turnera w wysokości prawie 30 mln funtów, czyli ponad 160 mln złotych. Cenę podbiła dodatkowo krótka proweniencja obrazu, ponieważ była to pierwsza sprzedaż na aukcji w historii  Modern Rome-Campo Vaccino, wcześniej stanowił własność rodziny Hrabiego Rosebery, który zakupił go od artysty w 1878 roku.

2. Krajobraz nordycki. Wiosna, Caspar David Friedriech

larger

Caspar David Friedriech, Krajobraz nordycki. Wiosna, Sotheby’s

Studiując historię romantyzmu, szczególną uwagę trzeba zwrócić na historię Niemiec tego okresu, a zwłaszcza na twórców pokolenia Sturm und Drang, do których zaliczają się najwybitniejsi – Goethe, Schiller i Herder. Nastroje romantyczne równie mocno odbiły się na twórczości malarzy. Spod ich pędzla nierzadko wychodziły pejzaże, choć nie nosiły już znamion idyllicznej rzeczywistości… Rzeczywistość romantyczna pełna była grozy, tajemnicy i niebezpieczeństw ze strony irracjonalnych sił rządzących naturą. Mistrzem mistycznego krajobrazu był Caspar David Friedriech. Intrygowały go nieodkryte i nieznane krainy na północy, dlatego chętnie malował chłodny i stalowy Bałtyk, fascynował się kulturą skandynawską. Namalował on medytacyjne i niezwykle kunsztowne dzieło  Krajobraz nordycki. Wiosna, które popadło w całkowite zapomnienie. Do tego stopnia, że stało się tanim i lichym obrazkiem z kategorii „szkoła romantyczna” w jednym z pomniejszych niemieckich antykwariatów. Wyceniano je na zaledwie parę tysięcy funtów. W końcu autentyczność obrazu potwierdził Helmut Börsch-Supan – badacz i znawca twórczości Friedriecha. Jego wagę docenili również kolekcjonerzy, którzy stoczyli zaciekłą walkę o obraz podczas aukcji w Sotheby’s, aby w końcu sprzedano go za 1 mln funtów French & Company z Nowego Jorku.

3. Grecja na ruinach Mesolongi, Eugène Delacroix

Eugène Delacroix, Grecja na ruinach Mesolongi, 1826,  Musée des Beaux-Arts de Bordeaux

Eugène Delacroix, Grecja na ruinach Mesolongi, 1826, Musée des Beaux-Arts de Bordeaux

Okres romantyzmu to czas wielkiego odrodzenia się Grecji, kraju będącym kolebką całej europejskiej cywilizacji, zniewolonego przez Imperium Osmańskie. Wyswobodzenie się spod tureckiej niewoli nabrało w romantyzmie nowego znaczenia. Artyści wspierali ruchy niepodległościowe w Grecji, dając temu wyraz poprzez udział w wojnie jak Lord George Byron lub poprzez sztukę jak Eugène Delacroix. Namalował on obraz odnoszący się do historycznego oblężenia Missolungi (miasto to było siedliskiem idei niepodległościowych – to tutaj powstała prasa narodowa i to tu wydrukowano pierwszy egzemplarz greckiego Hymnu do wolności) przez Turków, które trwało dokładnie 360 dni.Jednak powstańcy nie byli w stanie bronić się dłużej, ponieważ wyczerpywały im się ostatnie zapasy żywności – w tym koty, psy i szczury. Wtedy dowódca Greków Georgios Karaiskakis podjął decyzję o wyprowadzeniu części mężczyzn, kobiet i dzieci, podczas gdy reszta musiała zginąć bohaterską śmiercią w walce z wrogiem. Wobec takiego poświęcenia nie można było przejść obojętnie. Delacroix podjął się wyzwania i namalował kobietę w tradycyjnym stroju greckim – Grecję, która w geście rozpaczy klęka na zgliszczach miasta. Jej twarz wyraża bezgraniczny smutek, a rozłożone ręce bezradność. Pod jej stopami leżą polegli w walce żołnierze, widać rękę jednej z ofiar, która zwisa bezładnie pomiędzy kamiennymi płytami. Za plecami Grecji stoi turecki nieprzyjaciel, zdobywca i kat. Nosi on żółty turban, symbolizujący wroga, a w ręce dzierży on flagę, którą wbija w grecką ziemię na znak zwycięstwa.

4. Walka dobrych i złych aniołów o duszę dziecka, William Blake

waltzer5-6-1

William Blake, Walka dobrych i złych aniołów o duszę dziecka, Sotheby’s

Kariera Williama Blake’a nie była usłana różami. Początki jego drogi twórczej były dosyć mierne, zajmował się głównie kopiowaniem, projektował też malowidła ścienne do kościołów. Był mistykiem, dostępował objawień religijnych, kontaktował się z absolutem. Stanowił idealny przykład tego, który widzi przed oczyma duszy, co odzwierciadlało się w jego późniejszej twórczości. W 1779 roku wstąpił do Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych i stopniowo zaczął zyskiwać przychylność możnych. Gardził nowinkami, a uznawał jedynie klasyczne wzorce – szczególnie cenił sobie twórczość Rembrandta, Rafaela i Rubensa. W jego malarstwie przeważa wizyjność, która ma znaczący wpływ na współczesną pop-kulturę, a co za tym idzie, jego prace cieszą się ogromną popularnością wśród kolekcjonerów. Jedna z najbardziej emocjonujących licytacji toczyła się o alegoryczną monotypię Walka dobrych i złych aniołów o duszę dziecka. Należy on do cyklu 12 kompozycji wielkoformatowych datowanych na lata 1795-1805 i stanowią szczytowe osiągnięcie twórczości Blake’a. Obraz ten przedstawiający typowy romantyczny motyw psychomachii jest doskonałym przykładem opanowania warsztatu i kontroli nad wyobraźnią, a przy okazji jest on niezwykle rzadki, ponieważ monotypii autorstwa Blake’a jest zaledwie kilkanaście. W 2004 roku na nowojorskiej aukcji w Sotheby’s uzyskał kwotę 4 mln dolarów.

5. Saturn pożerający własne dzieci, Francesco de Goya

Francesco de Goya, Saturn pożerający własne dzieci, z kolekcji Museo del Prado

Francesco de Goya, Saturn pożerający własne dzieci, z kolekcji Museo del Prado

Inspirującym cyklem w twórczości Goi była seria 14 czarnych malowideł ściennych powstałych w latach 1819–1823, zdobiących mury Domu Głuchego, bo tak nazywał swoją posiadłość niesłyszący malarz. Malowidła miały charakter prywatny, intymny, Goya chciał zachować je tylko dla siebie. Były one wyrazem jego lęków, stanowiły zapiski przeżyć. Dzisiaj – przeniesione na płótno – można je obejrzeć w madryckim del Prado. Warto zatrzymać się przez chwilę, aby przyjrzeć makabrycznemu malowidłu Saturn pożerający własne dzieci. Motyw malarz zaczerpnął z mitologii rzymskiej. Przedstawia on Saturna, który obawiając się śmierci z ręki własnych dzieci, pożerał je w brutalny sposób. Sam bóg przedstawiony jest jako szaleniec, ma błędny wzrok, zjeżone włosy, zdaje się nie panować na własnym ciałem. Ten barbarzyński akt kanibalizmu wyraża melancholię i smutek, a prawdopodobnie i nadchodzącą śmierć.

6. Portret Pani William Villebois, Thomas Gainsborough

Thomas Gainsborough, Portret Pani William Villebois, źródło: Christie's

Thomas Gainsborough, Portret Pani William Villebois, źródło: Christie’s

Thomas Gainsborough zasłynął jako malarz portrecista, chociaż popełniał także pejzaże. Szybko zjednał sobie bogatych i wpływowych klientów, którym wykonywał portrety na zamówienie. Najlepsze z nich, przedstawiające znane wśród wyższych sfer osobistości, wysyłał do ówczesnego Towarzystwa Sztuki w Londynie. Tak też zbudował swoją reputację i zyskał sławę w całej Anglii. Konstruując postacie, często kierował się własnymi obserwacjami i wrażliwością, a nie formalnymi zasadami malarstwa portretowego. Jego prace budziły podziw jemu ówczesnych twórców (bardzo pozytywnie wypowiadał się sam Constable) oraz krytyków. Portret Pani Villebois namalowany w latach 70. XVIII wieku należy do najbardziej znanych kobiecych przedstawień malarza. Prezentuje on kobietę w dużej, powłóczystej sukni z XVI wieku, zakładanej przy okazji balów maskowych i maskarad. Elegancja i dystyngowana poza przywołuje skojarzenia z majestatycznymi portretami van Dycka, którego wielkim miłośnikiem i znawcą był Gainsborough. Obraz ten ma niezwykłą wartość kolekcjonerską, czego dowodem była czerwcowa aukcja mająca miejsce w roku 2011 w domu aukcyjnym Christie’s, kiedy to sprzedano go za 6,5 mln funtów!

7. Wóz na siano, John Constable

John Constable, Wóz na siano, 1821, z kolekcji National Gallery w Londynie

John Constable, Wóz na siano, 1821, z kolekcji National Gallery w Londynie

Twórczość Johna Constable’a formalnie łączy się z epoką romantyzmu, w której tworzył i której melancholijne schematy utrwalał na płótnach w formie pejzaży. Trzeba jednak wiedzieć, że nie uległ on wielu schematom i tendencjom epoki. Wiejskie zakątki Anglii, głównie różne strony rodzinnego hrabstwa Suffolk, stały się nadrzędnym tematem jego prac. Obrazy łączyły w sobie chaotyczność natury, w tym kłębiących się chmur, poruszonej wiatrem wody oraz niezwykle nasyconej zieleni. Obsesja na punkcie natury i nieprzeciętny talent nie uczyniły go jednak naczelnym pejzażystom kraju, którego nigdy nie opuszczał. Anglicy nie przyjmowali do wiadomości, że „przypadkowość” ukazywanej natury, jest jej permanentną częścią – oczekiwali oni wizji sielankowych i wyidealizowanych. Kunszt twórczości Constable’a dostrzegli jednak Francuzi. Wozem na siano zachwycali się m.in. Théodore Géricault i  Eugène Delacroix. Anglicy zaczęli cenić Constable’a dopiero wiele lat później i to pod wpływem zachwytów Francuzów.

Obraz ukończony został w 1821 roku. Przedstawia młyn należącycy do ojca artysty, położony nad rzeką Stour. Budynek ten istnieje do dziś. Wcześniej należał on do sąsiada Constable’a – Willy’ego Lotta. Ważnym elementem obrazu jest pies, który prowadzi oko widza do głównego motywu obrazu – wozu zaprzężonego w parę czarnych koni. „Wóz na siano” powstawał bardzo długo i poprzedzony był serią szkiców w różnych formatach. Miał on być również eksperymentem, polegającym na podniesieniu malarstwa pejzażowego do rangi sztuki wysokiej.

8. Szarża w wąwozie Somosierra, Piotr Michałowski

Piotr Michałowski, Szarża w wąwozie Somosierra (ok. 1837), z kolekcji Muzeum Narodowego w Krakowie

Piotr Michałowski, Szarża w wąwozie Somosierra (ok. 1837), z kolekcji Muzeum Narodowego w Krakowie

Romantyzm w Polsce w początkowej fazie stanowił tyrtejskie wezwanie do walki, tchnął optymizmem i dawał nadzieję na odzyskanie utraconej niepodległości. Bohaterowie wielkiej, minionej historii odradzali się w wyobraźni narodu i stanowili wzór do naśladowania. Powstał też nowy tym bohatera – powstańca, huzara walczącego za ojczyznę. Piotr Michałowski – genialny romantyczny malarz – z wielką pasją tworzył sceny batalistyczne, a tym samym utrwalał naszą polską, ułańską tradycję. Do ulubionych tematów artysty zaliczała się historyczna szarża w wąwozie Somosierra w Hiszpanii z 1808 roku, której poświęcił kilka ze swoich płócien. Ciepła kolorystyka dzieła ze znaczną przewagą czerwieni i żółci – oddaje dynamizm i podkreśla dramatyczne emocje. Konie nacierają z impetem, niektóre już bez swoich jeźdźców… Każdy z kawalerzystów potraktowany jest jednostkowo, co ujarzmia pozorny chaos, i stanowi doskonałe studium ruchu.

9. Portret Adama Mickiewicza na Judahu skale, Walery Wańkowicz

Walery Wańkowicz, Portret Adama Mickiewicza na Judahu skale, 1827-1828, z kolekcji Muzeum Narodowego w Warszawie

Walery Wańkowicz, Portret Adama Mickiewicza na Judahu skale, 1827-1828, z kolekcji Muzeum Narodowego w Warszawie

To właśnie Waleremu Wańkowiczowi – Polakowi i Białorusinowi – zawdzięczamy wybitny portret polskiego wieszcza narodowego i przyjaciela – Adama Mickiewicza. Namalował go w latach 1827–1828 tuż przed powstaniem listopadowym. Bezpośrednią inspiracją do jego powstania były mickiewiczowskie sonety krymskie, a precyzyjnie sonet XVIII tytułem Ajudah. „Lubię poglądać wsparty na Judahu skale” – pisał w nim poeta. Wańkowicz przedstawia go jako wielkiego romantycznego myśliciela, który posturą przypomina Lorda Byrona. Plecy jego okryte tradycyjnym krymskim odzieniem dodaje portretowi egzotyzmu. Dzieło powstało podczas studiów w Cesarskiej Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu, tam też Wańkowicz sportretował poetę Aleksandra Puszkina i pianistkę Marii Szymanowskiej. Tam też było prezentowane na wystawie w 1828 roku.  Portret Adama Mickiewicza na Judahu skale zdobył uznanie nie tylko krytyki, ale też i samego portretowanego i szybko uznano je za ikonę polskiego romantyzmu.

10. Hołd pruski, Jan Matejko

Jan Matejko, Hołd Pruski, 1880-1882, z kolekcji Muzeum Narodowego w Krakowie

Jan Matejko, Hołd pruski, 1880-1882, z kolekcji Muzeum Narodowego w Krakowie

Malarstwo polskie na kanwie romantyzmu różni się nieco od ówczesnego malarstwa europejskiego. Jego najważniejszym wyznacznikiem był patriotyczno-niepodległościowy charakter. Ma to swoje podłoże w sytuacji państwa, które domagało się rewolucji i narodowej swobody. Polskie malarstwo romantyczne rozkwitło dopiero w drugiej połowie XIX wieku. Wtedy też do pracy nad wizją hołdu pruskiego, złożonego przez Albrechta Hohenzollerna dnia 10 kwietnia 1525 roku, przystąpił Jan Matejko. Obraz miał podkreślać siłę Polski, jej tradycji, kultury, mądrości i sprawiedliwości. Prace nad obrazem trwały 3 lata. Bogactwo barw, kontrastowość światłocienia oraz dynamiczna kompozycja przynależne obrazowi, stanowią jednocześnie cechy malarstwa romantycznego. Istotna jest także symbolika obrazu i przewijające się tam postacie. W centrum obrazu umieszczony został Zygmunt Stary, przed którym klęczy ostatni wielki mistrz zakonu krzyżackiego. Chłopiec ubrany w czerwoną sukienkę to Zygmunt August. Bawi się on łańcuchem, który to symbol zwyczajowo interpretuje się jako zabawę losem Prus. Ogółem na obrazie przedstawionych zostało 31 przedstawicieli ówczesnej polityki. Nie zabrakło na nim również wizerunku Jana Matejki, który tym razem wciela się w rolę Bartolommeo Berrecciego – architekta zamku królewskiego na Wawelu – oraz królewskiego błazna Stańczyka.

 

Karolina Przybylińska, Joanna Mazur

Portal Rynek i Sztuka

portal_rs_adres_www_wb

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017
MENU: