szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:
STALOWA

Objazdowe Centra Pompidou?

20.02.2015

Na deser, Świat: wydarzenia

Centrum Pompidou znajdujące się w samym sercu Paryża przedstawiło nowy plan docierania do większej liczby miłośników sztuki – plan ekspansji imperium, które pochłonie mniejszą konkurencję.

Narodziny genialnego pomysłu

Centrum Pompidou w Paryżu, fot. Karolina Przybylińska

Centrum Pompidou w Paryżu, fot. Karolina Przybylińska

Historia Centrum Pompidou to tak naprawdę historia genialnego pomysłu, wizji André Malrauxa (pierwszego francuskiego ministra kultury), którego marzeniem było stworzenie takiego miejsca, gdzie różne dziedziny kultury zejdą się razem, a przede wszystkim takiego miejsca, gdzie spory polityczne i społeczne zostaną przed drzwiami. Gdy w 1968 roku rządy we Francji po de Gaulle’u objął jego współpracownik Georges Pompidou sprawa nabrała wielkiego rozmachu. Po koniec lat 60. oprócz ogromnej biblioteki miejskiej stworzono również IRCAM – centrum zajmujące się badaniem muzyki i dźwięku. W końcu, po dekadzie od narodzin pomysłu, 31 stycznia 1977 roku przecięto czerwoną wstęgę, a już 2 lutego pierwsi zwiedzający mogli przechadzać się po tej imponującej konstrukcji.

Budynek jest dziełem trzech architektów: Renzo Piano, Richarda Rogerasa oraz wspomagającego ich Gianfranca Franchiniego. Wygrali oni w konkursie na najciekawszy projekt nowego centrum kulturalnego w Paryżu, wybrany spośród niemal 700 innych propozycji. Koncept był rzeczywiście nowatorski – wprowadzał ducha nowoczesności, odzwierciedlał ducha przemysłowego społeczeństwa. Kontrastujące ze sobą kolorowe rury, stal, rusztowania stoją w opozycji do klasycznej zabudowy, w pierwszej chwili budzą zdziwienie: „sztuka w maszynowni?”, a następnie – zachwyt nad misterną, niemal koronkową robotą, którą wykonali designerzy.

Statek niezatapialny

Był to strzał w dziesiątkę – zarówno sama idea łączenia dziedzin sztuki, włączenia biblioteki, kina czy kawiarni do jednego obiektu, w którym można przesiadywać godzinami, jak i wyjątkowego budynku, który stanowi obowiązkowy punkt programu zwiedzania nie tylko dla turystów, ale i dla samych Francuzów. Dzisiaj jest to wpływowe imperium, przestrzeń kuratorska kształtująca trendy w historii i krytyce sztuki. Według statystyk muzeum odwiedziło od dnia otwarcia do końca 2014 roku ponad 180 mln ludzi, a w każdym roku liczba zainteresowanych przynajmniej o kilka procent rośnie.

Centrum Pompidou to „statek niezatapialny”, jego pozycja jest niczym nie zagrożona i może liczyć na miliony dotacji każdego roku. Według Francuzów pieniądze te są dobrze zagospodarowane i nie ma żadnych – ani politycznych, ani społecznych – przeciwwskazań do finansowania działalności galerii dalej. Stanowi ona dumę narodową, w którą warto inwestować.

Objazdowa sztuka dla ludzi

_IGP0865

Magdalena Abakanowicz, Abakan grand noir, 1967-1968, Centrum Pompidou w Paryżu, fot. Karolina Przybylińska

Jednak nawet statek niezatapialny może zatonąć, dlatego najwięksi giganci muszą stale dbać o poszerzanie swojej oferty, bo choć droga do dotarcia na szczyt jest mozolna i zarezerwowana dla nielicznych, tak widmo utraty tej pozycji spędza sen z powiek każdemu dyrektorowi. Oprócz planowania kolejnych wystaw najwybitniejszych artystów światowego formatu, Pompidou zaplanowało „wyjechać ze sztuką do ludzi” i w różnych miejscach Francji budować „objazdowe muzea”. Idea narodziła się w 2011 roku, a prace wrą nieustannie. Już niedługo francuskie miasta będą mogły stanąć w szranki o kawałek Pompidou tylko dla siebie.

Cały projekt ma być zrealizowany w cztery lata – jak poinformował na konferencji rzecznik galerii. Pojawili się już pierwsi zainteresowani – władze Libourne (miasta na południowym-zachodzie Francji). Burmistrz Phillippe Buisson w wywiadzie dla lokalnego dziennika powiedział, że złożył już kandydaturę i zaproponował byłą bazę wojskową jako lokum. Oczywiście wymaga ona gruntownego remontu, który ma pochłonąć prawie 6 mln euro, z czego 1 mln otrzyma z kasy miejskiej. Przy tego typu inwestycji, 6 mln to tak naprawdę niewielka kwota, która po pierwsze pozytywnie wpłynie na otoczenie, a po drugie umocni pozycję miasta w regionie.

Nie tylko Francja będzie mogła pochwalić się „Centrami Pompidou”. Pierwsze „objazdowe” muzeum otworzy się w hiszpańskiej Maladze już niebawem, bo pod koniec marca 2015 roku. Zaprezentowane zostaną tam wystawy czasowe stworzone ze zbiorów własnych paryskiego Pompidou, performance, wydarzenia kulturalne oraz warsztaty dla dzieci. Całe przedsięwzięcie ma trwać ok. 5 lat. Chodzą również pogłoski, że Pompidou podpisało umowę z prywatnym muzeum Today Art w Pekinie mówiącej o wymianie kulturalnej pomiędzy instytucjami. Okazuje się, że nie będzie to wymiana na płaszczyźnie wystawienniczej czy projektowej, lecz jedynie „handlowej” – wydawnictwa własne Pompidou oraz wydruki będą już niedługo dostępne w muzealnym sklepie Today Art Pekin.

Centrum Pompidou w Paryżu, fot. Karolina Przybylińska

Centrum Pompidou w Paryżu, fot. Karolina Przybylińska

Projekt zakłada „czasowość” realizowanych „objazdowych Centrów Pompidou”, jeżeli będą one dochodowe być może przerodzą się w punkty stałe. Choć na chwilę obecną można tylko gdybać, ale mogą też pojawić się straty wśród tych placówek, które pozostaną w ich sąsiedztwie, ponieważ wszystko co nowe, budzi największe zainteresowanie. Czy takie Pompidou powstanie w Polsce? Pytanie tylko kto miałby rozpocząć starania dyplomatyczne w tej sprawie.

 

Fot. Centrum Pompidou w Paryżu, fot. Karolina Przybylińska

Karolina Przybylińska

Portal Rynek i Sztuka

portal_rs_adres_www_wb

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Rabort Rynek i Sztuka

Raport Rynek Sztuki 2016

Szósta edycja Raportu Rynek Sztuki, przygotowana przez redakcję największego serwisu dla kolekcjonerów i inwestorów – Rynekisztuka.pl

Zobacz więcej Pobierz (pdf)
MENU: