szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:

Nowe metody ustalania „ojcostwa” dzieła sztuki

25.03.2015

Na deser, Świat: wydarzenia

Czy Claude Monet był „ojcem” obrazu Stóg siana w wieczornym słońcu z 1891 roku, który w latach 50. trafił do fińskiej Fundacji Gösta Serlachius Fine Arts? Do tej pory odpowiedź na to pytanie pozostawała w sferze spekulacji i sporów. W takiej sytuacji z pomocą historykom sztuki przyjdzie nauka, a konkretnie wielospektralne obrazowanie.

Zaawansowana fizyka oraz nowe technologie mogą niedługo okazać się całkowicie niezbędne, a nawet podstawowe, w pracy historyka sztuki. Niedawno odkryto przecież, że Dama z gronostajem początkowo była jedyną postacią na słynnym portrecie Leonarda da Vinci, a gronostaj – zwany też łasiczką – został domalowany później. W przypadku Damy z gronostajem, którą można podziwiać na Wawelu w Krakowie, odkrycia dokonał Francuz Pascal Cotte. Spędził on aż 3 lata na badaniu warstwy po warstwie (czy przeczuwał, że znajdzie coś niezwykłego?), dzięki najnowszej technologii – kamery LAM mierzącej temperaturę światła odbitego. Technologia LAM jest obecnie wykorzystywania do badania najwybitniejszych dzieł w historii sztuki w poszukiwaniu nieznanych dotąd faktów na temat procesu twórczego, o czym polecam przeczytać w artykule: Dama z gronostajem bez… gronostaja?

Graficzna prezentacja danych z pomiarów wykonanych hiperspektralną kamerą. Zdjęcie z NASA.

Graficzna prezentacja danych z pomiarów wykonanych hiperspektralną kamerą. Zdjęcie z NASA.

Inną technologią, którą można wykorzystywać do prowadzenia badań nad dziełami sztuki, jest obrazowanie wielospektralne (multi-, super- i hiperspektralne). Jeżeli postarać się uogólnić, na czym takie obrazowanie polega, można powiedzieć, że jest to technika rejestracji barwnego obrazu nie tylko w zakresie światła widzialnego dla ludzkiego oka (czerwony, zielony, niebieski, czyli RGB), ale też w zakresie emitowanych mikrofal (mierzy się długość fali elektromagnetycznej oraz natężenie energii promieniowania), światła podczerwonego oraz ultrafioletu. Jednym z wiodących producentów urządzeń do pomiarów wielospektralnych jest fińska firma SPECIM.

Choć urządzenia do wykonywania takich pomiarów są stosunkowo świeże, już znalazły zastosowanie w astronomii, nierzadko takie pomiary wykonują satelity, medycynie, m.in. w okulistyce, policji i wojsku, ponieważ można obserwować obiekty ukryte, rolnictwie i leśnictwie, aby móc zbadać stan zdrowia gleby czy drzew. Tę technologię wykorzystują również historycy sztuki. Jest ona niezwykle przydatna do badania wszelkiego rodzaju palimpsestów oraz do dokumentowania procesu retuszu dzieła.

Fundacja Gösta Serlachius Fine Arts, która od lat 50. jest w posiadaniu Stogu siana w wieczornym słońcu, przypisywała autorstwo tego obrazu Claude’owi Monetowi. Jednakże przez 65 lat informacja ta nie była potwierdzona ze względu na niemożność odczytania sygnatury i podpisu ukrytych pod grubą warstwą farby olejnej. Niedawno zdecydowano się na poddanie dzieła szczegółowym badaniom, wykorzystując do tego najnowsze osiągnięcia nauki. Oddano je zatem do zespołu badawczego Research Center for Art w mieście Mänttä (południowo-zachodnia Finlandia), gdzie przeskanowano obraz za pomocą hiperspektralnych SPECIM-owskich kamer XRF. W ten sposób wykonano 256 zdjęć długości fal oraz bliższego światła podczerwonego, które są dla ludzkiego oka niewidoczne. Dzięki temu naukowcom udało się zajrzeć pod warstwy pigmentu na tyle głęboko, że dotarli do sygnatury i podpisu, a zatem jednoznacznie potwierdzono podejrzewane od lat „ojcostwo” Stogu siana w wieczornym słońcu z 1981 roku. W najnowszych opracowaniach dotyczących twórczości francuskiego impresjonisty dzieło to powinno znaleźć się jako pełnoprawne „dziecko”.

Skoro obrazowanie wielospektralne oraz inne technologie są narzędziem ułatwiającym pracę konserwatorów, historyków sztuki czy archiwistów, dlaczego nie jest ono w powszechnym użyciu? Na dzień dzisiejszy pierwszą – i zarazem oczywistą – przeszkodą do ich masowego stosowania są ogromne koszty zakupu i użytkowania takiego sprzętu. Z tego względu w przypadku badań nad dziełami sztuki zastosowanie kamer hiperspektralnych to jednostkowe przypadki. Kolejnym problemem jest złożoność takiego procesu badawczego, który wymaga sztabu odpowiednio wykwalifikowanych naukowców oraz zaplecza sprzętowego, by móc zebrane dane odpowiednio przetworzyć i na ich podstawie przedstawić konstruktywne wnioski. Niemniej jednak można już teraz założyć, że w być może bliższej lub dalszej przyszłości, takie urządzenia staną się bardziej dostępne przynajmniej dla placówek badawczych i uniwersytetów.

 

Fot. Claude Monet, Stóg siana w wieczornym słońcu, 1891, Gösta Serlachius Fine Arts Foundation.

Karolina Przybylińska

Portal Rynek i Sztuka

portal_rs_adres_www_wb

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2016
MENU: