szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:
Galeria STALOWA

Młoda, mniej znana sztuka w Polsce

02.06.2015

Magazyn, Młoda sztuka w Polsce

W dzisiejszej odsłonie cyklu pt. Młoda, mniej znana sztuka w Polsce chcemy zapoznać Państwa z twórczością trzech interesujących w naszym odczuciu artystów młodego pokolenia, których postawy, jak i realizacje – mimo, że dobre – nie do końca są jeszcze znane w szerszych kręgach. Postanowiliśmy zrobić również wyjątek i wśród prezentacji tych umieścić tekst dotyczący twórczości artysty dojrzałego, który ujął nas obiektami własnego autorstwa i tym samym bezsprzecznie zwrócił naszą uwagę w sposób szczególny. Zapraszamy wobec tego do zapoznania się z grupą wybranych przez nas, ciekawych postaw twórczych, które mamy nadzieję przypadną również Państwu do gustu. 

BARTŁOMIEJ WĘGRZYN

Bartek Wegrzyn,2012, follow the white rabbit,180x140x110 , PlexiglasPierwszym artystą, z którym chcielibyśmy Państwa zapoznać jest Bartłomiej Węgrzyn (1984) – młody rzeźbiarz, którego twórczość znacząco wyróżnia na tle współczesnych tendencji w obszarze rzeźby polskiej. Węgrzyn jest absolwentem Wydziału Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie. Na co dzień zajmuje się przede wszystkim rzeźbą, realizując jednocześnie projekty graficzne, jak i malarskie. Jednak to właśnie z realizacji rzeźbiarskich jest znany najbardziej. Węgrzyn prezentuje bowiem interesujący, abstrakcyjny i geometryzujący styl. Odchodząc od tradycyjnego materiału, jakim jest kamień czy metal, uwagę swoją skupia na bardzo plastycznym i wdzięcznym plastiku, który na drodze kreacji artystycznej przyjmuje harmonijne, niezwykle nowoczesne kształty. Realizacje te kuszą swoją formą, która nie jest łatwo klasyfikowalna – raz jest bowiem łagodna i stonowana, innym zaś razem przyjmuje bardziej dynamiczny, czasem też futurystyczny charakter. Obiekty te według koncepcji artystycznej twórcy mają za zadanie mówić o otaczającej nas rzeczywistości, co odbywa się w sposób bardzo symboliczny. Lecz artysta nie opowiada nam oczywistych historii – stosując abstrakcyjne kształty prowokuje nas raczej do wytężenia uwagi i wejścia niejako wgłąb metaforycznego języka, którym się posługuje. Dla Węgrzyna bowiem sztuka nie jest jedynie impresją na temat rzeczywistości czy też próbą jej odtworzenia. Jest czymś znacznie więcej – jest przede wszystkim kreacją zupełnie nowych artystycznych wizji, które współtworzone są przez doświadczenia, wrażenia i docierające do twórcy bodźce. Są zatem zapisem – jak mówi – powidoków jaźni i sposobu, w jaki odbiera od rzeczywistość. Warto zaznaczyć, że twórczość Bartłomieja Węgrzyna jest ciekawa również dlatego, że prezentuje bardzo inspirujący i dojrzały sposób myślenia o kreowanym przedmiocie. Wyczuwalna jest tu niezwykła wrażliwość zarówno na kształt, jak i kolor, który w działaniach tych odgrywa istotną rolę. Formy te są niezwykle szlachetne, wizualnie dopracowane i estetycznie wyważone. Wszystko to sprawia, że w moim odczuciu sztuka młodego rzeźbiarza jest bardzo interesująca, dla naszego kraju stosunkowo nowatorska i rzeczywiście godna promocji. Warto również dodać, że młody twórca ma już na swoim koncie liczne sukcesy artystyczne takie, jak m.in: stypendium Chinese Scholarship Council i Socrates Erasmus w Norymberdze.

TOMASZ SKÓRKA

tomasz-skorka-rzezba-2012-07-24-06Do formy rzeźbiarskiej odnosi się również Tomasz Skórka, nieco starszy, bo urodzony w 1971 roku  twórca, którego prace są jednak na tyle ciekawe, że pozwoliłam sobie zrobić mały wyjątek i zaprezentować jego twórczość w ramach tego cyklu. Skórka jest absolwentem Wydziału Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Dyplom obronił w 1996  roku w pracowni prof. Stanisława Radwańskiego, by od tego momentu rozpocząć pracę na macierzystej uczelni. Szczególnie interesujące są najnowsze realizacje rzeźbiarza, w których odchodzi on od tradycyjnego patrzenia na materię rzeźbiarską. Eksperymentalny charakter oraz kreatywne podejście do żywicznego tworzywa (laminaty poliestrowe i beton), zaowocowało powstaniem bardzo interesującego cyklu pt. Śmieci, który zaprezentowany został po raz pierwszy w marcu 2013 roku w Gdańskiej Galerii Miejskiej 2. W pracach tych, artysta zadaje pytanie o to, czy figuracja w rzeźbie jest jeszcze wartościowym przekaźnikiem narracji? Czy przez stulecia eksploatowana, nie stała się już przestarzałym stylistycznie językiem? O cyklu tym Tomasz Skórka mówi: „Marzeniem moim jest znalezienie uniwersalnego rozwiązania dla rzeźby, aby bardzo długo przetrwała w przestrzeni otwartej zapewniając sobie nietykalność formą i materiałem. Zapatrzony w telewizyjne teorie na temat rozpadu plastikowych opakowań zrobiłem serię doświadczeń z żywicami, w których estetyce starałem się wydobyć formę podbijającą wątpliwe piękno sztucznych substancji. Poszukując rzeźbiarskiej odpowiedzi dla wymagań nowego materiału uświadomiłem sobie, że śmieci zostaną po nas najdłużej nie dlatego, że są z tworzywa, które się nie rozkłada ale dlatego że są nikomu nie potrzebne”. Tomasz Skórka wystawiał swoje prace w wielu miejscach w Polsce i poza jej granicami w ramach wystawy zbiorowych, jak i indywidualnych.

MAGDALENA KWAPISZ-GRABOWSKA

imageKolejną artystką, na którą warto zwrócić uwagę jest Magdalena Kwapisz-Grabowska, gliwicka malarka, która w 1999 roku ukończyła dyplom z wyróżnieniem w pracowni Grafiki Warsztatowej w katowickiej filii Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki. Kwapisz-Grabowska na stałe mieszka w Niemczech, jednak prace jej autorstwa coraz częściej można spotkać w polskich galeriach, jak i na różnorodnych aukcjach poświęconych sztuce najnowszej. Kwapisz-Grabowska jest malarką, której twórczość można umieścić w grupie realizacji o charakterze neofiguratywnym, gdzie czołowe miejsce znajduje postać ludzka. Nie jest to jednak malarstwo w bezpośredni sposób odnoszące nas do rzeczywistości, a bardziej do jej autorskiej reprezentacji. Bowiem przedstawiane przez malarkę postaci poddawane są różnorodnym zabiegom stylistycznym, takim jak deformacja, syntetyzacja czy uniwersalizacja. Postać ludzka bardzo często zbliżona jest tu do kształtów abstrakcyjnych, co sprawia, że zarysowana sylweta staje się tylko rodzajem odniesienia, swoistym znakiem i odbiciem rzeczywistości jednocześnie, które poddane zostało artystycznej ingerencji malarki. Sposób malowania, a także stosowanie gładkich, niegruntowanych podobrazi intuicyjnie odnosi nas do twórczości Teresy Pągowskiej. I bardziej, niż teraz nawiązania te widoczne są we wcześniejszych obrazach Kwapisz-Grabowskiej. Obecnie artystka rozwija już indywidualny, bardziej dojrzały styl, który łączy w sobie dwa skrajnie odmienne, a jednak zawsze współistniejące ze sobą pierwiastki – piękno i brzydotę. Malowane przez nią akty kobiece są najczęściej ukazane na tle bliżej nieokreślonej przestrzeni, niedopowiedzianego kontekstu. Całość niezwykle subtelna, jest nośnikiem intensywnych – można rzecz, że kobiecych i w pewnym sensie intymnych – emocji.

MANFRED BATOR

1463697_553585898045236_330400695_nWarto zwrócić uwagę również na twórczość Manfreda Batora, wrocławskiego twórcę, który na co co dzień związany jest z medium malarskim oraz graficznym. Artysta ten w latach 2006-2011 studiował na Wydziale Grafiki i Sztuki Mediów w Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu, gdzie uzyskał dyplom w Pracowni Rysunku Profesora Eugeniusza-Geta Stankiewicza oraz w Pracowni Grafiki Warsztatowej Profesora Pawła Frąckiewicza. Warto zaznaczyć, że dyplom ten został wówczas wysoko oceniony i tym samym wyróżniony nominacją do do Najlepszego Dyplomu ASP Wrocław 2011. Szczególnie interesującym cyklem są od dłuższego już czasu realizowane przez Batora studia portretowe, w których artysta poddaje twórczej analizie przypisane człowiekowi, różnorodne stany emocjonalne. Bardzo często bazując na własnym wizerunku, tworzy on swoiste wariacje na temat stanów psychologicznych, potęgując je zastosowanymi do ich kreacji środkami formalno-stylistycznymi. Warto zaznaczyć, że w pracach tych nie o portret czy konkretną postać chodzi – użyty wizerunek jest jedynie punktem wyjścia do bardziej zaawansowanych rozważań nad człowiekiem, jego emocjonalnością i kondycją. Prace swoje wrocławski artysta ujmuje w cykle, w których opowiada nam różnorodne, bardzo często wyimaginowane, nierzadko oniryczne i humorystyczne historie. W twórczości Manfreda Batora niezwykle wyrafinowany jest kolor, który doskonale współgra ze szkicowością, konturowością i bardzo często graficznym modelunkiem. To, co warto w tym miejscu zaznaczyć, to warsztat, który młody artysta opanował na bardzo wysokim poziomie oraz wyraźnie odczuwalna swobodna, z jaką posługuje się przy tworzeniu swoich niepowtarzalnych,  onirycznych światów.

Zaprezentowana grupa artystów to jedynie garstka uzdolnionych, młodych twórców czekających na odkrycie i wsparcie. Dlatego też zachęcamy do przesyłania nam swoich portfolio, które poddane weryfikacji i ocenie, być może zostaną zaprezentowane w niniejszym cyklu.

Zgłoszenia (portfolio, statement oraz résumé) prosimy przesyłać na adres: portfolio@rynekisztuka.pl

Fot. Magdalena Kwapisz-Grabowska, Poczekalnia, olej na płótnie.

Kama Wróbel

Portal Rynek i Sztuka

LOGO RiSi

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Rabort Rynek i Sztuka

Raport Rynek Sztuki 2016

Szósta edycja Raportu Rynek Sztuki, przygotowana przez redakcję największego serwisu dla kolekcjonerów i inwestorów – Rynekisztuka.pl

Zobacz więcej Pobierz (pdf)
MENU: