szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:
Allegro 1

Dziś 80. urodziny Franka Stelli

12.05.2016

Aktualności, Magazyn

Zaliczany do 10 najważniejszych żyjących artystów, jeden z pionierów abstrakcji pomalarskiej, aktywny artystycznie od ponad sześciu dekad – Frank Stella kończy dziś 80 lat. Z okazji okrągłej rocznicy urodzin przypominamy sylwetkę twórcy.

Frank Stella przez okres 60-letniej kariery artystycznej przeszedł drogę od malarstwa w stylu ekspresjonizmu abstrakcyjnego przez minimal art w stronę abstrakcji pomalarskiej i malarstwa trójwymiarowego. Jest jednym z pierwszych artystów, którzy w radykalny sposób zerwali z historyczną w malarstwie tradycją reprezentowania świata widzialnego, prowadzenia narracji i ukazywania emocji na rzecz malarstwa nieprzedstawiającego. Sztuka Stelli była katalizatorem dla takich kierunków jak color field painting (malarstwo barwnych płaszczyzn) czy hard-edge painting (malarstwo ostrych krawędzi), głównie przez wzgląd na jego unikalne podejście do sposobu zakomponowania płótna, różnicowania koloru i strukturyzacji plam barwnych oraz studiowanie motywu form owalnych.

Frank Stella, Delaware Crossing, 1961, źródło: Sotheby's

Frank Stella, Delaware Crossing, 1961, źródło: Sotheby’s

Stella urodził się w małej, amerykańskiej miejscowości Malden w Massachusetts 12 maja 1936 roku. Szybko odkryto u niego talent malarski, który w okresie szkoły średniej rozwijał pod kierunkiem malarza abstrakcjonisty – Patricka Morgana. Naukę malarstwa kontynuował na Princeton University, gdzie ukończył studia historyczne. W tym okresie profesorowie Stephen Greene i William Seitz zapoznali Stellę ze środowiskiem nowojorskich malarzy tworzących w awangardowym stylu ekspresjonizmu abstrakcyjnego.
Kiedy w 1958 roku Stella na stałe osiadł w Nowym Jorku zwrócił uwagę szczególnie na płaskie malarstwo Barnetta Newmana oraz płótna Jaspera Johnsa malującego w tym czasie obrazy zainspirowane tarczami strzelniczymi. Był to impuls, który zaprowadził Stellę do uproszczenia kompozycji, ograniczenia palety barw i stosowania geometrii oraz prostych linii. Porzucenie impastowego malarstwa oraz spontanicznego sposobu pracy mocno odróżniały młodego malarza od dorobku takich malarzy jak Jackson Pollock, Willem de Kooning czy Mark Rothko – uznanych wtedy za najważniejszych przedstawicieli sztuki amerykańskiej.

Jeśli dla wczesnego okresu jego twórczości najbardziej symptomatyczna była seria tzw. Black Paintings, tak dla dojrzałego stylu malarza reprezentatywne były Aluminum Paintings (1960) oraz Copper Paintings (1960-61). To w nich rozwinął swój geometryczny, surowy styl malowania i określił charakterystyczne cechy swojego malarstwa, z których innowacyjną kwestią do dziś pozostaje kształt i format samych płócien, z którymi eksperymentował od lat 60.

Frank Stella, Variations on a Circle, 1968, źródło: Sotheby's

Frank Stella, Variations on a Circle, 1968, źródło: Sotheby’s

Z początkiem lat 70. Stella zostaje najmłodszym artystą, któremu przygotowano indywidualną wystawę w nowojorskim Museum of Modern Art. Jednak kolejna ważna retrospektywa jego twórczości w Stanach Zjednoczonych, mimo uznania i sławy artysty, odbędzie się dopiero po 30 latach w Whitney Museum of American Art.
W latach 70. Stella tworzy także swoją słynną serię obrazów zatytułowanych „Polish Villages”, zainspirowanych książką Kazimierza i Marii Piechotków poświęconą drewnianym synagogom. Cykl obrazów został zaprezentowany w tym roku na wystawie w warszawskim Muzeum Historii Żydów Polskich Polin, podczas otwarcia której obecny był sam artysta.

W późniejszych latach swojej twórczości – mniej więcej od lat 80. – malarz poświęca się zagadnieniu trójwymiarowości, tworząc dzieła dążące do efektu przestrzenności. Eksperymentuje także z samym medium malarskim łącząc je z innymi technikami i wykonując dzieła stojące na pograniczu reliefów i płaskorzeźb.

Stella jest obecnie wymieniany wśród dziesięciu najważniejszych żyjących artystów na świecie. Jego twórczość inspirowała takich artystów jak Carl Andre, Donald Judd czy Kenneth Noland. Dzieła jego autorstwa znajdują się w najbardziej prestiżowych zbiorach muzealnych: nowojorskich Museum of Modern Art, Whitney Museum of American Art, Guggenheim Museum, Tate Gallery w Londynie czy Centre Pompidou w Paryżu.

Stella jest także jednym z najbardziej pożądanych nazwisk wśród kolekcjonerów prywatnych, a jego obrazy warte są nawet kilkanaście milionów dolarów. W ubiegłym roku podczas listopadowej licytacji sztuki w Sothby’s padł rekord aukcyjny za dzieło Stelli z 1961 roku pt. „Delaware Crossing”, które zostało kupione za 13,7 milionów dolarów.

Fotografia (góra): Frank Stella, Lipsko (szkic) z serii Polish Villages, źródło: Sotheby’s

LOGO RiSi

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017
MENU: