szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:
Niepodległa Suwerenna – Fabryka Sztuk

Prace nad wyjątkową animacją o van Goghu nabierają tempa

12.07.2016

Aktualności, Polska: wydarzenia

Pierwszy, pełnometrażowy film zatytułowany „Loving Vincent” ożywiający dzieła sztuki Vincenta van Gogha z dnia na dzień nabiera pełniejszych kształtów. Chociaż na finisz czasochłonnej realizacji trzeba będzie trochę poczekać, dotychczasowe rezultaty prac zachwycają i zdumiewają, zwłaszcza, że całość zostanie zmontowana z ponad 62 tysięcy olejnych obrazów na płótnie. Autorzy projektu zdradzają kolejne szczegóły dotyczące postępów w pracy nad filmem. 

Pierwsze, bardziej szczegółowe informacje o wyjątkowym projekcie „Loving Vincent”, którego pomysłodawczynią jest m.in. polska reżyserka i malarka, Dorota Kobiela, światło dzienne ujrzały na początku 2016 roku, w lutym. Animowany, zachwycający trailer, zapowiadający film biograficzny o Vincencie van Goghu z prędkością światła rozprzestrzenił się w sieci na całym świecie, generując ponad 115 milionów odsłon na Facebooku. Pomysłodawcy tej produkcji postanowili ożywić prawie 100 dzieł postimpresjonisty, opowiadając w ten sposób pełnometrażową, 87-minutową opowieść kryminalną, poświęconą życiu i śmierci van Gogha.

Artyści podczas pracy nad projektem, źródło: materiały prasowe

Artyści podczas pracy nad projektem, źródło: materiały prasowe

Realizatorzy projektu są raczej ostrożni z przekazywaniem informacji o postępach w pracy nad filmem, ale według najnowszych doniesień za muzykę do filmu odpowiedzialny będzie słynny kompozytor Clint Mansell, autor ścieżki dźwiękowej do takich filmów, jak chociażby kultowe „Requiem for a dream”, „Stoker” czy „Moon”. Nadal nie mogę uwierzyć, że jeden z moich ulubionych kompozytorów stworzy muzykę do naszego filmu – mówi Dorota Kobiela. Znana jest już także obsada filmowa. Wśród aktorów grających postacie z obrazów, pojawi się m.in. Saoirse Ronan, dwukrotnie nominowana do Oscara, a także Douglas Booth oraz Aidan Turner.

Imponujący zespół
Rezultat kilkuletniej już pracy nad filmem zachwyca i napawa dumą zwłaszcza, że większość prac realizowana jest w Gdańsku. Organizatorzy podkreślają jednak wyraźnie, że efekty te są zasługą ciężkiej pracy imponującej grupy zaangażowanych w projekt osób. Spośród 95 artystów czynnie biorących udział w przedsięwzięciu, aż 65 każdego dnia przybywa codzienne do wielkiego hangaru, mieszczącego się przy gdańskim Parku Nauki i Technologii, aby, wśród oparów olejnej farby, odtwarzać obrazy Vincenta van Gogha.

Cały zespół spędził już ponad 3 lata na rozwijaniu i udoskonalaniu techniki malarskiej, pozwalającej na jak najwierniejsze odtwarzanie 125 prac Vincenta van Gogha. Każde z 1009 ujęć, z których składać się będzie „Loving Vincent” wymaga nowego olejnego obrazu. Aby zachować płynność 87-minutowej produkcji na każdą sekundę przypada aż 12 ręcznie malowanych, filmowych klatek. Czas wykonania jednej takiej klatki wynosi od kilku godzin do aż 2 dni, często jest więc tak, że aby stworzyć jedną sekundę filmu, dany malarz pracuje cały miesiąc. W rezultacie powstanie aż 62,5 tysięcy ręcznie malowanych klatek.

Wyjątkowej pracy malarskiej towarzyszy atmosfera ciszy i spokoju, ale także swoistego napięcia. Wszyscy artyści zdają sobie bowiem sprawę, że jest to jedyna taka realizacja, w której mają wielką przyjemność uczestniczyć. To, co dzieje się w tym miejscu, nie wydarzy się już nigdy później – przekonuje Hugh Welchman, brytyjski producent, który wraz z żoną, Dorotą Kobielą koordynuje realizację projektu.

"Loving Vincent", kadr z filmu, źródło: materiały prasowe

„Loving Vincent”, kadr z filmu, źródło: materiały prasowe

Problemy i wyzwania
Chociaż praca nad filmem wre, do wykonania pozostało jeszcze bardzo wiele obrazów, przy coraz krótszym czasie, biorąc pod uwagę planowaną, październikową premierę. Największym wyzwaniem jest obecnie pogodzenie wysokiej jakości malowania z bardzo napiętym harmonogramem prac– podkreśla Dorota Kobiela. Niestety, z różnych powodów produkcja została kilka razy opóźniona. Jednym z większych problemów, z jakim borykał się zespół był problem ze znalezieniem sponsora na tego typu, unikatową produkcję. W rezultacie projekt dysponuje skromnym, ja na takie przedsięwzięcie, budżetem wynoszącym 5,5 milionów dolarów. Dla porównania, najnowsza produkcja animowana Disneya pt „Gdzie jest dory” kosztowała 200 milionów dolarów.

Do spowolnienia działań przyczynił się również niedostatek klasycznie wyszkolonych malarzy z Polski, przez co producenci zmuszeni byli zaangażować również artystów z innych krajów. Po tym, jak trailer filmu rozprzestrzenił się w sieci, do organizatorów zaczęły napływać tysiące portfolio z propozycjami współpracy z niemal całego świata. Kandydaci zostali zaproszeni na dni testowe oraz 18-dniowe szkolenie, w czasie którego, musieli opanować zarówno charakterystyczny styl van Gogha, jak i technikę animacji.

Justyna Stasiek – Harabin

Fotografia (góra): Loving Vincent, kadr z filmu, źródło: materiały prasowe

LOGO RiSi

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017
MENU: