szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:
Magazyn RiSZ

Czy w końcu zobaczymy prawdziwą twarz Shakespeare’a?

31.08.2016

Aktualności, Magazyn, Świat: wydarzenia

National Portrait Gallery w Londynie rozważa konserwację portretu z Chandos, prawdopodobnie jednego z najsłynniejszych przedstawień Williama Shakespeare’a. Obraz, którego nazwa pochodzi od jednego z właścicieli, arystokraty diuka Chandos, został przekazany instytucji w 1856 roku i był pierwszym dziełem zasilającym jej zbiory.

Idea konserwacji portretu powstała z inicjatywy specjalistów spoza organizacji. Dopiero jednak w przyszłym roku galeria określi, czy zrealizuje pomysł.

National Portrait Gallery w Londynie

National Portrait Gallery w Londynie

Nie jest pewne, kto namalował, datowany na lata 1600-1610, portret obrazujący najprawdopodobniej postać Williama Shakespeare’a. Badacze twierdzą, że jego autorem jest najpewniej John Taylor, który mógł znać pisarza osobiście. Jednakże ta teoria wciąż nie pozostała potwierdzona. Wiadomo, że zanim obraz zawisł na ścianach rezydencji księcia Chandos, pierwotnie należał do Williama Davenanta, którego ojcem chrzestnym był William Shakespeare. W XVII i XVIII wieku próbowano go konserwować ze względu na uszkodzenia, którym uległ. Książę Chandos nabył dzieło w 1789 roku, natomiast w 1856 roku zostało przekazane National Portrait Gallery z numerem 1 na liście posiadanych przez nią dóbr. Nie ma dowodów na to, iż przedstawiony na obrazie mężczyzna to pisarz ze Stratford. Wskazuje na to jedynie podobieństwo do wizerunku Shakespeare’a, widniejącego na jego Pierwszym Folio, a także fakt, iż nosił on kolczyk w lewym uchu, co również widoczne jest na dziele. Zdaniem badaczy, broda oraz włosy osoby na portrecie były wydłużane przez późniejszych malarzy, zaś kolczyk jest częścią oryginalnej pracy.

William_Shakespeare's_First_Folio_1623

Rycina z Pierwszego Folio Williama Shakespeare’a

Tarnya Cooper, dyrektor galerii, określa portret jako „prawie relikt”. Mówi, iż farby zastosowane na pierwotnym obrazie były używane niezwykle rzadko i dziś dzieło zawiera już tylko cienką ich warstwę. Poprawki wprowadzane przez późniejszych malarzy spowodowały odbarwienia, widoczne zwłaszcza na czole postaci z portretu. Również stary lakier uległ pogorszeniu, nadając obrazowi ciemniejszy i żółty odcień. Portret z Chandos, od czasu przybycia do National Portrait Gallery nie był poddawany żadnym pracom konserwatorskim. Nie został jeszcze określony dokładny kierunek procesu renowacji, ale już dziś wiadomo, że na pewno usunięty zostałby odbarwiony lakier.

Najbardziej jednak ekscytujący pozostaje fakt, iż konserwacja mogłaby dostarczyć wskazówek, czy osoba na obrazie jest rzeczywiście słynnym dramaturgiem, a jeśli tak – jak różnił się jego pierwotny wizerunek w porównaniu z tym, co obecnie widoczne jest na dziele.

W międzyczasie jednak obraz ma zostać wypożyczony od 22 października do 18 grudnia bieżącego roku Royal Shakespeare Company w celu uzupełnienia wystawy w Swan Theatre w Stratford-upon-Avon.

Fot. (góra) Portret z Chandos, ok.1600-1610 (fragment)

Katarzyna Zahorska 

Rynekisztuka.pl

portal_rs_adres_www_wb

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2016
MENU: