szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:

Co o sztuce i finansach mówi Art & Finance Report Deloitte 2017?

27.11.2017

Analiza rynku sztuki, Dla kolekcjonerów, Inwestowanie w sztukę, Kolekcjonowanie, Poradnik, Trendy inwestycyjne

Już od kilku lat Adriano Picinati di Torcello, dyrektor Deloitte Luxembourg oraz Andres Petterson, dyrektor zarządzający firmy ArtTactic z ekscytacją obserwują i analizują obszar sztuki i finansów. Dlatego też piąty raport Art & Finance Deloitte, oprócz tegorocznych badań, skupia również wyniki opublikowane w czterech poprzednich edycjach wydawnictwa, tworząc pewnego rodzaju zestawienie porównawcze.

Ciągle rosnąca konkurencja w branży doradztwa finansowego wymusza niejako zmianę jej dotychczasowego modelu. Polega ona na wprowadzeniu majątku w postaci dzieł sztuki w zakres usług doradztwa finansowego.

Jak podkreślają autorzy raportu, od 2011 roku, kiedy to rozpoczęli swoją misję, bardzo dużo zmieniło się w sposobie postrzegania dóbr majątkowych, jakim są dzieła sztuki. Przede wszystkim w dziedzinie inwestowania w twórczość artystyczną zaczęto kłaść coraz większy nacisk na przykład na doradztwo sztuki czy też zarządzanie ryzykiem. Tegoroczny raport rodzi jednak przede wszystkim ważne pytania o  transparentność międzynarodowego rynku sztuki.

Adriano Picinati di Torcello oraz Andres Petterson zaobserwowali, że kolekcjonerzy, eksperci sztuki oraz doradcy finansowi są coraz bardziej zgodni w docenianiu roli sztuki w ofercie usług majątkowych. Zgodni pozostają oni również, co do konieczności poprawy przejrzystości międzynarodowego rynku sztuki.  Aż 48 procent kolekcjonerów martwi brak ogólnych standardów. Jednakże, jak pokazują badania, większość kolekcjonerów, doradców finansowych oraz specjalistów sztuki zdecydowanie opowiada się za samoregulacją aniżeli ingerencją w te kwestie rządu.

Oprócz ogólnego przeglądu rynku, ukazującego silne zintensyfikowanie segmentu sztuki afrykańskiej oraz lekki regres w obrębie sztuki południowo-wschodniej Azji, głównym elementem  Deloite Art & Finance Report 2017 są badania nad zarządzaniem sztuką i finansami. W tym roku wzięło w nich udział 69 prywatnych banków, 155 ekspertów sztuki oraz 107 kolekcjonerów o międzynarodowej randze. Dodatkowe dane zawarte w badaniach pochodzą z domów aukcyjnych czy fundacji artystycznych.

Okazuje się, że sztuka nie tylko coraz częściej postrzegana jest w kategoriach inwestycji – stała się także „produktem” wskazującym na określony styl życia. 63 procent kolekcjonerów przyznało bowiem, że głównym powodem, dla którego kupują oni sztukę, jest ranga społeczna, jaką nadaje im jej kolekcjonowanie.

Ponieważ dzieła artystyczne coraz częściej postrzegane są w kategorii aktywu majątkowego, duży problem w obrębie obrotu sztuką wciąż stanowią umowy zawierane na tzw. „uścisk dłoni”. Tego typu działanie odstrasza bowiem banki i pożyczkodawców przed całkowitym zaangażowaniem się w rynek sztuki.  Aż 75 procent doradców finansowych potępiło brak przejrzystości obecny na rynku sztuki, nazywając to jedną z najbardziej istotnych jego wad. Chociaż nowe regulacje dotyczące prania pieniędzy mogą ujawnić wiele przypadków wprowadzenia do obiegu dzieł pozyskanych z nielegalnych źródeł, dużym problemem pozostają  takie kwestie, jak na przykład niepewność, co do ich autentyczności czy też wycena.

Raport wskazuje na wiele trendów. Jednym z najważniejszych jest proces zespalania wtórnego i pierwotnego rynku sztuki w sferze Internetu. Ponadto, pojawiają się coraz bardziej wyrafinowane narzędzia analityczne do przetwarzania ciągle zwiększającej się puli danych. Jak twierdzą autorzy raportu, proces ten może w dużym stopniu przyczynić się do większej transparentności rynku sztuki, możliwości dokładniejszej wyceny dzieł, a także minimalizowania ryzyka związanego z inwestycjami w twórczość artystyczną.

Publikacja wskazuje również na pewien paradoks obecny we wtórnym obiegu sztuki w 2017 roku. Chociaż ma się on bardzo dobrze, o czym świadczy wzrost, w porównaniu z rokiem poprzednim, dochodów domów aukcyjnych Christie’s, Sotheby’s oraz Phillips, jednocześnie, jak podają badania przeprowadzone przez ArtTactic, poziom zaufania do tego obszaru rynku sztuki spadł w pierwszej połowie bieżącego roku aż o 13,4 procent.

Wobec tego autorzy raportu zadają pytanie, czy taki stan rzeczy nie jest uwarunkowany coraz częściej dającą o sobie znać tendencją kolekcjonerów do nabywania dzieł w celach czysto inwestycyjnych, a co za tym idzie – szybkiego ich odsprzedawania z nadzieją na zysk.

K. Z. 

Rynekisztuka.pl

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2016
MENU: