szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:
Auxioner Artekspozycje

Recenzja książki „Pokonać mur. Wspomnienia” Mariny Abramović

22.05.2018

Aktualności, Ciekawostki

„Miałam chude nogi, ortopedyczne buty i okropne okulary. Matka obcinała mi włosy wysoko nad uszami i ciasno je spinała. Ubierała mnie w grube wełniane suknie. Miałam też twarz smarkuli z niesamowicie wielkim nosem, który „wydoroślał” znacznie szybciej niż jego bezpośrednie otoczenie. Czułam się paskudnie brzydka”. Czytając te słowa, trudno wyobrazić sobie, że napisała je obecnie jedna z najsłynniejszych i najbardziej wpływowych artystek współczesnych na świecie, określana mianem „babci performance’u” Marina Abramović. Niełatwo bowiem uwierzyć, że ta zakompleksiona, samotna, dorastająca w ogromnym poczuciu niezrozumienia przez najbliższych nastolatka jest dziś pewną siebie, bezkompromisową, niezależną, kochaną przez miliony ikoną sztuki nowoczesnej. Napisana przez Abramović we współpracy z Jamesem Kaplanem książka pt. „Pokonać mur. Wspomnienia” w swej istocie opowiada właśnie o tej niesamowitej duchowej i emocjonalnej przemianie z zagubionego dziecka w kobietę-artystkę. Przemianie, która dokonała się za sprawą wyzwalającej siły sztuki.

Nastoletnia Marina w 1968 roku maluje bez emocji w swojej pracowni w domu rodzinnym martwe natury na zamówienie krewnych. Marina przedstawia w 1974 roku w Studenckim Centrum Kultury w Edynburgu swój pierwszy performance „Rytm 10”, który opiera się na pijackiej zabawie rosyjskich i jugosłowiańskich chłopów, polegającej na jak najszybszym trafianiu czubkiem noża w przerwy pomiędzy palcami rozłożonej na blacie dłoni. Marina prezentuje podczas 38.Biennale w Wenecji w 1976 roku swój pierwszy zrealizowany wspólnie z Ulay’em performance zatytułowany „Relacja w przestrzeni”. Marina kroczy w 1988 roku drogą wyznaczoną przez Wielki Mur Chiński, po to, by na jego środku spotkać się z Ulay’em i zakończyć w ten sposób 12-letni związek artystów i kochanków. Marina rozpoczyna w 2010 roku w nowojorskim Muzeum Sztuki Nowoczesnej ponad 700-godzinny performance, polegający na nawiązywaniu przez nią z widzami milczącego, wzrokowego porozumienia.

Jak powiedział o artystce Alejando Jodorowsky: „Dla Mariny Abramović różnica między sztuką a życiem nie istnieje”. I rzeczywiście, przyglądając się wymienionym wyżej, a kluczowym momentom w życiu performerki, łatwo dostrzec, że wątki artystyczne ściśle przeplatają się w nim ze sprawami osobistymi, należą do jednego świata. Zresztą, artystka sama o tym mówi w słowach: „[…] Wiele lat później przeczytałam zdanie Bruce’a Naumana: „Sztuka to sprawa życia i śmierci”. Brzmi melodramatycznie, ale ileż w tym prawdy. Tak właśnie czułam od samego początku. Sztuka to życie i śmierć. Nie ma nic poza tym. To takie poważne, a zarazem takie potrzebne”. Marinie Abramović sztuka potrzebna była po to, aby zacząć naprawdę istnieć, żyć w poczuciu wolności i spełnienia, uwolnić się od bolesnych doświadczeń z dzieciństwa- dyktatorskiej postawy matki owładniętej obsesją kontroli, a także opuszczenia przez ojca. Podążając wraz z kolejnymi stronami poprzez kolejne lata historii artystki, czytelnik wyraźnie odczuwa dokonującą się w niej przemianę. I nawet jeśli nie zawsze do końca potrafi zrozumieć jej twórcze wybory, kibicuje jej, ponieważ wie, że dla performerki sztuka jest równoznaczna z totalnym wyzwoleniem- duchowym, emocjonalnym, fizycznym. Dowodzą tego słowa relacjonujące wrażenia Mariny po jednym z jej performance’ów: „Doświadczyłam wolności absolutnej- czułam, że moje ciało nie zna ograniczeń, że ból nie ma żadnego znaczenia, że nic się nie liczy- i to mnie upoiło”.

KsiążkiPokonać mur. Wspomnienia” nie należy oceniać zatem ani w kategorii klasycznego wydawnictwa o sztuce, ani w kategorii typowego życiorysu. Wątki artystyczne i biograficzne pozostają tu bowiem ze sobą nierozerwalnie zespolone, dzięki czemu publikacja wymyka się kategoryzacjom i proponuje czytelnikowi nową, ciekawą jakość.

Książka podzielona została na 13 fragmentów, do których wstęp stanowią krótkie , jednakże bardzo istotne w kontekście całego rozdziału anegdoty i wydarzenia z życia Abramović. Narracja prowadzona jest chronologicznie- czytelnik poznaje życie i twórczość artystki od najmłodszego okresu jej dzieciństwa aż po ostatnie lata jej działalności. Pomimo iż, sztuka jest jednym z dwóch głównych wątków książki, pozycja stroni od charakterystycznego dla artystycznych wydawnictw hermetycznego, specjalistycznego języka. Z pewnością duży wpływ ma na to fakt, iż historia życia Mariny nie stanowi suchej, opisanej przez biografa narracji, lecz opowiadana jest przez samą performerkę, która dodatkowo często przywołuje zapisane w swoich starych dziennikach wspomnienia. Dużym plusem jest również bogata dokumentacja zdjęciowa, która bardzo uatrakcyjnia warstwę graficzną publikacji. Dzięki niej czytelnik jest w stanie naprawdę wejść w świat doświadczeń i przeżyć, decyzji i wyborów, sukcesów i porażek Abramović.

„Pokonać mur. Wspomnienia” to intrygująca historia kobiety, której sztuka pomaga w odnalezieniu własnej tożsamości. To piękna, naznaczona zarówno bólem, jak i ogromnym poczuciem humoru opowieść o duchowej i emocjonalnej przemianie niepewnego siebie, zagubionego dziecka w bezkompromisową, odważną artystkę. Pozycja obowiązkowa nie tylko dla pasjonatów sztuki, ale dla wszystkich złaknionych zajmujących, pełnych nadziei i wiary swoje pasje historii osób.

Rynekisztuka.pl

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Jeden komentarz do “Recenzja książki „Pokonać mur. Wspomnienia” Mariny Abramović”

  1. Ryszard

    czy mozna miec ksiazke z dedykacja

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017
MENU: