szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:
Niepodległa Suwerenna – Fabryka Sztuk

Rynek sztuki pod lupą: Henryk Siemiradzki

23.08.2019

Analiza rynku sztuki, Artysta tygodnia

Henryk Siemiradzki to milionowy rekordzista zarówno na polskim, jak i zagranicznym rynku sztuki. Ogromny sukces odniósł jeszcze za życia, cieszył się nie tylko uznaniem krytyków – entuzjazmowała się nim również publiczność. Otrzymał złoty medal petersburskiej akademii, posiadał własną willę we Włoszech, malował nawet dla rosyjskiego cara. Co sprawia, że jego dzieła tak dobrze sprzedają się aż do dziś?

Malarz urodził się w 1843 roku w rosyjskim (dziś ukraińskim) Nowobiełgorodzie. Wychowany został przez polską rodzinę tradycji katolickiej, po ukończeniu studiów wyjechał zagranicę, podróżował, a ostatecznie, jak przystało na artystę, który swoją twórczość poświęcił scenom osadzonym w realiach antyku, osiedlił się w Rzymie.

Henryk Siemiradzki, Talizman, 1880

Henryk Siemiradzki, Talizman, 1880

Henryk Siemiradzki na polskim rynku sztuki

Dzieła Henryka Siemiradzkiego są jednymi z najdrożej sprzedających się na polskim rynku – ceny jego obrazów potrafiły przekroczyć nawet milion złotych. Tak stało się w przypadku “Rozbitka żebrzącego”, który w 2000 roku sprzedano za 2 013 000 zł w Polswiss Art ustanawiając tym samym polski rekord. Ta sama praca trafiła później na rynek międzynarodowy, gdzie jej cena dwukrotnie wzrosła. Na polskim rynku “Rozbitek…” aż do 2013 roku nie miał sobie równych. Wtedy to został pobity przez “Polskiego hektora” Jacka Malczewskiego (2,6 mln zł). Nie na długo – dwa lata później „Fryne na święcie Posejdona w Eleusis”, dzieło, którym zachwycano się już krótko po jego namalowaniu, osiągnęło w domu aukcyjnym Rempex niebagatelną cenę 3,45 miliona złotych.

Zdarza się jednak również, że dzieła Siemiradzkiego spadają z aukcji. W 2011 roku “Sjesta patrycjusza” wystawiona przez dom aukcyjny Rynek Sztuki za 1,9 mln złotych nie została sprzedana. Przebieg wydarzeń był zatem taki sam jak dwa lata wcześniej – za “Kuszenie św. Hieronima” zaproponowano identyczną cenę. Ono też nie znalazło swojego właściciela.

Henryk Siemiradzki na zagranicznym rynku sztuki

Ponad 100 lat po śmierci Siemiradzkiego popularność nie maleje – jest stale obecny na zagranicznych aukcjach, nikogo nie dziwią więc ceny sięgające kilkuset tysięcy funtów. Uwielbiają go szczególnie rosyjscy kolekcjonerzy. Znany nam już z polskich aukcji “Żebrzący rozbitek” w 2011 roku w Sotheby’s pod nazwą “Un naufragé mendiant” osiągnął  cenę aż 1 miliona funtów.

Henryk Siemiradzki, Żebrzący rozbitek, 1878

Henryk Siemiradzki, Żebrzący rozbitek, 1878

Co ciekawe, w zagranicznych mediach możemy spotkać się z kilkoma wersjami pisowni jego imienia i nazwiska: Henryk Siemiradzki, Genrik Ippolitovich Semiradskii oraz Henri Semiradsky. Mimo iż sam artysta czuł się Polakiem, Rosjanie uważają go za rodzimego twórcę posiadającego jedynie polskie korzenie. Sotheby’s wystawia go na aukcjach sztuki rosyjskiej argumentując swój wybór tym, że w czasach jego życia Polski na mapie nie było. Sytuację komplikują dodatkowo wydarzenia związane z wywozem dzieł do innych krajów Europy, tak jak wyglądało to w przypadku wystawionego w Sotheby’s, a uważanego za zaginionego podczas wojny “Tańca mieczy”. Pisaliśmy o nim tutaj: Czy Polska zdoła odzyskać obraz Siemiradzkiego?

Z pewnością na popularność malarstwa Siemiradzkiego ma wpływ tematyka jego dzieł. Według Ewy Skotniczej z Uniwersytetu Jagiellońskiego artysta świadomie budował własny sukces, w swoich obrazach umieszczając wywołujące poruszenie motywy, często te same, zmieniając jedynie układy, tło czy wygląd postaci. Stanisław Witkiewicz oskarżał go nawet o zaniedbywanie poszukiwań głębi psychologicznej na rzecz chwytliwych, zajmujących widza tematów. Warto również pamiętać o tym, jak dużą popularnością i potencjałem sprzedażowym cieszyły się w XIX wieku tematy związane z antykiem. Nie zmienia to jednak faktu, że dzieła artysty oferują oglądającym ogromne bogactwo strojów, krajobrazów i architektury. Jego wcześniejsze prace, obfitujące w złożone układy postaci o teatralnych pozach, zachwycają dynamiką, późniejsze posiadają bardziej intymny, kameralny charakter. Henryk Siemiradzki wierzył, że antyk był epoką harmonii, złotym wiekiem ludzkości. We wszystkich jego pracach możemy poczuć ten klimat – sielankowy, idylliczny, uspokajający.

Po więcej obrazów naszego artysty tygodnia zapraszamy na instagrama Rynku i Sztuki

Magdalena Nawrocka

 

il. góra: Henryk Siemiradzki, Kurtyna Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, 1894

Rynek i Sztuka - logotyp

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017
MENU: