szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:
Niepodległa Suwerenna – Fabryka Sztuk

Konstanty Laszczka. Pionier nowoczesnej rzeźby

03.09.2019

Artysta tygodnia, Magazyn

Na przełomie XIX i XX wieku zauważalne stały się dynamiczne przemiany zarówno w społeczeństwie jak i w sztuce. Żywotność trwałych stylów plastycznych stała się krótsza, a artyści częściej patrzyli w przyszłość, niż spoglądali w przeszłość. To także doskonały czas na pojawienie się utalentowanego samouka i wspaniałego pedagoga, który – jak się później okazało – stał się nestorem polskiej rzeźby nowoczesnej.

Konstanty Laszczka urodził się 3 września 1865 roku w Makówcu Dużym. Pochodził on z rodziny chłopskiej, której na niedługo przed jego narodzinami zniesiono pańszczyznę. Sytuacja finansowa rodziny nie pozwalała jednak na odpowiednią edukację przyszłemu rzeźbiarzowi – a ten już od czasów wczesnoszkolnych wykazywał duże zainteresowanie dziedzinami sztuk plastycznych. Szczęśliwie dla Konstantego na jego talent zwróciła uwagę rodzina Ostrowskich, właściciele pobliskiego majątku ziemskiego. To oni na własny koszt posłali dwudziestoletniego Konstantego na kształcenie do Warszawy w 1885 roku, gdzie trafił do pracowni rzeźbiarzy – Jana Kryńskiego i Ludwika Pyrowicza.

Józef Mehoffer, Portret Laszczki, 1894

Józef Mehoffer, Portret Laszczki, 1894

Wysokie umiejętności samouka szybko zostały docenione, bo jeszcze w tym samym roku zdobył pierwszą nagrodę Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych, którą było pięcioletnie stypendium na naukę w Paryżu m.in. u Alexandre’a Falguiére’a w École Nationale et Spéciale des Beaux Arts – obecnej Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Pięknych (École nationale supérieure des beaux-arts). Wydaje się, że to właśnie pobyt u Falguiére’a, wspaniałego pedagoga i nauczyciela wielu wybitnych mistrzów rzeźbiarstwa wniósł najwięcej dojrzałości w przyszłą twórczość Laszczki. Po powrocie do kraju w 1896 roku naucza przedmiotów artystycznych w Warszawie, a następnie objmuje katedrę rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, na zaproszenie Juliana Fałata, ówczesnego rektora krakowskiej uczelni.

Konstanty Laszczka, Nostalgia

Konstanty Laszczka bardzo chętnie udzielał się w kręgach bohemy artystycznej. We Francji zaprzyjaźnił się z literatami – Zenonem Przesmyckim i Edwardem Porębowiczem oraz malarzem Władysławem Ślewińskim. Również tam poznał się z Stanisławem Wyspiańskim i Józefem Mehofferem, który nawet sportretował rzeźbiarza. W Polsce, gdzie jego sytuacja materialna była już ustabilizowana, to on portretował swoich znajomych – wspomnianego już Juliana Fałata, Ferdynanda Ruszczyca czy Leona Wyczółkowskiego.

Z własnych funduszy utworzył pracownię ceramiki, której poświęcił znaczny okres swojej twórczości. Projektował ceramikę artystyczną i użytkową dla fabryka fajansów Józefa Niedźwieckiego w Dębnikach i w Skawinie. Na akademii Laszczka prowadził swoją pracownię do 1935, w tym czasie jego studentami byli m.in Henryk Kuna, Stanisław Szukalski czy Xawery Dunikowski. Odszedł z uczelni w ramach protestu przeciw utworzeniu obozu dla więźniów politycznych w Berezie Kartuskiej. Zmarł 23 marca 1956 w wieku 91 lat.

Konstanty Laszczka w swojej pracowni ze studentami; źr. NAC

Konstanty Laszczka w swojej pracowni ze studentami; źr. NAC

W twórczości rzeźbiarskiej Laszczki widoczny był przekład ówcześnie panujących idei i stylów artystycznych na język rzeźby. Przez początkowy okres swojego życia zawodowego tworzył realistyczne portrety, którym nadawał cechy symboliczne, wśród nich m.in. znalazła się Rozpacz (1894), Żal (1901) czy Nostalgia (1903). Prawdopodobnie pod wpływem Augusta Rodina stosował technikę non finito, dzięki której w obrębie jednej kompozycji zestawiał surową, szkicowo opracowaną bryłę z gładką, wycyzelowaną formą.

Konstanty Laszczka, Faun i Nimfa,

Konstanty Laszczka, Faun i Nimfa; źr. Desa Unicum (rzeźba wylicytowana za 9000 zł; 3.04.2014)

Konstanty Laszczka nigdy nie zamykał swojej pracowni przed realizacjami nowych projektów, a tym samym nowych pomysłów. Rzeźbił dla Legionów i samego marszałka Piłsudskiego, czerpał motywy z lokalnych legend i podań, wykonywał także rzeźby animalistyczne. Zawsze poddawał eksperymentom opracowywane formy. Tym samym z jego pracowni wyszło wielu późniejszych zdolnych rzeźbiarzy, którzy w pełni już oddali się nowoczesnym nurtom. Był tym, który nie bał się ewolucji w tej konserwatywnej dziedzinie sztuki.

Adam Radtke

Rynek i Sztuka - logotyp

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017
MENU: