szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU

Archeolog obrazu – Andrzej Cisowski

26.01.2012

Magazyn

Gdzie dziś można się udać, by obejrzeć obrazy Andrzeja Cisowskiego, artysty, którego długa lista wystaw obejmuje galerie w Düsseldorfie, Amsterdamie i Nowym Jorku? Bez obaw, tym razem obejdzie się bez dalekich podróży i starań o amerykańską wizę. Od 19 stycznia na spotkanie ze sztuką Andrzeja Cisowskiego zaprasza galeria f150, wyjątkowe miejsce na artystycznej mapie podwarszawskiego Konstancina-Jeziorny.

Cisowski Atelie

Źródło: Abbey House

Andrzej Cisowski to artysta o bogatym dorobku. Stał się znany już w latach osiemdziesiątych. Miał wystawy indywidualne między innymi w warszawskiej Zachęcie, krakowskiej Galerii Zderzak, Galerie Walther, Galerie im Kinderspielhaus w Düsseldorfie, Galerie Gabriele Jeroch w Hanowerze, Galerie 86 w Trier, Galerie Walther d’Eendt w Amsterdamie, Cavin-Morris Gallery w Nowym Jorku. Brał udział w kilkunastu zbiorowych  wystawach pokazywanych na całym świecie. Współpracował również z jedną z najlepszych warszawskich galerii – lokal_30. W 2011 roku nawiązał współpracę z Domem Aukcyjnym Abbey House S.A.

„Malarstwo Andrzeja Cisowskiego to lekcja oryginalnego spojrzenia na motywy i kadry, które na co dzień goszczą w naszej przestrzeni wizualnej i przez to czasem stają się dla nas niemal przezroczyste. Artysta od lat z powodzeniem udowadnia, że elementom tym można na płótnie nadać zupełnie inny, malarski wymiar. Warto pozwolić obrazom Andrzeja Cisowskiego sondować naszą wyobraźnię w poszukiwaniu nowych znaczeń i skojarzeń.” – mówił na otwarciu wystawy gościom szczelnie wypełniającym galerię Paweł Drabarczyk, sekretarz redakcji miesięcznika „Art & Business”.

Na ścianach przeważały najnowsze prace malarza, chętnie czerpiącego inspiracje z prasy, reklamy, komiksu. Oczy gości ze świata sztuki i biznesu zwracały się ku „Konferencji”, „Objawieniu”, „Sjeście”, „Obozowisku” i kilkunastu innym obrazom, które artysta postanowił pozostawić bez tytułu. Nie miniemy się chyba z prawdą wierząc, że dla wielu przybyłych na ulicę Ścienną 150 wernisaż był nie tylko sjestą, ale miał też pierwiastek artystycznego objawienia.

Galeria F150,  Konstancin-Jeziorna k/ Warszawy

Źródło: Abbey House S.A.

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

25 komentarzy do “Archeolog obrazu – Andrzej Cisowski”

  1. tomek

    Abbey House ma u siebie świetnych artystów, właśnie takich jak Cisowski.

  2. :)

    No właśnie miło wiedzieć, wezmę to pod uwagę jak będę inwestował w rynek sztuki.

  3. Pawel

    niesamowity facet super artysta brawo

  4. koniczyna

     To nie tylko malarz. według mnie, on ma coś do przekazania. Tylko popatrzcie na całokształt jego twórczości

  5. Polka

    Piękne prace! 

  6. mika

    Super! Czy ktoś wie, kiedy będzie jego następna wystawa?

  7. Lola Cocoel

    Bardzo mi się podoba w jaki sposób używa kolorów w swoich pracach

  8. Krzyszofek

    Andrzej tak trzymaj …Super

  9. Gala

    Mądry człowiek, zresztą jego sztuka też jest dojrzała i przemyślana.. podziwiam

  10. sztukmistrz999

    Jak widać trochę info w necie jest o Cisowskim!

  11. Kasiawlaska

    Wyżej przedstawiony obraz jest przepiękny! Trafia w moją estetykę!

  12. Halina

    Artysta światowej skali.  Jak dla mnie autorytet w świecie sztuki i jako człowiek

  13. Gabi

    Jedyny artysta z „pakietu” opactwa, który mocno wybija się przed szereg. 

  14. Karola

    Czy mogę obejrzeć gdzieś obecnie jego obrazy? 

  15. Bezpiecznik

    widizeliście jego przedsięwzięcie na Mazurach?
    http://www.youtube.com/watch?v=j6gj6IpoWIM

  16. Zbych

    Światowy facet. Miał wystawy na całym świecie, ale cenię go nie tylko za to
     

  17. katka

    podobają mi się jego obrazy. fajnie, że jest znany na świecie.

  18. Tomaszkowa

    ale super! kiedy na zywo bede mogla zobaczyc jego obrazy?

  19. Drwal

    „Malarstwo Andrzeja Cisowskiego to lekcja oryginalnego spojrzenia na
    motywy i kadry, które na co dzień goszczą w naszej przestrzeni
    wizualnej i przez to czasem stają się dla nas niemal przezroczyste” – jego malarstwo to świetna lekcja, uczy wrażliwości

  20. Staszek

    wartość jego dzieł ciągle rośnie. Może to jest dobry moment na zakup? Jest tu jakiś ekspert, który mógłby doradzić w tej kwestii?

    1. Kama

      Szczerze mówiąc/pisząc 
      z punktu widzenia inwestycyjnego może być to ryzykowne, gdyż prace
      Andrzeja Cisowskiego przez wiele lat, aż do końca 2011 roku utrzymywały się na
      stosunkowo niskim progu cenowym, nie przekraczając czasem nawet kwoty 2000 zł. Bardzo często nie sprzedawały
      się także wcale, co świadczy o niskim
      popycie. Wystarczy prześledzić
      ogólnodostępne wyniki aukcyjne, aby zobaczyć, że przez te wszystkie lata
      twórczość artysty była niemalże niezauważalna. Kilka przykładów – w latach
      wcześniejszych 2002-2007 tylko raz – i chyba jedyny – realizacja Cisowskiego
      osiągnęła cenę 7000zł ( Mistrz pływania,
      tempera/płótno – sprzedaż 2006), poza tym przeważnie były to ceny niskie: Bez tytułu, akryl/materiał tekstylny,
      2004 – cena 700zł (data sprzedaży
      2005); Bez tytułu, akryl/płótno, 2007
      – cena 1000zł (data sprzedaży 2007);
      Bez tytułu, olej/płótno, 2008 – cena 1.900 zł (data sprzedaży 2008). W 2011
      roku mamy sprzedaż obrazu 40/05,
      olej/płótno za 1.500 zł czy
      litografii Relief za 400zł. Ceny w sposób nagły podskoczyły
      w 2012 roku, gdzie odnotowana została sprzedaż za 37.000 zł przy czym trzeba wspomnieć, że w tym roku Desa sprzedała
      pracę artysty – też olej pt. 64/06 (2006)
      za 1.300 zł, co świadczy o dość
      nieugruntowanej pozycji tego artysty na rynku sztuki. Wobec takiej nierówności
      cen – proporcja 37.000 zł (aukcja z
      dn.21.03.2012) do 1.300zł (aukcja z
      dn. 24.04.2012) –  na rynku, inwestycja w
      prace tego artysty może być po prostu dość sporym ryzykiem. 

  21. qu

    Andrzej Cisowski to
    jeden z najbardziej uznanych malarzy średniego pokolenia. W swojej twórczości
    sięga do nieskończenie pojemnych zasobów wizualności, jakimi dysponują
    współczesne media: telewizja, gazety brukowe, fotografie rejestrujące nawet
    najbardziej błahe czynności ludzkie. Malarz wyrywa je z kontekstu i nadaje im
    nowe znaczenia. Pozbawione głębi treści nabierają mocy. I to jest właśnie siła
    jego obrazów.

  22. Krystynka

    dzięki za info, jeśli chodzi o inwestowanie!! 

  23. Rafituti

    bardzo go cenię

  24. Rondelek

    super, przyda mi sie ta informacja! pozdrawiam!

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Czytaj najnowszy numer Magazynu RiSZ online.

Kup magazyn Zobacz inne nasze publikacje

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisując się na newsletter zgadzasz się z regulaminem portalu rynekisztuka.pl Administratorem danych osobowych jest Media&Work Agencja Komunikacji Medialnej (ul. Buforowa 4e, p. 1, p-2-5, 52-131 Wrocław). Podanie danych jest dobrowolne. Zgoda na otrzymywanie informacji handlowych może zostać wycofana w każdym czasie. Więcej informacji na temat danych osobowych znajduje się w Polityce prywatności.