szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU

Czerwona poprzeczka

09.02.2012

Magazyn

Czerwona poprzeczka, wystawa, zamysłem i kontekstem nawiązuje do gestu, który Krzysztof M. Bednarski wykonał 39 lat temu, podczas egzaminu wstępnego na Wydział Rzeźby warszawskiej ASP. Jedną z prób, którym zostali poddani kandydaci na rzeźbiarzy było ćwiczenie praktyczne. Każdy dostał do ręki kij oraz zadanie zakomponować go w przestrzeni przy użyciu dostępnych materiałów.

Dwudziestoletni Bednarski – kandydat został zmuszony, by na poczekaniu udowodnić swoją moc przekształcania materii (kija) w sztukę. Pomalował swój kij na czerwono, a następnie zaklinował go poprzecznie we framudze drzwi, w której odbywał się egzamin. W ten sposób kij zmienił się w szlaban – czerwoną poprzeczkę. Bednarski umieścił ją nie za nisko – nie dało się przeleźć nad poprzeczką – i nie za wysoko; aby przejeść pod nią, członkowie komisji musieli zginać karki…

czerwona-poprzeczka

Źródło: Galeria Salon Akademii

W miejscu, w którym Bednarski umieścił swoją czerwoną poprzeczkę, obecnie znajduje się należąca do ASP galeria Salon Akademii. W tym właśnie miejscu zostanie zaprezentowana wystawa rzeźb. Czerwona poprzeczka jest wystawą o rzeźbie. O stanach skupienia materii, o jej plastyczności, fizyczności, o jej modelowaniu i nadawaniu jej formy posiadającej znaczenie. Interesuje nas możliwość rzeźby pojętej w tradycyjny, akademicki sposób.

Czerwona poprzeczka jest wystawą, na której stawiane jest pytanie o możliwość uprawienia rzeźby bez popadania w bezpłodny tradycjonalizm, ale jednocześnie bez opuszczania tradycyjnego, akademickiego obszaru rzeźby wyznaczonego przez takie jakości jak dotykalność, przedmiotowość, materia, jej plastyczność, ciężar, gęstość, objętość – jej rzeczywistość i fizyczna obecność.

Figurą tej obecności jest kij w włożony we framugę przejścia między salami galerii przez Krzysztofa Bednarskiego – Czerwona poprzeczka, od której pochodzi tytuł wystawy. Ta forma w przestrzeni, tarasująca przejście, utrudniająca życie, zmuszająca do wykonania skłonu (albo, jednak, do dania susa), tworzy emblematyczną sytuację rzeźbiarską, w której przedmiot nabiera znaczenia, rzeźba staje się kijem włożonym w szprychy rzeczywistości i nie można przejść nad nią (ani pod nią) do porządku dziennego, ponieważ rzeźba fizycznie i naprawdę tu jest.

Artyści: Wojciech Bąkowski, Olaf Brzeski, Norman Leto, Wojtek Pustoła, Iza Tarasewicz oraz Krzysztof M. Bednarski.

Wernisaż: 16 lutego, godz. 18.00
Wystawa czynna od 16.02- 6.03.2012
Galeria Salon Akademii
Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie
, pałac Czapskich – Raczyńskich

Źródło: Galeria Salon Akademii ASP Warszawa

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017