szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU

Spojrzenie na kolekcję Romana Abramowicza

10.05.2012

Kolekcje, Światowe

Złota zasada Romana Abramowicza brzmi: jeżeli już coś robisz, musisz być w tym pierwszy, najlepszy i największy. Trzeba przyznać, że w pełni korzysta z tego credo. Zaledwie czterdziestosześcioletni, nieprzyzwoicie bogaty, rosyjski oligarcha posiada już klub piłkarski Chelsea Londyn, jeden z największych jachtów o nazwie Eclipse, a w dodatku w ubiegłym dziesięcioleciu stał się czołowym światowym kolekcjonerem sztuki. Został też uznany przez magazyn „Forbes” za  piętnastego najbogatszego człowieka na ziemi. Majątek Abramowicza wynosi ok. 20 miliardów dolarów, dlatego może sobie pozwolić na kupno każdego odpowiadającego mu obrazu. W związku z tym głównym priorytetem nie są dla niego ogromne dochody pochodzące z inwestycji na rynku sztuki, a raczej przyjemność i satysfakcja z osiągniętego celu. W przeciągu zaledwie kilku lat rosyjski oligarcha zgromadził całkiem dużą ilość słynnych dzieł, płacąc za nie nieraz najwyższe ceny.

Interesuje go głównie sztuka dwudziestowieczna. Już w 2005 roku ufundował wystawę pt. „Cicha Wytrzymałość: Rosyjska Fotografia Obrazkowa w latach 1900-1930”, która odbyła się w londyńskiej galerii Somerset House. Rok później Abramowicz został sponsorem wystawy zdjęć przedstawiających Uzbekistan, autorstwa rosyjskiego fotografa, Maxa Pensona. Głośno jednak zrobiło się o nim w artystycznym świecie w 2008 roku – wtedy to zaczął gromadzić swoją kolekcję, dzięki której stał się największym z żyjących kolekcjonerów. Oto jego główne dzieła:

Francis Bacon, Tryptyk 1976

Francis Bacon, Tryptyk 1976

Francis Bacon Tryptyk 1976 (Triptych 1976)

Data zakupu: maj 2008

Cena: 86,3 milionów dolarów

Tryptyk 1976 angielskiego malarza-samouka powstał, jak zaznaczone jest to w nazwie, w 1976 roku. Mówi się, że jest to obraz będący „kamieniem milowym dwudziestowiecznego kanonu”, to również jedno z najsłynniejszych i najbardziej rozpoznawalnych dzieł świata. Przedstawia pocięte mięso, krwawiące skrzydła, szeroko otwarte usta i obsceniczne ciała znajdujące się w agonii. Wyraża osobistą egzystencjalną tragedię malarza, ukazuje rzadkie piękno, jest pełne bogatej symboliki i złożoności. Poprzednim właścicielem Tryptyku była rodzina Moueix, producenci wina Chateau Petrus. Jego sprzedażą na aukcji sztuki współczesnej zajął się w 2008 roku dom aukcyjny Sotheby’s. Roman Abramowicz, płacąc sumę 86,3 milionów dolarów, ustanowił nowy rekord sprzedaży – Tryptyk stał się najdroższym obrazem epoki powojennej.

 

Lucian Freud, Śpiąca pracownica społeczna

Lucian Freud, Śpiąca pracownica społeczna

Lucian Freud Śpiąca pracownica społeczna (Benefits Supervisor Sleeping)

Data zakupu: maj 2008

Cena: 33,6 milionó dolarów

Śpiąca pracownica społeczna to obraz, który powstał w 1995 roku. Przedstawia śpiącą na sofie, nagą i bardzo otyłą kobietę. Modelką była Sue Tilley, pracownica opieki społecznej, która stała się muzą artysty. Abramowicz kupił dzieło w domu aukcyjnym Christie’s zaledwie dwa dni przed wylicytowaniem Tryptyku. Ponownie udało mu się ustanowić rekord cen sprzedaży, tym razem w kategorii dzieł żyjących artystów.

 

 

 

Alberto Giacometti, Idący człowiek I

Alberto Giacometti, Idący człowiek I

Alberto Giacometti Idący człowiek I (L’homme qui marche I)

Data zakupu: maj 2010

Cena: 65 milionów funtów

Idący człowiek I uchodzi za jedno z najważniejszych dzieł Giacomettiego. Przedstawia jego ulubiony motyw, a więc idącą postać naturalnej wielkości.  Powstało w 1960 roku w ramach publicznego projektu Chale Manhattan Plaza, które poprosiło artystę o przygotowanie brązowych figur na zewnątrz budynku. W krótkim czasie Giacometti opuścił projekt, ale swoje rzeźby pokazał rok później na wystawie w Wenecji. Na sprzedaż w domu aukcyjnym Sotheby’s w 2010 roku wystawił dzieło Commerzbank, który wszedł w jego posiadanie po przejęciu Dresdner Bank. Licytacja była zacięta, brało w niej udział aż dziesięciu licytatorów. W końcu zostało sprzedane anonimowemu klientowi. W tym przypadku również podejrzewa się, że był nim Roman Abramowicz.

 

 

 

Pablo Picasso Naga, zielone liście i biust  (Nu au Plateau de Sculpteur) (spekulacja)

Data zakupu: maj 2010

Cena: 117 milionów dolarów

Pablo Picasso Naga, Zielone liście i biust

Pablo Picasso Naga, Zielone liście i biust

Naga, zielone liście i biust to obraz, który Picasso namalował w 1932 roku. Przedstawia leżącą nago kochankę i muzę malarza, Marie-Thérèse Walter. Od lat pięćdziesiątych XX wieku obraz znajdował się w kolekcji Frances i Sidney’a Brodych, małżeństwa filantropów i mecenasów sztuki z Los Angeles. Dzieło wystawiono tylko raz, w 1961 roku, dla uczczenia osiemdziesiątych urodzin Picassa. W 1983 roku zmarł Sydney Brody, a w 2009 jego żona, Frances. Wtedy to obraz trafił do domu aukcyjnego Christie’s i został wystawiony na sprzedaż w maju 2010 roku. Aukcja była spektakularna, gdyż obraz spodziewano się sprzedać za 70-90 milionów dolarów. Anonimowy kupiec, nie dość że wylicytował dzieło przez telefon, to zapłacił za nie aż 117 milionów dolarów, co ustanowiło nowy rekord sprzedaży, pobijając ten z 2004 roku (Pablo Picasso Chłopiec z fajką). Do tej pory niestety nie do końca wiadomo, kto jest właścicielem obrazu – przez ponad rok od sprzedaży nikt nie podejrzewał nazwiska anonimowego kupca. Dopiero w 2011 roku, kiedy to  Naga, zielone liście i biust  został udostępniony londyńskiemu muzeum Tate Modern, zaczęto typować Abramowicza. Jak na razie świat sztuki jest przekonany, że to właśnie on jest tajemniczym nabywcą.

Jak widać szczególnie ceni sobie Abramowicz prace Francisa Bacona i Luciana Freuda. Jest on z pewnością odpowiedzialny za wzrost ich cen. Spekuluje się również, że w 2009 roku nabył, za niemal 310 milionów dolarów, kolekcję obrazów Marka Rothko. Wcześniej właścicielem tej kolekcji był finansista Ezra Merkin. Zbiory te zostały pokazane w 2010 roku w moskiewskim „Garażu” należącym do Abramowicza i jego partnerki, Darii Żukowej. Mówi się, że wszystkie zakupione dzieła rosyjski oligarcha zamierza umieścić w prywatnej galerii sztuki współczesnej.

Bez wątpienia kolekcja rosyjskiego miliardera wzbudza zachwyt i równocześnie zazdrość. Dzięki niej stał się największym żyjącym kolekcjonerem, wydając jednak ogromne sumy pieniędzy. Dla jednych jest to tylko kolejna zachcianka, powodowana głównie kaprysami życiowej partnerki. Z drugiej strony, jego pasje, licytacje przeprowadzone z rozmachem i bicie coraz to nowszych rekordów wzbudzają nietajony podziw.

Agnieszka Dudek

Portal Rynek-Sztuki.pl

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Czytaj najnowszy numer Magazynu RiSZ online.

Kup magazyn Zobacz inne nasze publikacje

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisując się na newsletter zgadzasz się z regulaminem portalu rynekisztuka.pl Administratorem danych osobowych jest Media&Work Agencja Komunikacji Medialnej (ul. Buforowa 4e, p. 1, p-2-5, 52-131 Wrocław). Podanie danych jest dobrowolne. Zgoda na otrzymywanie informacji handlowych może zostać wycofana w każdym czasie. Więcej informacji na temat danych osobowych znajduje się w Polityce prywatności.