szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU
KURSY ONLINE DUŻY

Chińscy kolekcjonerzy skoncentrowani wciąż na rodzimej sztuce

31.05.2012

Magazyn

Chiński rynek sztuki jest jednym z największych na świecie, ale kolekcjonerzy zainteresowani są głównie twórczością krajową, co jest stratą dla rynku światowego. Zachodni przedsiębiorcy zastanawiają się, jak przyciągnąć uwagę azjatyckich licytatorów naszymi galeriami, jednak to wciąż zbyt mało.

Nawet marcowy Tefaf Maastricht, gdzie kupić można było najlepsze obrazy i spotkać najznamienitsze osobistości artystycznego świata, nie przyniósł w tym względzie nowych zmian. Tylko jeden azjatycki klient coś kupił – fotel z Mallettu za 95,000 dolarów. Innym zachodnim zakupem (znajdującym się w zasobie domu aukcyjnego Sotheby’s), dokonanym przez człowieka z Hong Kongu, był pochodzący z XIX wieku pojemnik do chłodzenia wina. Najbardziej znana, chińska kolekcjonerka sztuki Anna Ning uważa, że sytuacja taka szybko się nie poprawi.

W Chinach popularnością cieszą się głównie archaiczne rzeźby z brązu i najnowsze prace malarzy współczesnych. Do tych najbardziej popularnych zaliczyć można: Yue Minjun i Zeng Fanzhi. Poza tym kolekcjonerzy nabywają głównie ceramikę, meble i tradycyjne, malowane pędzlem obrazy, lub te tworzone w zachodnim stylu, ale przez rodzimych twórców. Ceramika i inne przedmioty służące dekoracji stanowią 24% zasobów chińskiego rynku sztuki. Liczy się przede wszystkim wiek nabytku, trudność jego wykonania i rzadkość występowania. W związku z tym największym zainteresowaniem Chińczycy obdarzają przedmioty pochodzące z okresu panowania dynastii Qing (1644-1911).

Wartościowe są też dla nich prace z epok Ming i Song. W ostatnich miesiącach zwłaszcza archaiczne rzeźby z brązu i, wykonane z bardzo ciemnego drewna, meble. Kupują również buddyjskie tekstylia i figurki. Kluczowe jest to, że kolekcjonerzy szukają różnych rzeczy w zależności od terenów, z jakich pochodzą – inne zainteresowania będą mieć ludzie z Tajwanu, a inne ci z Hong Kongu, Singapuru czy Indonezji. Ludzie z Tajwanu na przykład, są lepiej poinformowani o naszym rynku, a ty samym odważniejsi w kupowaniu dzieł zachodnich twórców.

Bez wątpienia Chiny są potężnym i liczącym się na świecie krajem. Reprezentują aż 41,4% aukcyjnego rynku sztuk pięknych. Według danych, pochodzących z ostatniego raportu ekonomistki, Clark McAndrew, udział Chin w aukcjach i prywatnych wyprzedażach wynosi 30%, co stawia go ponad Stanami Zjednoczonymi i Europą. Warto jest zatem zabiegać o tamtejszych kolekcjonerów, bo z pewnością jest to sposób na jeszcze większy rozwój zachodniego rynku.

 Źródło:theartnewspaper.com

Oprac. Agnieszka Dudek

Portal RynekiSztuka.pl


szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Magazyn

Magazyn

Czytaj najnowszy numer Magazynu RiSZ online.

Kup magazyn Zobacz inne nasze publikacje

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisując się na newsletter zgadzasz się z regulaminem portalu rynekisztuka.pl Administratorem danych osobowych jest Media&Work Agencja Komunikacji Medialnej (ul. Buforowa 4e, p. 1, p-2-5, 52-131 Wrocław). Podanie danych jest dobrowolne. Zgoda na otrzymywanie informacji handlowych może zostać wycofana w każdym czasie. Więcej informacji na temat danych osobowych znajduje się w Polityce prywatności.