szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU

Piękno zaklęte w drewnie, czyli jak dobrze zainwestować w antyki?

20.07.2012

Magazyn

Zapewne wielu z nas zadaje sobie pytanie  czy warto inwestować w antyki? Odpowiedź jest pozytywna, jeśli tylko potrafimy być cierpliwi, jesteśmy dociekliwi i potrafimy  zaufać własnemu instynktowi.

Pojawia się, oczywiście pytanie, jaki obiekt  możemy  uznać  za tzw. „antyk”? Prosta definicja „Encyklopedii PWN”  przekonuje nas, że jest to „przedmiot sztuki dawnej (gł. dzieło rzemiosła artyst., meble i in.), mający wartość zabytkową.”. Zabytkowość zatem  staje się głównym wyznacznikiem. Co  jednak  oznacza? Powszechnie przyjmuje się, że za „zabytkowe” możemy uznać przedmioty o wartości społecznej, artystycznej lub historycznej, których powstanie datuje się do 1945 roku.

Jeśli chodzi o inwestowanie w tego typu kapitał, możemy zastosować dwa sposoby. Pierwszym z nich jest  potraktowanie rzeczy jako lokaty pieniężnej. Najważniejszą rzeczą jest w tym wypadku potwierdzenie autentyczności antyku. Najpewniejszym miejscem, gdzie najczęściej rzecz nabywamy wraz z certyfikatem autentyczności jest, oczywiście, galeria sztuki. Nie musimy się tu  martwić tym, że zostaliśmy oszukani. Jeśli  jednak sami  jesteśmy znawcami  i potrafimy zweryfikować czy dany obiekt posiada cechy autentyczności, możemy zawsze wybrać się do komisu lub na pchli targ. W tych miejscach, marginalizowanych i niedocenianych, często można natknąć się na prawdziwe perełki, sprzedawane  po bardzo atrakcyjnych cenach.

Drugą ważną kwestią  przy inwestowaniu w antyki jest unikalność przedmiotu. Wiadomo, że niektóre obiekty były produkowane na większą skalę, co zmniejsza ich wartość na rynku. Istnieją  jednak  rzecz jednostkowe. Takie przedmioty zyskują na wartości ze względu na swoją wyjątkowość i niedostępność. Poza tym, wyjątkowa forma, kształt czy funkcje obiektu czynią go bardzo atrakcyjnym dla potencjalnego kupca.

Bardzo istotną rzeczą jest również stan antycznego przedmiotu. Wiadomo, że im jest on starszy, tym więcej potencjalnych uszkodzeń czy oznak starości może posiadać. Co oczywiste, najbardziej w cenie są przedmioty najstarsze i najmniej zniszczone. To prawie niemożliwe, bowiem znaleźć antyk, stary i w idealnym stanie, to marzenie niejednego kolekcjonera.  Dziwiłoby na przykład, gdyby elementy drewniane, obrobione jeszcze w XIX wieku, nie posiadały śladów po kornikach. Oczywiście,  po zakupie przez nas przedmiotu, który nie jest w idealnym sytanie, możemy sami poprawić jego wygląd. Jeśli sami znamy się na renowacji zabytkowych przedmiotów, można oczywiście postarać się samemu przywrócić mu cień dawnego blasku. Jeśli mamy o tym mgliste pojęcie, lepiej będzie zlecić taką czynność ekspertowi. Zajmie się on  nasza zdobyczą profesjonalnie i sprawi, że obiekt  zyska nową jakość .

Ważnym jest też oczywiście czas, jaki damy antykowi, żeby na siebie „zarabiał”. Jest  on dłuższy  niż  ten wyznaczany dla obiektów malarskich, których nie  powinno się pozbywać w ciągu  5-10. lat. Tu minimalną granicę można ustalić na co najmniej 10-15 lat.  Antyk może być  doskonałą inwestycją dla kolejnych pokoleń. Nasi potomkowie mogą cenną rzecz sprzedać z niesamowitym zyskiem. Należy również obserwować trendy panujące na rynku antykwarycznym. Dziś na przykład  modne jest kupowanie przedmiotów z pierwszej połowy XX wieku, a za parę lat możemy zaobserwować zupełnie inne zainteresowania kolekcjonerów.

Inwestowanie w zabytkowe obiekty to zawsze jednak lokowanie w piękno. Jeśli chcemy  otaczać się wspaniałymi rzeczami i poczuć oddech historii, lepszej inwestycji , niż w antyki, nie można polecić.

Oprac. Sylwia Zabłocka

Portal RynekiSztuka.pl

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Jeden komentarz do “Piękno zaklęte w drewnie, czyli jak dobrze zainwestować w antyki?”

  1. Henryk

    Myślę że kupując antyki kwestią drugorzędną powinnna być chęć zysku. Działajmy z pobudek patriotycznych kupując polonica, z zamiłowania do dobrej sztuki kupujemy rzeźby czy malarstwo dawne. Zysk w moim przekonaniu pojawi się w 2 lub 3 generacji o ile wcześniejsze nie roztrwonią kolekcji:)

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Czytaj najnowszy numer Magazynu RiSZ online.

Kup magazyn Zobacz inne nasze publikacje

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisując się na newsletter zgadzasz się z regulaminem portalu rynekisztuka.pl Administratorem danych osobowych jest Media&Work Agencja Komunikacji Medialnej (ul. Buforowa 4e, p. 1, p-2-5, 52-131 Wrocław). Podanie danych jest dobrowolne. Zgoda na otrzymywanie informacji handlowych może zostać wycofana w każdym czasie. Więcej informacji na temat danych osobowych znajduje się w Polityce prywatności.