szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU

Misia Sert, czyli o muzie paryskich artystów słów kilka

25.07.2012

Magazyn

Portert Misi Sert, Renoir, Źródło: Muzeum d'Orsay

Portert Misi Sert, Renoir, Źródło: Muzeum d’Orsay

Była osobą niezwykle charyzmatyczną i pożądaną w towarzystwie. Choć sama nigdy niczego nie stworzyła, otaczała się samymi artystami, których była inspiracją i natchnieniem. Odwiedzali ją Picasso, Cocteau i Ravel, sportretowali Vuillard, Bonnard, Renoir, Toulouse-Lautrec. Dziś tej legendarnej postaci dawnego paryskiego świata, Muzeum d’Orsay poświęciło specjalną wystawę. Ekspozycja „Misia, Królowa Paryża” , powraca do fascynującej i tragicznej biografii polskiej muzy francuskich artystów.

Na retrospektywnej wystawie dedykowanej Misi Sert, zobaczymy jej portrety pędzla światowej sławy artystów, a także wiele zdjęć, listów i pamiątek. Jedną z nich jest wachlarz pełen poetyckich tekstów dedykowanych Misii od  Stéphane’a Mallarmégo, a także stroje od Coco Chanel, z którą była zaprzyjaźniona oraz portrety jej bliskich znajomych.

Misia pochodziła z rodziny artystycznej, była córką polskiego rzeźbiarza Cypriana Godebskiego i Zofii Servais, córki belgijskiego wiolonczelisty Adriena-Francois Servais. Urodziła się w Rosji, dorastała w Belgii, przez jakiś czas przebywała w Londynie, po czym zamieszkała w Paryżu.

Prawdziwą sławę przyniósł jej tam salon literacko-muzyczno-artystyczny, wśród którego stałych bywalców możemy odnaleźć malarzy takich jak Pierre-Auguste Renoir, Édouard Vuillard, Félix Vallotton czy Pierre Bonnard.

Misia kochała wszystkie rodzaje sztuki, jako kobieta wolna i nowoczesna, była otwarta na wszelkie innowacje i eksperymenty. Mówi się, że była również osobą szalenie bezwzględną i stanowczą, gotową do zniszczenia wszelkich poczynań w sztuce, które rozwijały się poza jej salonem.

Z czasem stała się uznaną kolekcjonerką sztuki, natchnieniem dla ówczesnych twórców, a także kochanką wielu z nich. Oprócz tego niejednokrotnie ratowała ich z finansowych opresji, współorganizowała wiele wydarzeń kulturalnych i artystycznych. Choć wiodła wspaniałe i bogate życie, zmarła w osamotnieniu, niemal niewidoma i uzależniona od morfiny, którą zdobywała dla niej Coco Chanel.

W Muzeum d’Orsay w Paryżu można oglądać wystawę poświęconą postaci Misii Sert do 9 września.

Źródło: Muzeum d’Orsay

Oprac. Olga Pisklewicz

Portal RynekiSztuka.pl

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017