szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU

Wystawa sztuki optycznej i kinetycznej: ruch to życie

02.08.2012

Magazyn

Źródło: artstationsfoundation

Źródło: artstationsfoundation

Wystawa MOVING IS LIVING organizowana przez Art Stations Foundation,  to kolejna odsłona prac, gdzie dzieła klasyków z kręgu światowej sztuki optycznej i kinetycznej zostaną pokazane z pracami młodych, niezwykle interesujących artystów, nieprezentowanych dotąd w Polsce.

Ruch jest właściwy wszystkim bytom w świecie materialnym, jest zjawiskiem wszechobecnym, jednak jego istota wymyka się próbom zrozumienia i zdefiniowania. Ruch wiąże się ze zmianą – ten potencjał najczęściej wykorzystywany jest w sztuce, zarówno formalnie, jak i ideowo. Wprowadzenie ruchu do sztuki jest równoznaczne ze zgodą na nieprzewidywalne twórcze rezultaty. Wystawa MOVING IS LIVING pokazuje dzieła sztuki mierzące się z fenomenem ruchu, proponując trzy perspektywy spojrzenia na to zjawisko. Każdy z przedstawionych kontekstów – fizyka i kinetyka, filozofia i percepcja, natura i przypadek – uświadamia widzowi nieuchwytny aspekt ruchu.

Pierwsza część wystawy skoncentrowana jest wokół prac angażujących ruch fizyczny, dosłowny – stąd narzędziem do ich interpretacji stał się język nauki. Rozważania z tej perspektywy podjął profesor Grzegorz Musiał, wykładowca Wydziału Fizyki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Fizyka służy do ilościowego opisu procesów, które nieustannie zachodzą na Ziemi i wyjaśniania praw rządzących Przyrodą. Czy znajomość wzorów i fizycznych definicji pozwala zrozumieć ruch wykorzystany w pracach takich artystów, jak Loris Gréaud, Sebastian Hempel czy Gerhard von Graevenitz? Czy na pewno ruch można precyzyjnie wyliczyć? Nauka pomaga stawiać pytania dotyczące natury ruchu, jednak wciąż konfrontuje się z nieprzewidywalnością wielu zjawisk. Ruch zawiera element losowości – zachowując pewien kierunek jest nieprzewidywalny w szczegółach. W najbardziej elementarnym opisie Przyrody – fizyce kwantowej – można określić jedynie prawdopodobieństwo wybrania przez układ jednego spośród wielu możliwych stanów.

Równie nieuchwytnym zagadnieniem okazuje się proces postrzegania ruchu przez człowieka. Widz dostrzega ruch w dziełach, których elementy faktycznie przemieszczają się względem siebie, ale także tych statycznych, wywołujących jedynie złudzenie ruchu. Optyka bada ten proces w odniesieniu do fizycznych właściwości ludzkiego oka, jednak nie jest w stanie przewidzieć i opisać całości doświadczenia oglądającego. Dzieje się tak dlatego, iż determinowane jest ono nie tylko przez wrażenia wzrokowe, ale także przez doznanie kształtowane przez nieuchwytne i subiektywne czynniki. Próbą refleksji nad połączeniem obiektywnego (fizycznego) i subiektywnego (emocjonalnego) odbioru sztuki zajęła się filozofia. Fenomenologia percepcji Maurice’a Merleau – Ponty’ego pozwala niektóre narzędzia psychologii wykorzystać do analizy sposobów postrzegania ruchu przez człowieka. Na przykładzie twórczości Carlosa Cruz – Dieza, Victora Vasarely’ego i Sebastiana Hempela można przekonać się, że ruch nie jest czymś zewnętrznym w stosunku do dzieła sztuki, ani jedynie wewnętrznym elementem pracy – realizuje się on w relacji między dziełem a aktywnym odbiorcą, a jego ostateczny efekt jest poza kontrolą artysty.

Ostatnim wątkiem wystawy jest związek sztuki z dynamiką otaczającego nas świata naturalnego. Zjawisko ruchu obserwowane w Przyrodzie często jest nieprzewidywalne – ta zagadkowość urzeka i inspiruje artystów. Oddanie naturze siły sprawczej na polu sztuki jest zrzeknięciem się kontroli nad finalnym kształtem dzieła. Tim Knowles w serii prac „Tree Drawings” pozwala rysować poruszanym przez wiatr gałęziom drzew. Te dzieła nie tyle pokazują ruch, co oddają ruchowi – w tym przypadku natury – prawo do tworzenia, prawo autorstwa dzieła. Žilvinas Kempinas wykorzystuje kinetyczny potencjał tak banalnego materiału, jak taśma magnetyczna. Wprawienie jej w ruch jest wynikiem świadomej decyzji artysty, jednak ostateczny tor ruchu „tańczącej” w powietrzu czarnej linii jest poza jego kontrolą. Artystyczny rezultat jest więc tutaj zupełnie nieprzewidywalny – dzieła sztuki „żyją własnym życiem”, a proces ich powstania (i logika rządząca tym procesem) pozostaje dla odbiorcy (i artysty) nieznana, gdyż nie jest jasnym czy ruch w przyrodzie definiowany jest czysty przez przypadek czy jakieś prawa jeszcze przez człowieka nieodkryte.

MOVING IS LIVING

14.IX – 31.XII 2012

wernisaż 13.IX godz. 19.00

Stary Browar, Poznań

Artyści: Carlos Cruz – Diez, Loris Gréaud, Gerhard Von Graevenitz, Sebastian Hempel, Žilvinas Kempinas, Tim Knowles, Victor Vasarely

Źródło: artstationsfoundation

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017