szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU

O Ekonomice kultury Doroty Ilczuk

12.10.2012

Dla początkujących

Dorota Ilczuk, Ekonomika kultuury, wyd. PWN

Dorota Ilczuk, Ekonomika kultuury, wyd. PWN

Stosunkowo niedawno na rynku wydawniczym pojawiła się  interesująca książka Doroty Ilczuk pt. Ekonomika kultury, która jak czytamy: ma na celu m.in. pobudzenie konstruktywnej dyskusji na temat roli kultury we współczesnej gospodarce rynkowej.

Publikacja ważna, bo poruszająca dość istotną problematykę związaną z prawidłowościami ekonomicznymi, które występują w szeroko rozumianej sferze kultury. Książka ta została napisana w miarę przystępnym językiem, dzięki czemu przekazywane w niej informacje stosunkowo łatwo przyswajane są przez czytelnika, od którego jednak wymaga się nieco wyższego poziomu wiedzy, niż podstawowy.

Dla osoby, która na co dzień zajmuje się kulturą, Ekonomika kultury Doroty Ilczuk – pomimo, że przeładowana specjalistycznymi definicjami i terminologią – może stanowić bardzo istotne źródło wiedzy. Warto zaznaczyć bowiem, że z wieloma zagadnieniami – które poruszane są w tekście przez autorkę – spotykamy się na co dzień, co nie zmienia jednak faktu, że w dyskusjach społeczno-kulturalnych zazwyczaj je pomijamy. Lektura dowodzi, że rozmowa na temat zagadnień ekonomicznych w kulturze jest niezwykle ważna, bowiem świadomość zachodzących dookoła procesów rynkowych i finansowych, a także praktyczna wiedza na temat mechanizmów współdziałania, może w znaczny sposób usprawnić funkcjonowanie każdej instytucji kultury czy inicjatywy. Niestety w Polsce na chwilę obecną pojęcie ekonomika kultury nie jest powszechnie znane, a słyszane po raz pierwszy budzi pewne obawy wynikające z niezrozumiałego połączenia dwóch, pozornie odrębnych od siebie dziedzin, jakimi są ekonomia i kultura.

Warto jednak wiedzieć, że ekonomika kultury jest terminem ukutym na potrzebę wyszczególnienia pewnej specyficznej, stosunkowo młodej dyscypliny badawczej, która – parafrazując słowa autorki – koncentruje się na zjawiskach i prawidłowościach ekonomicznych – i jak czytamy – które występują w kulturze i jej przemysłach, a także ustala efektywne w sferze kultury instrumenty polityki gospodarczej. I faktycznie w kontekście działalności kulturalnej przekazywana przez autorkę wiedza jest bardzo interesująca i potrzebna, bo pozwalająca zrozumieć różnorodne mechanizmy rządzące poszczególnymi segmentami kultury.

W pierwszym rozdziale w dość szczegółowy sposób opisana jest sama dyscyplina – jej historia i rozwój, a także główna oś badawcza, którą ekonomika kultury się zajmuje. Chodzi tu o tzw. chorobę kosztów – problematykę, która bazuje na rozważaniach zawartych w publikacji Williama Baumola i Williama Bowena pt. Perfoming Arts The Economic Dilemma.

Istotne zagadnienia – zapewne dla każdego działacza kultury – zostały poruszone w drugim rozdziale, który traktuje o formach finansowania, a także zasadach dystrybucji środków publicznych na inicjatywy kulturalne. Opisana została tu zarówno sytuacja Polski, jak i innych, wybranych krajów europejskich. Szczególnie interesujące fragmenty dotyczą także sponsoringu i mecenatu, które przez autorkę postrzegane są jako uzupełniające źródła publicznego finansowania kultury.

Polskie inicjatywy kulturalne w dużej mierze opierają się na aktywności stowarzyszeń i fundacji, które zazwyczaj bazują na działalności non-profit, co niekoniecznie dobrze wpływa na możliwości ich rozwoju, a także przysparza wiele trudności w ich utrzymaniu. O problemach tych Dorota Ilczuk pisze w rozdziale czwartym, który w moim odczuciu w szczególny sposób jest warty polecenia. Znajdziemy tu informacje o całym sektorze non-profit, ewolucji funkcji i celów polskiego sektora pozarządowego, jak i opis wybranych organizacji, takich jak: Fundacja Guggenheima (The Salomon R. Guggenheim Foundation) czy Fundacja Gulbenkiana (Fundação Calouste Gulbenkian).

Biorąc pod uwagę poruszane zagadnienia, książka Doroty Ilczuk jest naprawdę godna polecenia, szczególnie tym, którzy na co dzień zajmują się inicjatywami kulturalnymi. Problematyka książki pozwala zrozumieć istotne mechanizmy finansowania kultury, co ma ogromny wpływ i przełożenie na organizację funkcjonowania poszczególnych jednostek. Warto także zaznaczyć, że autorka wytycza pewien trop myślenia, wskazujący na problemy, z którymi grupa ludzi zarządzająca kulturą, jak i ekonomiście, będą musieli zmierzyć się w przyszłości.

Kama Wróbel
Portal Rynek i Sztuka
Portal Rynek i Sztuka

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

3 komentarzy do “O Ekonomice kultury Doroty Ilczuk”

  1. Historiasztukible

    Jakby kazdy tak malo interesujaco pisal recenzje, nikt by nie czytal ksiazek. To jest streszczenie, a nie recenzja, ktora ma zachecac do przeczytania ksiazki

    1. Kama

      Dokładnie, jest to niedługi opis specjalistycznej publikacji, która ma na celu zaznaczyć, że książka taka znajduje się na rynku wydawniczym.

    2. Daniel

       Zamieść w komentarzu swoją recenzję tej książki.

Dodaj komentarz:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Magazyn

Kursy online

Odwiedź sklep Rynku i Sztuki

Zobacz nasze kursy Zobacz warsztaty o sztuce

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisując się na newsletter zgadzasz się z regulaminem portalu rynekisztuka.pl Administratorem danych osobowych jest Media&Work Agencja Komunikacji Medialnej (ul. Buforowa 4e, p. 1, p-2-5, 52-131 Wrocław). Podanie danych jest dobrowolne. Zgoda na otrzymywanie informacji handlowych może zostać wycofana w każdym czasie. Więcej informacji na temat danych osobowych znajduje się w Polityce prywatności.