szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU
KURSY ONLINE DUŻY

Art Paris Art Fair 2013 – ożywczy wiatr ze Wschodu

03.04.2013

Magazyn

Zeszłoroczne paryskie targi sztuki promowane były pod hasłem przemian i przeszły dosyć gruntowny lifting – od zmiany nazwy po oddanie nieco więcej pola niewystawianym dotąd galeriom. Niemniej jednak, mimo tych godnych uznania prób, przedsięwzięcie okazało się mało spektakularne w warstwie artystycznej, głównie ze względu na słabość bądź też zwykłą zachowawczość zaprezentowanych artystów. Dominowała więc przebrzmiała już, siląca się na ironię estetyka kiczu, względnie nazwiska uznane jednak funkcjonujące obecnie bardziej jako marki niż zapowiedź nowych odkryć. Wydawało się zatem, że to co można było zobaczyć na Art Paris Art Fair 2012 jest niczym więcej jak przysłowiowym gwoździem do trumny Paryża jako konkurenta Nowego Jorku w walce o sukcesy na rynku sztuki współczesnej. Na szczęście po długiej hibernacji nowa odsłona targów, zaprezentowana w Grand Palais między 28 marca i 1 kwietnia, przyniosła odwilż i obudziła nadzieje, że Paryż nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

W tym roku bowiem organizatorzy porzucili kwestie „kosmetyczne” na rzecz decyzji prawdziwie rewolucyjnych co do kształtu Art Paris 2013. Pierwszą i najważniejszą z tych decyzji było obranie zdecydowanego kierunku i jest to kierunek na Wschód. Tego zdecydowanie potrzebował zachodni rynek sztuki, którego nasycenie własnymi artystami, podobnie jak twórczością Amerykanów, powoli zaczyna się nudzić i coraz mniej zaskakuje. Ów wiatr ze Wschodu pojawił się na targach głównie za sprawą Rosji, która to stała się gościem honorowym i otrzymała wydzieloną przestrzeń w sercu monumentalnej hali Grand Palais gdzie łącznie zaprezentowało się 11 galerii m.in. z Jekaterynburga, Moskwy, Sankt Petersburga czy Władywostoku tworząc tym samym niewielką, ale niezwykle sugestywną panoramę sztuki rosyjskiej od awangardy lat 20. i 30. przez sztukę opozycyjną lat 60. aż po twórców współczesnych. Jednocześnie dzieła artystów rosyjskich można było odnaleźć również w kolekcjach wielu pozostałych galerii promujących się na Art Paris Art Fair. Łącznie wystawiono prace ponad dziewięćdziesięciu twórców tego kręgu i co szczególnie warte uwagi, prezentowały one niezwykle wyrównany wysoki poziom niejednokrotnie prowokując ciekawy dialog między rosyjską kulturą i historią a najnowszymi tendencjami w sztuce współczesnej Europy Zachodniej.

Szczególne wrażenie robiła fotografia młodych artystów –  Rena Effendi czy Kerim Ragimow to zdecydowanie nazwiska, po których można się spodziewać, że mogą liczyć nie tylko na znaczące wystawy w największych zachodnich galeriach, ale i na dobrą pozycję na rynku sztuki. Świeżość spojrzenia a jednocześnie ciągle wyczuwalny rosyjski charakter ich twórczości tworzą doskonałe połączenie aby raz obejrzane kadry zostały na długo w pamięci.

Kolejną nowością, również niezwykle oczekiwaną i właściwie już obowiązkową przy tego typu wielkich przedsięwzięciach wystawienniczo-handlowych jest dopuszczenie do uczestnictwa w targach galerii reprezentujących wyłącznie designerów. Niewielka platforma Artdesign pozwoliła na zaprezentowanie się dziewięciu galerii dających przekrój niemal wszystkich możliwych trendów we współczesnym designie – od perfekcyjnie wykonanych minimalistycznych obiektów, nastawionych przede wszystkim na komfort użytkownika, aż po czysto dekoracyjne fantazyjne formy na pograniczu designu i instalacji artystycznej. Dzięki temu organizatorom udało się poniekąd stworzyć obraz świata designu anno domini 2013 w pigułce, notabene cieszącego się niezwykłym zainteresowaniem odwiedzających.

Trzecia rewolucje tegorocznych Art Paris Art Fair to utworzenie sektora Promesses, w którym po raz pierwszy mogły się zaprezentować galerie-obietnice czyli początkujący galerzyści, funkcjonujący na rynku nie dłużej niż pięć lat, dotąd właściwie bez szans na przebicie się w walce o własny stand na tak obleganych targach sztuki współczesnej, gdzie liczy się głównie dorobek wystawienniczy i posiadanie w swojej „stajni” artystów odnoszących głośne sukcesy. Wprawdzie ten sektor zdominowały galerie francuskie, jednak nie ulega wątpliwości, że pośród nich znalazły się też prawdziwe diamenty, jeszcze nie oszlifowane, ale już lśniące mocą wielkiego potencjału jak choćby Duplex 10m2 z Sarajewa prezentująca twórczość m. in. Milomira Kovačevića czy Radenko Milaka, mocno osadzoną w kontekście wojny i sytuacji socjo-politycznej tego regionu tak egzotycznych dla zachodniego odbiorcy a przez to przykuwających uwagę.

Wyraźne przetasowanie i otwarcie na Europę Wschodnią i Środkowy-Wschód było widoczne również w centralnej części ekspozycji, w której pojawiły się galerie z Budapesztu, Lublany i Bejrutu, natomiast zabrakło takich „wyjadaczy” jak Gagosian Gallery czy Galerie Emmanuel Perrotin. Co wynika jednak nie tylko ze zmiany kierunku na tegorocznych targach, ale także, jak tłumaczył Guillaume Piens, komisarz generalny Art Paris Art Fair, z chęci odróżnienia się od FIAC, największych francuskich targów sztuki odbywających się jesienią, oraz zbliżenia do nieco innej publiczności.

Chodzi o nową orientację tych targów, które najpierw cierpiały jako „anty-FIAC”, następnie jako „drugi FIAC”, i które miały problem by się odróżnić. FIAC był dla mnie zawsze zbyt skoncentrowany na rynku anglosaskim, my podjęliśmy ryzyko, które jest niczym podbicie stawki, mówimy: „Skoro oni idą na Zachód, my chodźmy na Wschód”. (Le Journal des Arts, no. 387)

Zapytany z kolei o jego własny wkład w kształt Art Paris Art Fair kładzie nacisk głównie na kwestię „uczłowieczenia” i zindywidualizowania rynku sztuki współczesnej.

Bardzo podoba mi się koncepcja kosmopolitycznego regionalizmu. Żyjemy w sytuacji zglobalizowanej, zunifikowanej ; istnieją dzisiaj artystyczne autostrady z targami, które są coraz bardziej do siebie podobne, które prezentują te same listy galerii. Ja pragnę eksplorować relacje terytorialne, lokalne sceny, zwłaszcza te europejskie, które mają szczególne znaczenie. (…) Jestem bardzo przywiązany do tego co nazywam „galeriami autorskimi”. Cieszę się widząc, że drugi rynek niemal zniknął z Art Paris Art Fair i dzisiaj przyjmujemy galerie, które nigdy nie uczestniczyły w targach.” (Le Journal des Arts, no. 387)

To przesunięcie rzeczywiście może stanowić krok przełomowy, ponieważ mało znanym galeriom daje możliwość zaprezentowania się szerokiej publiczności i zdobycia nowych klientów, natomiast osobom zainteresowanym inwestycją w sztukę, ale nie posiadających gigantycznych środków na zakup dzieł proponuje twórczość wysokiej klasy – galerie i artystów starannie wyselekcjonowanych i dobrze rokujących, a jednocześnie ciągle w zasięgu ręki, nie wymagających długiego rzędu zer na koncie. Jest to niewątpliwie transakcja, która opłaci się obu stronom, a jednocześnie pokazuje, że dobra sztuka jest osiągalna poza salami wielkich domów aukcyjnych.

To jak bardzo takie odświeżenie charakteru Art Paris Art Fair było pożądane pokazuje chociażby niebywała frekwencja, która już w dniu wernisażu przekroczyła o 23% zainteresowanie publiczności z zeszłego roku  – w pierwszym dniu ekspozycji Grand Palais odwiedziło prawie 14 000 widzów (dane za Art Media Agency). Jeśli więc organizatorom przedsięwzięcia uda się utrzymać obrany kurs w przeciągu kilku najbliższych lat Art Paris Art Fair ma szansę na nowo stać się ważnym i wyjątkowym wydarzeniem na kulturalnej mapie Francji i Europy, którego nie sposób będzie pominąć, i z którym zdecydowanie trzeba będzie się liczyć.

Ewelina Chwiejda

Portal RynekiSztuka.pl

O autorce

Ewelina Chwiejda

Ewelina Chwiejda

 

 

Ewelina Chwiejda studiowała historię sztuki na Uniwersytecie Warszawskim, obecnie kończy studia w zakresie teorii sztuki współczesnej i kultury wizualnej w paryskiej EHESS, współpracuje regularnie z magazynem Obieg.pl jako recenzentka i korespondentka, publikowała również w Dwutygodniku.

 

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Magazyn

Magazyn

Czytaj najnowszy numer Magazynu RiSZ online.

Kup magazyn Zobacz inne nasze publikacje

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisując się na newsletter zgadzasz się z regulaminem portalu rynekisztuka.pl Administratorem danych osobowych jest Media&Work Agencja Komunikacji Medialnej (ul. Buforowa 4e, p. 1, p-2-5, 52-131 Wrocław). Podanie danych jest dobrowolne. Zgoda na otrzymywanie informacji handlowych może zostać wycofana w każdym czasie. Więcej informacji na temat danych osobowych znajduje się w Polityce prywatności.