szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU

Kreacyjna i iluzyjna moc światła

29.07.2013

Magazyn

Światło – czynnik od wieków zgłębiany i wykorzystywany w sztuce. Stosowany zarówno do budowania przestrzeni obrazowej, jak i potęgujący teatralizację efektu. W zależności od epoki posiadający inne znaczenie, symbolikę, natężenie oraz odcień. W jaki sposób artyści posługują się nim dzisiaj?

Sztuka najnowsza bogata jest w działania eksperymentalne, wykorzystujące również zdobycze techniki. Także nauka o świetle i jego właściwościach daje szeroki wachlarz możliwości kreacyjnych. Stąd też wielu twórców łącząc się z nurtem sztuki luministycznej podstawowym budulcem swych prac uczyniło właśnie światło. Z uwagi na to, że nie sposób jest wymienić nawet garstki z nich, zaprezentujemy jedynie wąski wybór, ukazując jednocześnie inspirujące w naszym odczuciu działania.

Wydaje się, że mistrzem kreowaniu wrażeniowych instalacji świetlnych jest duńsko-islandzki artysta Olafur Eliasson. Jedną z jego najbardziej znanych i spektakularnych prac jest pokazywana w 2003 roku w Tate Modern olbrzymia instalacja The Weather Project. Artysta urodził się w 1967 roku w Kopenhadze i jest absolwentem Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych (Det Kongelige Danske Kunstakademi). W 1995 roku założył w Berlinie Studio Olafur Eliasson, gdzie razem grupą architektów i designerów nieustannie prowadzi badania nad nowymi środkami wyrazu artystycznego. W twórczości swej wykorzystuje szereg nietypowych materiałów – światło, woda, a nawet temperatura powietrza – przez co kreowane przez niego instalacje rzeźbiarskie odznaczają się szczególną, metafizyczną atmosferą. Warto zaznaczyć, że nie ma możliwości zakwalifikowania sztuki tej do żadnego ze znanych powszechnie nurtów czy typów działań, dzięki czemu nieustannie pozostaje świeża i innowacyjna.

W 1996 roku Eliasson rozpoczął współpracę z architektem Einarem Thorsteinnem, co znacząco wpłynęło na kształtujący się wówczas styl stosunkowo młodego jeszcze artysty. Początkowo powstawały realizacje silnie geometryzujące (np. 8900054), stopniowo przeradzając się jednak w wielopłaszczyznowe, wielkoformatowe, wrażeniowe instalacje. Artysta korzysta z praw optyki, zgłębiając również relację i zależności zachodzące pomiędzy takimi kategoriami jak: światło i kolor, wspierając się także czterema żywiołami i dostępnymi nam zmysłami. Najbardziej znaną realizacją Eliassona jest wspominana już The Weather Project (2003), którą w pełnej okazałości można było oglądać w londyńskiej Hali Turbin. Była to praca wybitna – formą i skalą, działała na każdego, kto znalazł się w jej zasięgu. Na znacznej wysokości zawieszono kilkaset żółtych, imitujących tarczę słońca lamp. Dodatkowo, przy pomocy specjalnych nawilżaczy wytworzono charakterystyczną, unoszącą się w powietrzu mgłę. Całość potęgowana była malowniczym efektem, jaki dawały zawieszone pod sufitem olbrzymie lustra. Przykładem innej, równie ciekawej, chociaż mnie imponującej pracy jest Your Black Horizon (2005) oraz Your rainbow panorama (2006-2011).

Przykładem zupełnie innych działań są realizacje anonimowej grupy artystycznej Luzinterruptus, która światło traktuje jako podstawowy czynnik kształtujący interwencyjne prace. O formacji tej niewiele wiadomo, jednak z tego, co można wyczytać na ich stronie internetowej wynika, że w jej skład wchodzi trójka artystów hiszpańskiego pochodzenia, a pierwsze ich wspólne działania miały miejsce w 2008 roku w Madrycie. Luzinterruptus skupiają się przede wszystkim na przestrzeni publicznej, a w szczególności na tkance miejskiej, przez co ich prace zasługują na miano interwencji artystycznej.  Jedną z bardziej spektakularnych instalacji autorstwa tej grupy była prezentowana w ramach Dockville Festival w Hamburgu praca pt. Radioactive Control. Składała się ona z blisko stu podążających przed siebie, oświetlonych od wewnątrz, ubranych w specjalistyczne uniformy postaci. Każdy ze skafandrów ochronnych oznaczony był znakiem radioaktywności, co  symboliczny sposób  oznaczało, że osobnicy Ci zostali poddani działaniu energii radioaktywnej. Praca ta była imponująca  i wyjątkowa, bo w nieco humorystyczny sposób włączyła się w nieustannie toczącą się dyskusję na temat stosowania i wykorzystywania energii jądrowej, jak i też wynikających z tego poważnych skutków ubocznych, wpływu na środowisko i zdrowie człowieka.

Wykorzystywanie światła do podnoszenia walorów artystycznych jest również charakterystyczne dla japońskiej artystki Mihoko Ogaki. Wygląda to jednak nieco inaczej niż w przypadku opisywanych powyżej twórców. Ogaki jest bowiem rzeźbiarką, a głównym motywem jej twórczości jest postać ludzka rozpatrywana w kontekście czysto egzystencjalnym – a więc życia, śmierci czy też ponownych narodzin. Rzeźby czy też obiekty świetlne wykonywane są z tworzywa sztucznego, które wzmocnione jest jasnymi, punktowymi diodami LED. Dzięki temu zabiegowi artystka uzyskuje niezwykle malowniczy efekt kojarzący się z rozgwieżdżonym niebem. W kontekście tematyki twórczości Ogaki zabieg ten nabiera szczególnego, niemalże symbolicznego znaczenia. Szczególnie ciekawą i kontemplacyjną zarazem jest seria pt. Milky Ways, która pokazywana była w japońskiej galerii Mori Yu Gallery. Do niej należy niesamowita, ukazująca umierającego lub też zmarłego już człowieka rzeźba pt. Breath. Leżąca na podniesieniu – symbolicznym katafalku – postać ludzka wypełniona została świecącymi diodami, których światło przebija się przez ciało i odbija w ciemnej przestrzeni sugerując połączenie z Uniwersum. Jest to genialny przykład inspirującego od wieków motywu życia i odrodzenia – nieprzerwanie trwającego cyklu natury.

Jest jeszcze Roselin de Thelin, która ze światłem pracuje już blisko 15 lat. Tworzy subtelne w wyrazie, przypominające hologramy rzeźby i instalacje świetlne, które opierają się na tzw. epifenomenach, czyli zjawiskach wtórnych takich jak: odbicie i załamanie światła, przewodzenie, przejrzystość czy fragmentacja. Artystka na co dzień pracuje w Hiszpanii, jednak realizacje jej autorstwa można podziwiać na całym świecie, również w kolekcjach prywatnych. Subtelne – wydające się efemerycznymi – obiekty zbudowane są za przede wszystkim z światłowodów, które nadają im lekkości i pewnej formy niematerialności. Uzyskiwany efekt w jej Homos Luminosos – istotach świetlistych – uzyskiwany jest poprzez mistrzowskie opanowanie możliwości, jakie dają włókna światłowodowe w połączeniu z szeroką gamą materiałów takich jak: lustra, druty, łańcuchy, kryształy kwarcu czy technologia cyfrowa.  Jedną z bardziej znanych prac jej autorstwa jest pokazywana w ramach Kinetica Art Fair rzeźba pt. Seated Child, która – podobnie, jak większość prac hiszpańskiej artystki – zmusza do zadania sobie często trudnych pytań: o wiarę, własne życie, iluzję czy w końcu śmierć.

Zaprezentowana powyżej grupa artystów ukazuje jak plastycznym – ale też klimatotwórczym – materiałem może być światło. Z uwagi jednak na to, że opisane cztery postawy artystyczne w żaden sposób nie wykorzystują tematu, szczerze zachęcamy do zgłębienia go na własną rękę. Biorąc pod uwagę różnorodność i spektakularność – warto.

Kama Wróbel

Portal RynekiSztuka.pl

portal_rs_adres_www_wb

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Czytaj najnowszy numer Magazynu RiSZ online.

Kup magazyn Zobacz inne nasze publikacje

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisując się na newsletter zgadzasz się z regulaminem portalu rynekisztuka.pl Administratorem danych osobowych jest Media&Work Agencja Komunikacji Medialnej (ul. Buforowa 4e, p. 1, p-2-5, 52-131 Wrocław). Podanie danych jest dobrowolne. Zgoda na otrzymywanie informacji handlowych może zostać wycofana w każdym czasie. Więcej informacji na temat danych osobowych znajduje się w Polityce prywatności.