szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU
KURS DLA POCZĄTKUJĄCYCH

Pierwsi właściciele obrazów znalezionych w Monachium

08.11.2013

Magazyn

KURS DLA POCZĄTKUJĄCYCH E-BOOK JAK KUPIĆ DZIEŁO SZTUKI duży

Muzea i spadkobiercy skradzionych przez nazistów podczas II Wojny Światowej dzieł naciskają na niemieckie władze, by te opublikowały pełną listę obrazów odnalezionych w Monachium. Głos w sprawie zabierają pierwsi z domniemanych prawowitych właścicieli  znalezionych dzieł.

Jednymi z nich są spadkobiercy kolekcji dzieł sztuki należącej do Davida Friedmanna, żydowskiego biznesmena prześladowanego w czasie II Wojny Światowej przez nazistów. Za pośrednictwem mediów proszą oni niemiecki rząd o zwrot obrazu poszukiwanego przez nich przez niemal 70 lat. Chodzi o „Riders on the Beach”, obraz z roku 1901 autorstwa żydowskiego artysty, którego prace uznane zostały za egzemplarze „sztuki wynaturzonej” –  Maxa Liebermanna. Obraz, wraz z 1405 innymi pracami znaleziony został w 2012 roku w jednym z monachijskich mieszkań, należących do Corneliusa Gurlitta.

Obraz Liebermanna, jako jedno z nielicznych znalezionych dzieł został pokazany na konferencji prasowej poświęconej całemu zdarzeniu, zorganizowanej we wtorek przez niemieckie władze. Adwokat rodziny, Lothar Fremy z berlińskiego Rosbach & Fremy zobaczył dzieło w telewizji. Twierdzi on, iż obraz ten poszukiwany był przez spadkobierców Friedmanna od lat. Rodzina natychmiast złożyła swoje roszczenia w Augsburgu.

Friedmann był zamożnym żydowskim biznesmenem zamieszkującym niemiecki w czasach wojennych Breslau, a dzisiejszy Wrocław. Zmarł w roku 1942 z przyczyn naturalnych, natomiast jego żona i córka zostały zamordowane przez nazistów. Losy jego kolekcji, w której skład wchodziły dzieła twórców takich jak Rafael, Camille Pissarro czy Gustave Courbet, nie są znane.

Max Beckmann, "Lion Tamer". Źródło: lemperz.com

Max Beckmann, „Lion Tamer”. Źródło: lemperz.com

Rodzina Friedmanna jest oburzona, ponieważ mimo ogłoszenia dotyczącego poszukiwanego dzieła, które od długiego czasu dostępne było na stronie niemieckiego rządu lostart.de, od momentu znaleziska dokonanego w Monachium nikt się z nimi nie skontaktował.

To, czy obraz wróci jednak w ręce prawowitych właścicieli nadal pozostaje niepewne. Zgodnie z prawem niemieckim przedawnienie w sprawie kradzieży następuje po czasie 30 lat, z wyjątkiem spraw, w których wnioskodawca jest w stanie udowodnić, iż przedmiot kupiony został w złej wierze. Jeśli więc prokuratura będzie w stanie znaleźć argumenty przeciwko Gurlittowi jako prywatnemu właścicielowi odnalezionych obrazów, mogą one trafić do prawowitych spadkobierców. W przeciwnym jednak razie spadkobiercy dzieł mogą wrócić do domu z pustymi rękami.

Spadkobiercy Friedmanna nie są jednak jedynymi, którzy wyrażają swoje oburzenie na łamach prasy. Podobnie mają się sprawy w przypadku Michaela Hultona, 67-letniego anestezjologa z San Francisco, pra-bratanka Alfreda Flechtheima, słynnego kolekcjonera sztuki i ekonomisty, którego galerie zajęte zostały po jego ucieczce z Berlina do Londynu w roku 1933.

Setki dzieł sztuki z kolekcji Flechtheima zniknęły i nigdy nie zostały odnalezione. Aż do momentu, gdy w mediach pojawiła się informacja o odkryciu dokonanym w Monachium. Hulton uważa, iż wiele dzieł z kolekcji Flechtheima może obecnie być w posiadaniu niemieckiego rządu. Prawnicy Hultona zaledwie dwa lata temu zabezpieczyli pieniądze należące do Corneliusa Gurlitta, gdy ten sprzedał na aukcji jeden z obrazów autorstwa Maxa Beckmanna, „Lion Tamer” za kwotę 720 tysięcy funtów. Obraz został osobiście podarowany przez malarza Alfredowi Flechtheimowi w roku 1931.

W tamtym okresie Hulton nie miał pojęcia, iż Gurlitt jest w posiadaniu setek innych obrazów. Podejrzewa, iż wiele z nich mogło być częścią kolekcji jego wujka. Hulton nie kryje swojego oburzenia całą sytuacją i faktem, że pełna lista odnalezionych dzieł do tej pory nie została opublikowana. Twierdzi również, iż niemieckie władze łamią złożoną w roku 1998 obietnicę, w której zapewniali, iż wszelkie odnalezione dzieła sztuki, które zagrabione zostały w czasie II Wojny Światowej przez Niemców zostaną natychmiast zwrócone ich prawowitym właścicielom, jeśli tylko ci się odnajdą.

 

Fot. Jeden z obrazów znalezionych w mieszkaniu Corneliusa Gurlitta, Max Liebermann, „Riders on the Beach”. Źródło: haaretz.com

Źródło: telegraph.co.uk, bloomberg.com

Eliza Ortemska

Portal RynekiSztuka.pl

portal_rynekisztuka_portal

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Akademia Rynku Sztuki

Odkryj Akademię Rynku Sztuki – wiedza, która inspiruje!

Ucz się od ekspertów rynku sztuki! Konsultacje z praktykami rynku sztuki