szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:

Moda jak sztuka. Stroje vintage na rynku sztuki

20.02.2014

Analiza rynku sztuki, Świat: aukcje

Moda vintage, do której specjaliści zaliczają kostiumy do lat 60 XX wieku, jest nieustanną inspiracją dla współczesnych projektantów. Zwrot ku stylowi poprzednich dekad zauważalny jest także na aukcjach i wśród kolekcjonerów.

Kolekcja Elsy Schiaparelli w Christie’s

Wielkim sukcesem zakończyła się styczniowa aukcja w Christie’s. Wystawiona została tam prywatna kolekcja projektantki Elsy Schiaparelli – wśród ciekawych pamiątek, mebli oraz dzieł sztuki, zainteresowaniem cieszyły się ubiory projektu artystki. Popularność twórczyni jest w pełni uzasadniona, ponieważ Schiaparelli jest jedną z niezwykłych postaci XX wiecznej kultury, których projekty przekraczały granice sztuki wysokiej i użytkowej.

Schiaparelli zaczęła tworzyć swoje niecodzienne kreacje pod wpływem kontaktów ze środowiskiem surrealistów. W samym sercu nowych, awangardowych tendencji – Paryżu lat dwudziestych, projektantka otworzyła swoją pracownię, jednocześnie współpracując z najpopularniejszymi artystami. Do historii sztuki, jak i mody, przeszły jej iluzjonistyczne swetry, suknie – homary i szkielety, a także projekty kostiumów powstałe we współpracy z Salvadorem Dali czy Jeanem Cocteau. Duża część realizacji  znajduje się dziś w światowej sławy muzeach, od czasu do czasu jednak projekty Schiaparelli pojawiają się także na aukcjach, wzbudzając znaczne zainteresowanie.

Kapelusz proj. Elsy Schiaparelli, 1937, Metropolitan Museum of Art

Kapelusz proj. Elsy Schiaparelli, 1937, Metropolitan Museum of Art

Na styczniowej licytacji wystawione zostały kostiumy nieco mniej awangardowe. Realizacje w stylu prêt-à-porter osiągnęły ceny zdecydowanie przewyższające przewidywania: m.in. domowe tuniki sprzedane zostały za kilkanaście tysięcy dolarów, biała kamizelka ze zdobionymi aplikacjami za 27 500 euro, natomiast absolutnym hitem okazała się jedwabna koszula z motywami lunarnymi – wylicytowano ją za ponad 30 000 euro. W przypadku realizacji Schiaparelli nie był to jednak rekord – dwa lata temu jej aksamitna kamizelka z 1939 roku sprzedana została za ponad 70 000 euro.

Projektant artysta

Prace Schiaparelli nie ustępują projektom innych ówczesnych kreatorów. Do dziś popularny francuski dom mody Chanel, istniejący od drugiej dekady XX wieku, lansował modę luksusową, dedykowaną najzamożniejszym, nowoczesnym kobietom. Posiadające uniwersalny szyk oraz elegancję ubrania i akcesoria Chanel od początków działalności zakładu osiągały wysokie ceny i wzbudzały zainteresowanie. Wśród wielbicieli tych projektów odnaleźć można również kolekcjonerów sztuki. Na aukcjach największe ceny osiągają kostiumy projektu samej założycielki – Coco. Atrakcyjności dodaje im wartość historyczna – stroje Chanel z lat czterdziestych w najsłynniejszych domach aukcyjnych sprzedawane są za kwoty kilkudziesięciu tysięcy euro. Najbardziej porządanymi przez kolekcjonerów są projekty vintage couture domów mody: Lanvin (balowe suknie z lat dwudziestych wyceniane na około 20 000 euro), Dior (satynowa suknia z lat 50, sprzedana za 91 000 dolarów), Givenchy oraz Balenciaga.

Jak sugerują znawcy, zainteresowanie kostiumami z wielkich domów mody pierwszej połowy XX wieku zwiększa się pod wpływem historycznych reminiscencji w najnowszych trendach. Duży wpływ na przywracanie dawnych stylów ma także kultura masowa, głównie kino (w ostatnim czasie film Wielki Gatsby, w reżyserii Baza Luhrmanna). Kreatorami mody stają się gwiazdy, prezentujące markowe i niekiedy zabytkowe stroje na czerwonych dywanach. Nazwisko celebryty również podnosi wartość marki, o czym świadczyć może już niemal legendarna licytacja ślubnej sukni Elizabeth Taylor. Kreacja aktorki z 1950 roku sprzedana została za ponad czterokrotną wartość wyceny – 187 931 dolarów.

Żakiet wieczorowy, proj. elsy Schiaparelli, 1939, Metropolitan Museum of Art

Żakiet wieczorowy, proj. elsy Schiaparelli, 1939, Metropolitan Museum of Art

Moda na aukcji

Sukces aukcji prywatnej kolekcji Elsy Schiaparelli jest symptomem zwiększającej się popularności mody na rynku sztuki. To, co odróżnia aukcje od typowych targów mody, to nadanie projektom rangi obiektów kolekcjonerskich. Ambiwalentny stosunek do tego typu obiektów na rynku odzwierciedla postawa domów aukcyjnych: w 2005 swój departament mody zamknęło Sotheby’s, natomiast zdecydowane zwiększenie aktywności tego działu zarejestrowało Christie’s.  Filia znajdująca się w londyńskiej dzielnicy South Kensington odpowiedzialna jest za większość licytacji, zarówno elementów ubioru jak i akcesoriów oraz biżuterii. Obiekty te pojawiają się również w oddziałach w Nowym Jorku oraz Hong Kongu. Poza wyceną i promocją wyjątkowych projektów, rzeczoznawcy domu aukcyjnego zabiegają o nadanie autorskim kostiumom rangi dzieła sztuki. Właśnie dzięki aukcjom mody vintage, swoje kolekcje powiększają muzea, jak londyńskie Victoria and Albert oraz nowojorski Metropolitan. Działalność ekspozycyjna takich instytucji upewnia również kolekcjonerów, że vintage couture ma wartość dzieła sztuki.

Kolekcjonerzy mody dzielą się na pasjonatów ubioru, jako  obiektu historycznego, na miłośników pamiątek po sławnych postaciach oraz na osoby ceniące sobie oryginalność kroju. Rynek związany z modą wielkich projektantów jest więc nietypowy – uczestniczą w nim zarówno wytrawni kolekcjonerzy, jak i osoby niezwiązane ze sztuką. Jest to bardzo wąska grupa. O wartości wystawianego stroju stanowią trzy czynniki: stan, pochodzenie oraz nazwa (powiązanie ze znanym nazwiskiem projektanta lub artysty). Statystycznie, zainteresowanie historyczną modą jest coraz większe, a ceny z roku na rok wzrastają – inwestowanie w kostiumy staje się dobrą inwestycją. Sprzedaż kolekcji Schiaparelli pokazuje również pewne novum – obiektem kolekcjonerskim przestaje być jedynie haute couture.

Suknia wieczorowa, proj. Dom Mody Balenciaga, 1961

Suknia wieczorowa, proj. Dom Mody Balenciaga, 1961

Aukcje mody znanych projektantów przyciągają uwagę głównie międzynarodowych kolekcjonerów, stąd najbardziej powszechną metodą, stosowaną również przez Christie’s, są aukcje internetowe. Niewątpliwą zaletą licytacji strojów są ich stosunkowo niskie ceny wywoławcze – nawet od 100 dolarów za dzieło projektanta – to zdecydowanie niższa cena niż w luksusowych sklepach typu second-hand.

Moda polska

W Polsce widoczne staje się zainteresowanie modą współczesną, o czym świadczyć mogą rozwijające się targi oraz tygodnie mody. Wciąż jednak nie została uzupełniona luka w dziedzinie historii mody XX wieku. Ekspozycje związane z polskim ubiorem zobaczyć można w Muzeum Włókiennictwa w Łodzi, a największym zbiorem mody przedwojennej poszczycić może się znany kolekcjoner Adam Leja.

Najbogatsze Polki pierwszej połowy minionego wieku w miarę możliwości sprowadzały swoje stroje z zagranicy. W kraju działało jednak kilkoro projektantów, którzy wzorując się na zachodnich modelach, tworzyło stroje dla ówczesnych elit. Jednym z najciekawszych kreatorów polskich strojów był Dom Mody Herse. Istniejący od 1868 rodzinny biznes, przez niemal 60 lat prowadził w Warszawie swój salon ubioru. Z czasem pojawiały się również  inne zakłady: Zmigrydera, Myszkorowskiego i Chowańczaka. Bardziej elitarny charakter miały projekty strojów autorstwa malarki Zofii Arciszewskiej, inicjatorki pierwszych polskich pokazów mody. Choć poza historycznymi ekspozycjami, zapewne niewiele oryginalnych kostiumów zachowało się do dzisiejszych czasów, zdarzają się pojedyncze egzemplarze wystawiane na aukcjach internetowych oraz desach.

Powojenna moda polska związana była przede wszystkim z przedsiębiorstwem Mody Polskiej, zatrudniającym najlepszych projektantów, m.in.: Jadwigę Grabowską i Jerzego Antkowiaka, tworzących polski styl prêt-à-porter. W latach 60 swoją działalność rozpoczęła również polska designerka, działająca na emigracji Barabara Hulanicka. Jej angielski dom mody Biba znany był z awangardowych kostiumów, chętnie noszonych przez gwiazdy muzyczne i filmowe. Dziś ceny tych strojów rozpoczynają się od kilku tysięcy dolarów i popularne są zwłaszcza wśród amerykańskich kolekcjonerów.

Jak wskazują wyniki aukcji z ostatnich lat, część projektantów mody uzyskała niepodważalny status, należny wcześniej wyłącznie artystom sztuk plastycznych. Moda staje się ciekawym łącznikiem między popularnym wzornictwem a kulturą wysoką.

Źródła: christies.com, juliensauctions.com, vumag.pl

Julia Harasimowicz

Portal Rynek i Sztuka

portal_rs_adres_www_wb

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017
MENU: