szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU
AM warsztaty Baner Magazyn RiSZ no4

Vivian Maier – tajemnicza niania i niezwykła fotografka

16.07.2014

Świat: wydarzenia

Niedawno w polskich kinach studyjnych miała miejsce projekcja filmu dokumentalnego pt. Szukając Vivian Maier z 2013 roku będącego próbą odnalezienia tożsamości tajemniczej kobiety, niani, której hobby, a być może i obsesją było fotografowanie. Tydzień temu miała miejsce premiera filmu m.in. w Anglii. Kilkaset tysięcy czarno-białych fotografii to dorobek Vivian Maier, którego nikt aż do niedawna nie znał…

Historia Vivian Maier zaczyna się od odkrycia negatywów przez Johna Maloofa – Amerykanina, który był stałym bywalcem różnych aukcji w ciemno, licząc że natrafi na unikat o niezwykłej wartości. Podczas jednej z nich w 2007 roku wylicytował pudełko z kilkudziesięcioma tysiącami starych, niewywołanych negatywów za 200 dolarów. Potrzebował ich wtedy jedynie jako ilustracji do historycznej książki na temat mieszkańców Chicago. Jak się okazało, był to być może najlepszy zakup w jego życiu.

Gdy wywołał kilka pierwszych negatywów, początkowo zdziwił się, ale od razu zdał sobie sprawę, że ma do czynienia z czymś wyjątkowym. Po wywołaniu następnych okazało się, że zdjęcia dokumentują życie w Chicago w latach 50. Prezentują ludzi, zwierzęta, przedmioty, nie pokazują ułudy, a jedynie rzeczywistość, choć czasem trudną do zaakceptowania.

Oprócz negatywów Maloof nie miał nic, co mogłoby wskazywać na jakikolwiek trop prowadzący do autorki zdjęć.  Doświadczenie w zbieraniu materiałów, poszukiwaniu źródeł Maloof zdobył jako autor historycznej książki o mieszkańcach Chicago. Rozwiązaniu zagadki tajemniczej fotografki postanowił poświęcić większość wolnego czasu, choć zadanie było o wiele bardziej skomplikowane niż mogłoby się początkowo wydawać. Poza tym wymagało ogromnych nakładów finansowych oraz czasu. Jednak w tym przypadku trud opłacił się.

Viviane Maier – bo tak nazywała się tajemnicza kobieta nieprzerwanie fotografująca swoje najbliższe otoczenie – była nianią, jej częściowo francuski akcent zdradzał nieamerykańskie korzenie, choć część językoznawców analizująca taśmy z jej wypowiedziami dowodziła, że to była tylko forma przebrania i ukrywania prawdziwej tożsamości. Pasowałoby to do faktu, że często zmieniała miejsca pracy, podawała różne imiona, często jedynie inicjały. Jej pokój zawsze był zamykany na klucz, a nikomu innemu nie wolno było w nim przebywać. W związku z brakiem stałego miejsca zamieszkania Vivian Maier trzymała swoje prywatne rzeczy w przechowalni, która do niedawna dysponowała niektórymi przedmiotami należącymi do fotografki. Jakie tajemnice skrywała ekscentryczna niania? Część z nich zabrała do grobu w 2009 roku i być może już nigdy się nie dowiemy.

Po nitce do kłębka Maloof odkrywał kolejne elementy układanki, która choć nadal nie jest pełna, tworzy już spójny obraz. Film Szukając Vivian Maier oprócz przybliżania sylwetki i twórczości amerykańskiej niani, pokazuje długi i trudny proces dochodzenia do prawdy o jej życiu. Nie raz i nie dwa Maloof zmuszony był podróżować na inne kontynenty, przemierzać tysiące kilometrów, rozmawiać z różnymi ludźmi mogącymi mieć z nią w przeszłości styczność, wykorzystywać kontakty do zdobycia informacji w państwowych archiwach Stanów Zjednoczonych, a przy tym ciągle wywoływać i skanować negatywy.

Odkrycie Maloofa zaintrygowało wielu artystów, fotografów i krytyków. Jej twórczość porównuje się do Diany Arbus czy Roberta Franka. Dla wielu zdjęcia Vivian Maier mają niezwykłą wartość nie tylko artystyczną, ale również i dokumentalną. Maier pokazuje nam ulice Chicago, jego mieszkańców i ich życie. Potrafiła idealnie oddać nastrój danej chwili i ocalić ją od zapomnienia. Jedno jest pewne, takiego Chicago nie zobaczymy już nigdzie indziej.  

Fot. (góra/top) Viviane Maier, John Maloof Collection, źródło: Vvianmaier.com
Karolina Przybylińska
Portal Rynek i Sztuka
portal_rs_adres_www_wb

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Czytaj najnowszy numer Magazynu RiSZ online.

Kup magazyn Zobacz inne nasze publikacje

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisując się na newsletter zgadzasz się z regulaminem portalu rynekisztuka.pl Administratorem danych osobowych jest Media&Work Agencja Komunikacji Medialnej (ul. Buforowa 4e, p. 1, p-2-5, 52-131 Wrocław). Podanie danych jest dobrowolne. Zgoda na otrzymywanie informacji handlowych może zostać wycofana w każdym czasie. Więcej informacji na temat danych osobowych znajduje się w Polityce prywatności.