szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU
KURSY ONLINE DUŻY

Rynek sztuki na świecie: Włochy

31.07.2014

Analiza rynku sztuki, Aukcje, Świat, Trendy inwestycyjne

Rynek sztuki we Włoszech nie należy do największych w Europie, to niezauważalny ułamek rynku światowego. Sytuacja ma związek głównie z prawem tego kraju, które nie sprzyja aukcjom, a w szczególności aukcjom zagranicznym. Jakie są tego przyczyny?

„Przygnębiające formalności”

Dzieło uznane za skarb narodowy nie może opuścić Włoch na stałe. Maksymalny czas przebywania poza granicami dla takiego „skarbu” to 18 miesięcy. Co  gorsza, większość dzieł sztuki powstałej we Włoszech ma właśnie taki status. Problemy jednak pojawiają się nie tylko w przypadku antyków o szczególnej wartości, ale również i dzieł liczących sobie ponad 50 lat. Aby przetransportować np. obraz z 1960 roku, potrzeba oficjalnej zgody, którą – co tu dużo mówić – trudno uzyskać.

Skomplikowane zapisy prawne i ograniczenia to według Massimo Sterpi – prawnika z Rzymu specjalizującego się w rynku sztuki – główna przyczyna, dlaczego włoski rynek sztuki, mimo ogromnego potencjału, odgrywa niewielką rolę w Europie. Jest to też powód, dla którego obrazy Dawnych Mistrzów jak Canaletto czy Bellotto uzyskują ceny nawet do 50% poniżej ich rzeczywistej wartości. Skrajnym przykładem, który obrazuje jak drastyczna jest ta różnica, może być sprzedaż weneckiej weduty Canaletta podczas londyńskiej aukcji w grudniu zeszłego roku za prawie 10 mln dolarów, podczas gdy podobne obrazy we Włoszech nie przekroczyły jeszcze progu 500 tys.

Jak mówi Philip Hoffman, dyrektor Fine Art Fund Group w Londynie, mający ponad 12-letni staż w Christie’s: „raczej nikt nie podejmuje się sprzedaży dzieł z Włoch, ponieważ załatwianie formalności jest przygnębiające”. Twierdzi również, że liberalizacja prawa przyniosłaby nawet do 10 mld dolarów rocznie, biorąc pod uwagę możliwości, jakimi dysponuje ten rynek. Dzisiaj to zaledwie 390 mln, a ten dochód generują głównie twórcy współcześni.

Współczesna sztuka włoska

Zawiłości prawne odstraszają nabywców. Ale nawet i we Włoszech pojawiają się nazwiska – choć są to już twórcy współcześni – za które kolekcjonerzy są w stanie wyłożyć grube miliony. Nie jest ich zbyt wielu. Najdroższe prace wychodzą spod pędzla dwóch artystów – Maurizia Cattelana oraz Rudolfa Stingela.

Maurizio Cattelan

Urodzony w 1960 roku w Padwie, choć mieszka i tworzy w Nowym Jorku. Jest artystą znanym ze swoich satyrycznych, politycznych przedstawień, często o charakterze obrazoburczym. Zasłynął między innymi instalacją La Nona Ora z 1999 roku, która prezentuje papieża Jana Pawła II trafionego przez meteoryt.

Do rekordów Cattelana zalicza się 7-milionowa sprzedaż w nowojorskim oddziale Sotheby’s. Jest to nadrealistyczna instalacja, która przedstawia samego autora, wynurzającego się z podłogi niczym złodziej. „Kłopoty” to najlepsze określenie, jakie stwarza sztuka Maurizia Cattelana. Aby umieścić to dzieło, trzeba poświęcić na nie kawałek podłogi pomieszczenia, w którym ma być eksponowane. Natomiast indywidualna wystawa w Pałacu Królewskim w Mediolanie w 2010 roku wymagała zużycia znacznej ilości tuszu, który z trudem można było potem domyć…

Kontrowersje, jakie budzi artysta, mają dobry wpływ na ceny jego prac. Przykładem może być tendencja wzrostowa La Nona Ora, która stała się międzynarodowym skandalem, ponieważ uderzała w uczucia religijne odbiorców. W maju 2001 roku sprzedaną ją za 800 tys. dolarów poprzez dom aukcyjny Christie’s. Trzy lata później, w listopadzie 2004 roku, na aukcji w Phillips de Pury sprzedano ją już za 2,7 mln dolarów. W 2010 roku było to już 7 mln dolarów. Na dzień dzisiejszy trudno przewidzieć, czy cena ta jeszcze wzrośnie, ponieważ podczas retrospektywy w Muzeum Guggenheim w Nowym Jorku,  Maurizio Cattelan ogłosił zakończenie kariery artystycznej. Spowodowało to spadek cen przez te 4 lata aż o 50%.

włoch 1

Oprac. Rynek i Sztuka

Rudolf Stingel

Urodził się w 1956 roku północnych Włoszech w mieście Teran. Aby móc stwierdzić, czy artysta ma odpowiedni potencjał rynkowy, trzeba cofnąć się do końca lat 90. i początku roku 2000, kiedy to jego prace sprzedawano w granicach 2-12 tys. dolarów. Prawdziwą karierę rozpoczął w 2001 roku, gdy jego indywidualną wystawę zaprezentowano w  Museo d’Arte Moderna e Contemporanea w Trento w roku 2001 oraz w Museum für Moderne Kunst w Frankfurcie w 2004 roku. Od tego momentu ceny podczas aukcji jego dzieł stopniowo zaczęły przekraczać 100 tys. dolarów. Stał się sensacją podczas 55. Biennale w Wenecji, kiedy to François Pinault – kolekcjoner sztuki, biznesmen i właściciel Palazzo Grazzi – udostępnił mu 5000 m² do celów wystawienniczych od kwietnia do grudnia 2013 roku. I to właśnie w tym okresie jego sprzedaż miała się najlepiej. W 2010 roku jego 3-metrowy autoportret sprzedano za 2,1 mln dolarów. W 2013 roku Sotheby’s wycenił go na ok. 3,5-5 mln dolarów. Dzisiaj ma na koncie 12 sprzedaży powyżej miliona.

Oprac. Rynek i Sztuka

Oprac. Rynek i Sztuka

 

Fot. (góra) Maurizio Cattelan, Bez tytułu 2011, źródło: Perrotin

Karolina Przybylińska

Portal Rynek i Sztuka

portal_rs_adres_www_wb

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Magazyn

Magazyn

Czytaj najnowszy numer Magazynu RiSZ online.

Kup magazyn Zobacz inne nasze publikacje

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisując się na newsletter zgadzasz się z regulaminem portalu rynekisztuka.pl Administratorem danych osobowych jest Media&Work Agencja Komunikacji Medialnej (ul. Buforowa 4e, p. 1, p-2-5, 52-131 Wrocław). Podanie danych jest dobrowolne. Zgoda na otrzymywanie informacji handlowych może zostać wycofana w każdym czasie. Więcej informacji na temat danych osobowych znajduje się w Polityce prywatności.