szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU

Monet odnaleziony w… niemieckiej walizce

08.09.2014

Świat: wydarzenia

Oddział specjalny berlińskiej policji zajął się sprawą niemieckiego kolekcjonera Corneliusa Gurlitta, który zgromadził aż 1400 cennych dzieł sztuki najważniejszych malarzy europejskich i światowych. Trzymał je w domu od kilkudziesięciu lat, a wpadł zupełnie niedawno.

Był rok 2012, kiedy w monachijskim mieszkaniu kolekcjonera odkryto tak pokaźny i tak znakomity zbiór dzieł sztuki. Wśród nich pojawiły się takie nazwiska jak Picasso, Chagall czy Renoir. Od razu nasunęło się pytanie: w jaki sposób trafiły one do Gurlitta? Kontrowersyjna kolekcja wzbudziła ogromne zainteresowanie nie tylko specjalistów z dziedziny rynku sztuki, ale przede wszystkim policji. Wszczęto postępowanie mające na celu sprawdzenie proweniencji obrazów, ponieważ podejrzewano, że znaczna część z nich mogła paść ofiarą nazistowskich grabieży. A wskazuje na to fakt, że oskarżony kolekcjoner był synem niejakiego Hildebrand Gurlitt, marszanda Hitlera. Tuż przed śmiercią Hildebrand zapisał wszystkie w testamencie Bern Art Museum. Jednakże nigdy tam nie dotarły, a słuch po nich zaginął…

Do szpitala zabrał walizkę…

W grudniu 2013 roku posiadacz obrazów Cornelius Gurlitt trafił do szpitala ze względów zdrowotnych. Zabrał ze sobą walizkę początkowo niewzbudzającą niczyjego zainteresowania… Zmarł po skomplikowanej operacji serca w wieku 81 lat. Tajemnicza walizka cały czas znajdowała się w magazynie szpitalnym, aż w końcu 2 września 2014 roku władze placówki zdecydowały się odesłać ją do wykonawców spadku po kolekcjonerze. Po jej otwarciu, znaleziono jeszcze jeden obraz. Była to praca na papierze Claude’a Moneta przedstawiająca niebieski krajobraz, wykonana prawdopodobnie w 1864 roku. Obraz ten, choć jeszcze nie udostępniony szerszej publiczności, musiał mieć ogromną wartość sentymentalną, skoro kolekcjoner nie mógł się z nim rozstać.  W pewnym stopniu widać podobieństwo do obrazu Vue de Sainte-Adresse z 1867 roku, choć jeszcze jest za wcześniej, aby wydawać opinię. Policja ma zbadać, czy została ona odebrana Żydom zamieszkującym III Rzeszę pod przymusem, czy też trafiło do Gurlitta w inny sposób. W najbliższym czasie dowiemy się, kto był prawowitym właścicielem dzieła.

 

Fot. (góra/top) Claude Monet, The Beach at Sainte-Adresse, źródło: Art Institute of Chicago’s collection

Portal Rynek i Sztuka

portal_rs_adres_www_wb

 

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Czytaj najnowszy numer Magazynu RiSZ online.

Kup magazyn Zobacz inne nasze publikacje

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisując się na newsletter zgadzasz się z regulaminem portalu rynekisztuka.pl Administratorem danych osobowych jest Media&Work Agencja Komunikacji Medialnej (ul. Buforowa 4e, p. 1, p-2-5, 52-131 Wrocław). Podanie danych jest dobrowolne. Zgoda na otrzymywanie informacji handlowych może zostać wycofana w każdym czasie. Więcej informacji na temat danych osobowych znajduje się w Polityce prywatności.