szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU

Europejski rynek sztuki: Belgia

27.11.2014

Analiza rynku sztuki, Trendy inwestycyjne

Belgia to stolica wyrafinowanej czekolady, oryginalnych piw i doskonałej sztuki. Belgijska klasa średnia chętnie kupuje dzieła sztuki, jednak gust Belgów jest bardzo ukierunkowany – nad sztukę najnowszą przedkładają ponadczasową klasykę. Wśród najdroższych belgijskich artystów licytowanych na rynku rodzimym nie znajdą się ani skandalizujący Wim Delvoye (w swoim portfolio może pochwalić się tatuowanymi świniami czy instalacją Cloaca imitującą ludzki system trawienny), ani Jan Fabre – performer, twórca teatralny.

Porównując belgijski rynek sztuki z liderami jak USA, Chiny czy Wielka Brytania, zauważa się wyraźnie, że belgijskim inwestorom brakuje dynamiki i elastyczności, które pozwoliłyby na poprawę wyników. Przykładem może być rekord aukcyjny za pracę jednego z najwybitniejszych przedstawicieli surrealizmu europejskiego – René Magritte’a, który w ojczyźnie wynosi zaledwie 3,8 mln dolarów za dzieło L’oiseau de ciel (Podniebny ptak) z 1966 roku, podczas gdy na amerykańskim czy brytyjskim rynku aukcyjnym osiąga Magritte osiąga średnio po 10 mln za pracę. Co ważne, rodzinny dom aukcyjny Veilinghuis Bernaerts z Antwerpii, gdzie sprzedano obraz, pobiera wyjątkowo „niską” prowizję – jak na warunki belgijskie – 3% od niższych kwot i 15% od wyższych.

belgia wynik

Ranking najdroższych dzieł sprzedanych w Belgii. Oprac. Rynek i Sztuka

Jak widać na przedstawionym rankingu najdrożej sprzedanych prac na rynku belgijskim, Belgowie lubują się we flamandzkiej klasyce i sztuce Dawnych Mistrzów – aż trzy obrazy Pietera II Breugela znajdują się w pierwszej 10-tce, pojawi się też dzieło przypisywane włoskiemu średniowiecznemu twórcy Angolo Gaddiemu i romantyzm w wykonaniu Delacroix. Najmłodsi artyści to Amerykanie Warhol, Judd oraz Francuz Richard Orlinski. Co ciekawe, ten ostatni osiąga najlepsze wyniki nie gdzie indziej, a właśnie w Belgii, skąd czerpie ponad 60% zysku ze sprzedaży na świecie.

Zdawałoby się, że wrodzona skrupulatność i rozwaga Belgów każą im zachowywać znaczną dozę ostrożności przy licytowaniu dzieł sztuki, ponieważ rynek ten przynosi niezbyt imponujące wyniki sprzedaży w rodzimych domach aukcyjnych. Jednakże faktyczną przyczyną takiej sytuacji może być bardzo wysoka prowizja pobierana również od dzieł wylicytowanych nawet za niewielkie kwoty, która obecnie wynosi ona 28,8% ceny końcowej.

Fot. (góra) Pieter II Bruegel, Walka karnawału z postem, 1559 

Karolina Przybylińska

Portal Rynek i Sztuka

portal_rs_adres_www_wb

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Czytaj najnowszy numer Magazynu RiSZ online.

Kup magazyn Zobacz inne nasze publikacje

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisując się na newsletter zgadzasz się z regulaminem portalu rynekisztuka.pl Administratorem danych osobowych jest Media&Work Agencja Komunikacji Medialnej (ul. Buforowa 4e, p. 1, p-2-5, 52-131 Wrocław). Podanie danych jest dobrowolne. Zgoda na otrzymywanie informacji handlowych może zostać wycofana w każdym czasie. Więcej informacji na temat danych osobowych znajduje się w Polityce prywatności.