szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU

„Gdy licytuje, nie odpuszcza” – kolejny rekord w Christie’s

27.11.2014

Świat: aukcje

Przez ostatni miesiąc cała uwaga skupiała się tylko na Nowym Jorku. W zaledwie dwa miesiące pobito tam kilka rekordów w tym i uzyskano najwyższy jednorazowy dochód w historii aukcji na świecie. Daleki Wschód również nie próżnuje – 26 listopada w Christie’s padł kolejny światowy rekord, tym razem za sztukę chińską. Ponad 45 mln dolarów amerykańskich zapłacił za tybetańską thankę, czyli haftowany zwój o tematyce sakralnej wykorzystywany w klasztorach buddyjskich w Tybecie, znany w społeczności kolekcjonerów kontrowersyjny chiński multimilioner Liu Yiqian.

Liu Yiqian to jeden z najbardziej wpływowych kolekcjonerów dzieł sztuki w Azji. Dorobił się majątku dzięki ekonomicznym wzrostom w Chinach, inwestując w dopiero rozwijającą się giełdę. Zakupione w na początku lat 90. akcje windowały w górę w zawrotnym tempie, dzięki czemu stał się właścicielem jednej z większych chińskich firm maklerskich i został umieszczony w rankingu 200 najbogatszych według „Forbesa”. Yiqian udowodnił, że nie spoczął na laurach i trzyma rękę na pulsie. W czasach gdy wielki kryzys zaatakował Stany Zjednoczone, Japonię i Europę, chińska gospodarka niespecjalnie odczuła skutki recesji, ciesząc się stałym wzrostem. Jednakże bardziej doświadczeni zrozumieli przestrogę – Liu Yiqian postanowił inwestować swój kapitał w dzieła sztuki, których wartość stabilnie rośnie i zdaje się być niepodatna na wahania ekonomiczne na świecie.

Zasłynął jako bezkompromisowy licytator, który nie odpuszcza, gdy tylko dostrzeże okazję. Kupuje tylko to, co najdroższe, co najcenniejsze i tej strategii trzyma się od samego początku. Po raz pierwszy pojawił się w światowych rankingach stricte dotyczących rynku inwestowania w sztukę w 2012 roku, kiedy to serwis ArtNews umieścił jego nazwisko w podsumowującej, rocznej publikacji pośród 22 innych nowicjuszy na rynku sztuki. Od tego momentu o Liu Yiqianie zrobiło bardzo głośno w środowisku, choć nie zawsze sypały się pochlebstwa z ust obserwujących jego celebryckie zachowanie.

W obecnym roku Liu Yiqian wydał już kilkaset milionów dolarów na unikatowe dzieła sztuki chińskiej. Jest m.in. właścicielem najdroższej porcelany na świecie – czarki zwanej „Chicken cup” ze względu na motywy kur i kogutów. W kwietniu tego roku zapłacił za nią ponad 36 mln dolarów. I być może nie byłoby to niczym szczególnym, gdyby nie słynne stwierdzenie: „pił z niej cesarz, będę pić i ja”. Padło ono z jego ust, gdy spotkał się z falą ostrej krytyki, kiedy to w internecie opublikował fotografię przedstawiającą jego samego pijącego herbatę z najdroższej w historii „Chicken cup”. Nie minęło kilka miesięcy, gdy jego nazwisko znów pojawiło się na czołówkach mediów i prasy w  poświęconych inwestowaniu…

Dokładnie 26 listopada hongkoński oddział Christie’s wystawił na sprzedaż słynną i niezwykle cenną z historycznego i kulturowego punktu widzenia tybetańską thankę z XV wieku o wymiarach 3 x 2 m. Pochodzi ona z klasztoru Dżokhang w Tybecie, jednego z najświętszych miejsc Tybetańczyków i zarazem najważniejszych ośrodków buddyzmu tybetańskiego. Thanka służyła buddyjskim rytuałom – przedstawia pięciu transcendentnych buddów. Obraz wyszywany jest złotymi nićmi oraz barwionym jedwabiem. Kunszt artysty odznacza się poprzez przejścia tonalne pomiędzy kolorami, które niezwykle trudno osiągnąć, stosując tę metodę pracy nad dziełem.

Licytacja była zaciekłą walką, która trwała aż 22 minuty. Tutaj trzeba podkreślić, że zwykle licytacja jednego obiektu trwa maksymalnie do minuty czasu. Aukcja była prowadzona w dwóch językach – w chińskich mandaryńskim oraz w języku angielskim, co umożliwiło uczestnictwo kolekcjonerom również spoza Chin. Zarówno licytujący na żywo jak i przez telefon przysporzyli widowni wielkich emocji, ponieważ nie raz i nie dwa przez salę przetoczyła się fala braw. Kolekcjonerem, który zapłacił 45 mln dolarów okazał się nie kto inny jak sam Liu Yiqian. Po kolejnym udanym zakupie stwierdził, że „jest dumny z tego, że dzieło sztuki o wysokiej wartości historycznej i artystycznej powraca do Chin”. Będzie ono dumą jego stosunkowo niedawno otwartego  Long Museum w Szanghaju (2012 rok), które liczy sobie 33 tys. metrów kwadratowych, z czego połowa to przestrzeń ekspozycyjna. Oprócz doskonałej selekcji artystów i kolekcji na wystawach czasowych, Liu Yiqian rozwija projekty edukacyjne, organizując na terenie galerii warsztaty, wykłady, seminaria i kursy.

The Long Musuem w Szanghaju, źródło: fot. thelongmuseum.org

The Long Musuem w Szanghaju, źródło: fot. thelongmuseum.org

Karolina Przybylińska

Portal Rynek i Sztuka

portal_rs_adres_www_wb

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017