szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU
AM warsztaty Baner Magazyn RiSZ no4

„Wyrafinowana sztuka w nieoczywistym kontekście” – rozmowa z Anną Gendaj z Food Art Gallery

26.01.2015

Wywiady

Food Art Gallery to nowe miejsce na mapie artystycznego i kulinarnego Wrocławia. O pasji do obu sztuk i zbliżającej się wystawie uznanej wrocławskiej malarki Agaty Kosmali z właścicielką Anną Gendaj rozmawiała Karolina Przybylińska.

anna_gendaj_foodart_kolor

Anna Gendaj

Karolina Przybylińska: Pasja do gotowania, wykwintnego jedzenia, czy miłość do sztuki – co było najpierw? Jak narodziła się koncepcja Food Art Gallery? Skąd inspiracja?

Anna Gendaj: Myśl o koncepcji tego miejsca kiełkowała już od dawna, a gromadzone przez lata doświadczenie oraz inspiracje zbierane podczas licznych podróży zaowocowały pojawieniem się silnej chęci połączenia tych dwóch pasji. Food Art Gallery to z jednej strony restauracja aspirująca do klasy fine dining, czyli miejsce, jakich wciąż niewiele we Wrocławiu – ciche, luksusowe, serwujące gościom wyrafinowaną kuchnię, w którym dbamy o estetykę oraz wysoką kulturę kulinarną. Z drugiej jednak – jest to niecodzienna galeria sztuki współczesnej, w której obok obrazów sygnowanych przez uznanych twórców, chcemy pokazywać także prace młodych, lokalnych artystów.

KP: Food Art Gallery to niezaprzeczalnie wyjątkowe miejsce na artystycznej mapie Wrocławia, a nawet Polski. Czym się wyróżnia?

AG: Tak, to na pewno pierwsze takie miejsce we Wrocławiu, być może i całej Polsce. Wyróżnia nas po pierwsze lokalizacja – galeria położona jest obok nadodrzańskiej mariny w ścisłym centrum i bardzo bliskim sąsiedztwie Rynku. Po drugie – wystawy, podobnie jak potrawy w karcie, są cyklicznie zmieniane, aby zapoznawać gości restauracji z coraz to nowymi smakami oraz różnorodnością polskich talentów. Chcemy, aby w Food Art Gallery jedzenie było doznaniem artystycznym, a wyrafinowana sztuka znajdowała nieoczywisty kontekst.

edyta_duduś_dla_foodartgallery_02

Wystawa prac Edyty Duduś w Food Art Gallery

KP: Zwróciłam uwagę na fakt, że program galerii kładzie nacisk na kobiety-malarki, których pozycja jest na rynku sztuki znacząca. Czy będzie też miejsce dla mężczyzn-malarzy?

AG: O dotychczasowym wyborze artystów zdecydowało kilka czynników, przede wszystkim czujemy się lokalnymi patriotami i chcemy aktywnie uczestniczyć w kulturalnym rozwoju miasta. Wybierając artystów do pierwszych wystaw – wcześniej XY Anka Mierzejewska, obecnie do końca stycznia Edyta Duduś – chcieliśmy podkreślić fakt, że Wrocław jest pełen inspirujących osób. Oczywiście jesteśmy otwarci na współpracę nie tylko z lokalnymi artystami, powiem więcej, zgłaszają się do nas również artyści z innych krajów, co jest dla nas sygnałem, że nasz koncept został słusznie stworzony.

Dodatkowa funkcja galerii sztuki w naszej restauracji pozwala nam na promowanie wybranych artystów, co daje ogromną satysfakcję. Nie zamykamy się na mężczyzn malarzy, prowadzimy już rozmowy z nowymi artystami i z pewnością możemy zapewnić, że kolejne wystawy będą równie ciekawym doświadczeniem.

Food Art Gallery we Wrocławiu

Food Art Gallery we Wrocławiu

KP: 1 lutego odbędzie się wernisaż nowej wystawy. Co będziemy mogli na niej zobaczyć?

AG: Nowa wystawa będzie prezentować nowy cykl obrazów Agaty Kosmali, które są zaproszeniem w inspirującą przestrzeń „pomiędzy”. Konfrontacja motywów, kolorów, nastrojów, która fascynuje, prowokuje do pytań o to, co się dzieje pomiędzy surowością geometrii, a feerią barw, pomiędzy zderzonymi kolorami, formą wyrazistą i plamą, inwazją przedstawień i pustką tła. Artystka tworzy swego rodzaju mosty, kładąc największy nacisk na to, co jest między nimi. Każda z tych przestrzeni jest niedopowiedziana, ale każda w końcu uzupełniona zostaje przez emocje, treści, znaczenia jakie powstają między płótnem, a odbiorcą.

Wystawa Agaty Kosmali w Food Art Gallery

Wystawa Agaty Kosmali w Food Art Gallery

KP: Jakimi słowami można opisać twórczość Agaty Kosmali?

AG: Jej malarstwo jest emocjonalne, pełne nastojów, zapisane językiem abstrakcji. To nieustające poszukiwania, śledzenie uciekającej myśli, mierzenie się z tajemnicą kolejnego zakrętu, wyznaczanie łamiącego się szlaku barw i kształtów. Prace Agaty Kosmali sprzed lat są gęste od materii, zróżnicowanych faktur, dekoracyjnego ornamentu i zderzeń form geometrycznych z koronkową subtelnością. Są też pełne złota, cynobru, szmaragdowych zieleni, wyrafinowanych zestawień odcieni ochry i sjeny. Przyciągają, wręcz każą na siebie patrzeć, a równocześnie same – milczą.

Malarstwo Agaty Kosmali, jest abstrakcyjne, dlatego jedni będą je odbierać jako układ elementów mowy plastycznej, a inni będą się doszukiwać reminiscencji realnego świata, jako że układy barw same z siebie tworzą jakąś przestrzeń, światło i nastrój.

Wszystko, co się dzieje w tych obrazach, dzieje się „pomiędzy”, to przestrzeń gęsta od spojrzeń, znaczeń i słów niewypowiedzianych, ważnych i czytelnych jedynie dla tych, do których są kierowane.

KP: Skąd wziął się pomysł nawiązania współpracy z Agatą?

AG: Musimy tutaj powrócić znów do nurtu patriotyzmu lokalnego i chęci wyróżnienia, nagłośnienia tak niezwykłej, utalentowanej kobiecej osobowości wywodzącej się z naszego lokalnego rynku sztuki. Często poszukujemy inspiracji gdzieś daleko, tracąc poczucie i świadomość doskonałości, która nas otacza. Pani Agata jest bardzo otwartą i komunikatywną osobą, z którą praca jest czystą przyjemnością.

KP: Głównym zainteresowaniem artystki jest kolor oraz znak, w jaki sposób manifestują się one w jej twórczości?

AG: Znak graficzny jest zderzany z kolorem i formą geometryczną, są to dwa silne środki wyrazu w malarstwie: kolor i znak. Należy podkreślić, że kolor jest tutaj jednoznaczny – dominuje czerwień, albo zieleń – artystka świadomie decyduje się na jeden kolor np. czerwony, jednakże w samej czerwieni istnieją różne walory zarówno zimne, jak i ciepłe odcienie. Dokładnie ta przestrzeń miedzy nasyconą czerwienią, a rozmytą częścią jest tematem wystawy „pomiędzy”. Jest to zaproszenie na wędrówkę po tonacjach i walorach barwy czerwonej lub inaczej jest to swoiste smakowanie kolorów, jak smak ostry, który może posiada w sobie różne tonacje i nasycenia np. słodko-gorzkie. Nieodłącznym elementem jest również gest – czyli wyrazisty znak, czy niejednoznacznie określona forma geometryczna – jest wyrazem napięcia, jaki nam towarzyszy w odkrywaniu emocji, koloru i smaku.

Kontrapunkt stanowi pewnego rodzaju zatrzymanie, które towarzyszy każdemu procesowi twórczemu, czyli skupienie, pewien rodzaj nieuchwytnej ciszy, który pozwala wydobyć drugi smak podczas kosztowania obrazu. W pierwszym momencie widzimy silny gest i czerwień, ale dopiero potem uderza nas cisza, wprowadzając nasz umysł w specyficzny, nieuchwytny stan.  Chcąc ująć sens jednym zdaniem, można powiedzieć, że jest to konfrontowanie koloru i znaku, jest to próba odkrycia, nowego znaczenia dla koloru i smaku, które w swej naturze jest bardzo ulotne.

Zabawa smakiem i kolorem jest zapisana językiem abstrakcji, wymagającym od odbiorcy otwartości na nowe doznania artystyczne, jakie proponuje Food Art Gallery.

Agata Kosmala

Agata Kosmala, Gest 01, z cyklu prac „Pomiędzy”

KP: Które obrazy, serie artystyczne będziemy mogli zobaczyć w ramach wystawy?

AG: Tytuł wystawy Pomiędzy. Jest to cykl prac, w którym artystka podejmuje próbę poszukiwania stanu „pomiędzy” kolorami i smakami. Jest to zaproszenie do odkrywania subtelności w kolorze. Do bardzo osobistego i prywatnego doświadczania malarstwa, które dokonuję się kiedy pozwolimy wyobraźni swobodnie wędrować po obrazie. Wtedy ta pusta przestrzeń blejtramu „to pomiędzy” staje się pełna emocji i nabiera znaczenia. Stąd sięganie do języka abstrakcji, który niczego nie określa, a jedynie subtelnie sugeruje. To co łączy wszystkie obrazy – to poszukiwanie.

KP: Dziękuję za rozmowę!

 

Fot. Agata Kosmala, Kontrast, źródło: www.foodartgallery.pl

Portal Rynek i Sztuka

portal_rs_adres_www_wb

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Jeden komentarz do “„Wyrafinowana sztuka w nieoczywistym kontekście” – rozmowa z Anną Gendaj z Food Art Gallery”

  1. mosek

    kings of bullshit………………….first and biggest in Wroclaw……………………..

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Czytaj najnowszy numer Magazynu RiSZ online.

Kup magazyn Zobacz inne nasze publikacje

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisując się na newsletter zgadzasz się z regulaminem portalu rynekisztuka.pl Administratorem danych osobowych jest Media&Work Agencja Komunikacji Medialnej (ul. Buforowa 4e, p. 1, p-2-5, 52-131 Wrocław). Podanie danych jest dobrowolne. Zgoda na otrzymywanie informacji handlowych może zostać wycofana w każdym czasie. Więcej informacji na temat danych osobowych znajduje się w Polityce prywatności.