szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:

Proces w sprawie 271 skradzionych prac Pabla Picassa

13.02.2015

Aktualności, Świat: wydarzenia

Ponad 270 zaginionych dzieł Pabla Picassa zostało odnalezionych w zakamarkach jednego z francuskich garaży. Dzieła zniknęły w 1970 roku, prawdopodobnie za sprawą niejakiego Pierre’a Le Guenneca, który pracował wtedy jako elektryk w domu artysty. Le Guennec wraz z żoną oskarżeni zostali o posiadanie zaginionych dzieł sztuki i 10 lutego 2015 roku stanęli przed sądem w Grasee, w południowo-wschodniej Francji.

Le Guennec twierdzi, że kiedy w 1970 roku pracował w domu Picassa, został obdarowany skrzynią, w której, jak to się później okazało, znajdowało się 271 dzieł, w tym rysunki, olejne płótna czy kubistyczne kolaże. Inaczej uważają niektórzy ze spadkobierców zmarłego w 1973 roku artysty, w tym syn Claude, który w 2011 roku złożył oficjalną skargę w sądzie. Na wtorkowej rozprawie adwokat Claude’a Picassa oskarżył Le Guennec’a o bycie głową międzynarodowej organizacji, zajmującej się „praniem dzieł sztuki”.

„Picasso miał do mnie całkowite zaufanie, prawdopodobnie dzięki mojej dyskrecji” mówi Pierre Le Guennec. Twierdzi również, że pewnego dnia żona Picassa – Jacqueline – podarowała mu skrzynię, zawierającą dzieła artysty. Nie wiedział wtedy co znajdowało się w środku. Dopiero w domu elektryk i jego żona odnaleźli „rysunki, szkice i zmięty papier”, a zapytany przez sędziego, czy nie interesowało go wcześniej co znajduje się w pudle odpowiedział: „Nie”.

„Nie miałem pojęcia że to dzieła sztuki. To były eseje, zniszczone kartki papieru. To nie było tak, jakbym oglądał obraz, to nie to samo, to nie ta sama reakcja. Schowałem prezent w garażu i odkryłem go ponownie lata później, w 2009 roku.”

Rok później powrócił do Paryża, aby w Instytucie Picassa otrzymać potwierdzenie autentyczności. W tej samej placówce urząd administracyjny podlega jednak synowi Picassa, który widząc całą sytuację, złożył oficjalną skargę. Do sprawy przyłączyli się również inni spadkobiercy: Paloma – siostra Claude’a, Maya, dwoje wnuków oraz Catherine Hutin-Blay, córka Picassa z ostatniego małżeństwa. W sądzie Catherine wyznała, że wszyscy bardzo ufali Pierre’owi oraz, że w domu był dobrze znany i każdy miał z nim dobre stosunki. „Jest to jednak absolutnie niezwykła kolekcja, Picasso nigdy nie mógł jej dać.” dodaje Catherine.

Celem prawników jest udowodnić, że para dobrze wiedziała co posiadają oraz, że obszerna kolekcja pochodzi z nielegalnych źródeł. Jean-Jacques Neuer, prawnik Claude’a Picassa, chce również udowodnić, że Pierre Le Guennec jest głową międzynarodowej szajki paserów. „Te skradzione dzieła trafiły do niego, ponieważ miał dobre stosunki z Pablem Picasso” – twierdzi Neuer.

Neuer wyznał również, że żadna z prac będących w posiadaniu Le Guennec’a nie była podpisana przez Picassa, co artysta miał w zwyczaju robić. Charles-Etienne Gudin, prawnik oskarżonej pary wyjawił, że wśród tych prac, tylko kilka miało wartość, reszta była „bardzo przeciętna”, a sam Picasso nigdy nie próbował ich sprzedać. Ponadto Pablo miał niesamowicie dobrą pamięć, co utrudniłoby znacznie rabunek.

Weronika Burchart

Fot. Pablo Picasso, Compotier avec fruits, violon et verre (Bowl with Fruit, Violin, and Wineglass), 1913 r.

Portal Rynek i Sztuka
LOGO RiSi

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017
MENU: