szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:
Allegro 1

Zapadł wyrok w sprawie elektryka Picassa

24.03.2015

Świat: wydarzenia

20 marca 2015 roku zapadł wyrok w sprawie Francuza Pierre’a Le Guenneca, który w latach 70. pracował dla Pabla Picassa jako elektryk. Czym zawinił? Prawdopodobnie nie miał nic złego na myśli… Prawdopodobnie chciał, aby 271 obrazów hiszpańskiego mistrza było bezpieczne, u niego w domu, a najlepiej w kryjówce, której nikt nie znajdzie…

A jednak prawda wyszła na jaw, choć dopiero po 40 latach. Dzisiaj Pierre Le Guennec to 75-letni emeryt, który nie zgadza się z powszechną opinią publiczną, że ukrywanie dzieł sztuki w garażu, nie informując o tym nikogo, jest czymś niezgodnym z prawem. Co więcej, kiedy został postawiony przed francuskim sądem 10 lutego 2015 roku, a przesłuchanie trwało aż 3 dni, uparcie twierdził, że wszystkie 271 prac – notabene wartych prawie 70 mln euro – było niespodziewanym prezentem od samego Picassa i jego ówczesnej żony Jacqueline.

O tym skromnym prezencie Le Guennec był zapomniał i stąd to „całe zamieszanie”. W sądzie mówił: „Nie wiedziałem, że są to dzieła sztuki. Myślałem, że to pudło pełne starego papieru!” Nikt w to zresztą nie wątpi – w końcu każdy może zapomnieć o wielkim kartonowym pudle pełnym kolaży, szkiców, rysunków, litografii powstałych w latach 1900-1930… Zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę fakt, że Picasso należy do TOP 5 najdroższych artystów i przy okazji rekordzistów aukcyjnych na świecie.

Z pokaźną kolekcją pojawił się jednak mały problem. Żadna z odnalezionych prac nie miała sygnatury ani nie występuje w żadnym dostępnym katalogu. Nigdy wcześniej Pablo Picasso takiej praktyki nie uprawiał, a wszystkie dzieła – nawet te, którymi obdarowywał przyjaciół czy znajomych, a nawet najbliższą rodzinę – mają stosowne oznaczenie ułatwiające ich identyfikację. Natychmiast pojawiło się w głowie pytanie, czy takich dzieł jest więcej i czy – podobnie jak te należące do elektryka – spoczywają gdzieś na strychu czy w skrytkach pod podłogą?

Na chwilę obecną pozostaje to tylko w sferze domysłów mogących stanowić dobry materiał na powieść kryminalną, a faktem pozostaje 271-elementowa „kolekcja” Le Guenneca, z którą „trzeba coś zrobić”. Eksperci z Paryża i Barcelony jak również i rodzina Picassa są zgodni – nie ma takiej możliwości, aby malarz za życia przekazał komukolwiek tak wielki wycinek swojej twórczości. Zwłaszcza, że wśród prac znajdują się bardzo intymne przedstawienia pierwszej żony Picassa Olgi… Claude Picasso – syn artysty – stwierdził, że Picasso, którego on zna, nie znosił rozstawać się ze swoimi dziełami, tym bardziej jest to nieprawdopodobne, żeby oddał komuś tak po prostu prawie 300 prac. Przypuszcza się zatem, że zostały one ukradzione. Prawnicy Le Guenneca bronią go, wyjaśniając, że przecież nie ma żadnego dowodu, który jednoznacznie wskazywałby, że prace te zostały skradzione.

20 marca 2015 roku francuski sąd ogłosił wyrok w sprawie 75-letniego elektryka mającego w posiadaniu dzieła sztuki autorstwa Picassa bez stosownej dokumentacji, skazując go na 2 lata w zawieszeniu. Prokuratorzy wnosili o karę pozbawienia wolności do lat 5, jednakże prawdopodobnie nie będzie odwoływania się od tego wyroku. A co z „kartonem pełnym starego papieru”? Ma być rozdysponowany w rodzinie Picassa, a następnie każdy z jej członków może samodzielnie zdecydować o ich losie. Catherine Hutin – córka Jacqueline Picasso – ogłosiła, że przypadającą jej część zamierza przekazać w darze do muzeum, choć jeszcze nie potwierdziła, które okaże się tym szczęśliwie wybranym.

 

Fot. Jeden z rysunków odnalezionych w garażu Pierre’a Le Guenneca w 2010 roku.

Karolina Przybylińska

Portal Rynek i Sztuka

portal_rs_adres_www_wb

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Jeden komentarz do “Zapadł wyrok w sprawie elektryka Picassa”

  1. a-net

    Strach ujawnic, że ma się jakieś dzieło sztuki, bo w świetle prawa odbiorą Ci je i jeszcze skażą za domniemaną kradzież. Jakoś nie wierzę spadkobiercom. 70 mln euro to niezłe pieniądze i co im szkodzi wzbogacic sie o taka sumkę. Zwłaszcza, że o ile pamietam, to nie jest to cudowna i zgrana rodzina…

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017
MENU: