szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU
Baner Magazyn RiSZ no4

„Woodland jest jak ZOO, w którym zwierzęta osadzone są w nowej rzeczywistości” – rozmowa z Dawidem Czyczem

20.04.2015

Wywiady

Niedawno prezentowaliśmy relację z wystawy „Woodland” w Galerii Zderzak w Krakowie pędzla Dawida Czycza. W rozmowie z Karoliną Przybylińską artysta opowiada o swoich najnowszych obrazach.

Fot. Galeria Zderzak

Wernisaż wystawy Dawida Czycza, fot. Galeria Zderzak

Karolina Przybylińska: Jakiś czas temu w Galerii Zderzak w Krakowie otworzyła się Pana wystawa prac z cyklu Woodland. Jak wrażenia?

Dawid Czycz: Wrażenia pozytywne, słyszałem dobre opinie na temat wystawy, sam również jestem zadowolony z efektu.

KP: To już chyba 10 wystawa Pana prac w Galerii Zderzak, jak po takim czasie oceniłby Pan współpracę ze Zderzakiem?

DC: Woodland jest moją trzecią indywidualną wystawą w Zderzaku, dodając wystawy zbiorowe, w których brałem udział rzeczywiście może być ich 10.

Współpracę z galerią Zderzak oceniam dobrze. W Zderzaku miałem okazję brać udział w wystawach zbiorowych wspólnie z uznanymi artystami, moje prace zabierane są na targi sztuki, dzięki czemu więcej osób może poznać moją twórczość.

Dawid Czycz, Bez tytułu, olej na płótnie, 65 x 80 cm, 2014, Galeria Zderzak

Dawid Czycz, Bez tytułu, olej na płótnie, 65 x 80 cm, 2014, Galeria Zderzak

KP: Ile prac zostało wystawionych w Zderzaku? Czy darzy Pan którąś z nich jakimś szczególnym sentymentem?

DC: Na wystawie Woodland zostało zaprezentowanych 18 prac. Oczywiście są prace, które są dla mnie szczególnie ważne, ponieważ zapoczątkowały jakąś myśl, lub serię prac, czasem po prostu wydają mi się bardziej udane od poprzednich. Jednak nie będę zdradzał, które z nich cenię sobie najbardziej.

KP: Cykl Woodland prezentuje zwierzęta egzotyczne jak papugi, słonie, małpy, ale są też i rodzime króliki w norach, sarny, psy. Są też postaci przypominające zwierzęta rodem z fantasy – co je łączy? Jaki był koncept, wokół którego budował Pan tę historię?

DC: . Woodland jest jak ZOO, w którym zwierzęta osadzone są w nienaturalnej przestrzeni, nowej rzeczywistości. Wykorzystując wiedzę, skojarzenia związane ze zwierzętami, staram się budować nowe znaczenia. Temat zwierząt jest dla mnie bardzo wdzięcznym materiałem do pracy. Do tego cyklu zainspirowały mnie litografie przedstawiające faunę i florę pochodzące z XVIII/XIX w. Zainteresował mnie również wczesnorenesansowy styl przedstawiania draperii oraz wiktoriański sposób tworzenia kompozycji z wypchanych ptaków oraz fragmentów natury, zamkniętych pod szklaną kopułą. To wszystko złożyło się w spójną wizję Woodlandu.

 Wernisaż wystawy Dawida Czycza  Fot. Galeria Zderzak

Wernisaż wystawy Dawida Czycza, fot. Galeria Zderzak

KP: Zauważyłam, że każde z tych stworzeń na coś cierpi – papugi mają bandaże, małpa ma łapy w drugą stronę, kruk prawdopodobnie uległ wypadkowi, a świni brak głowy… Co ta groteskowa wizja ma przedstawiać?

DC: Zwierzęta na moich obrazach na nic nie cierpią. Bandaże i draperie to część kamuflażu, muzealnego przykrycia. Świnia owszem nie ma głowy, ale za to ma dwa zadki.

KP: Przeglądając Pana zrealizowane projekty, można stwierdzić, że nie rozpieszcza Pan odbiorcy sielankowymi kreacjami. Jakie wartości i idee wyraża Pan w ten sposób? Na co konkretnie chce Pan zwrócić uwagę?

DC: Przeważnie tworzę cykle prac, każdy z nich porusza inny temat. Posługuję się parabolą lub deformacją, jeśli chcę na coś zwrócić uwagę. Nie ma jednego znaczeniowego klucza do moich obrazów. W cyklu prac „O wadach” posłużyłem się zarówno motywem roju insektów jak i ciem lecących do światła, które oznaczać miały ślepe dążenie do celu. W pracach, w których wykorzystałem zdeformowane ludzkie ciało starałem się odnaleźć znaczenie gestów i mimiki.

Dawid Czycz, Bez tytułu, olej na płótnie, 35 x 25 cm, 2015, Galeria Zderzak

Dawid Czycz, Bez tytułu, olej na płótnie, 35 x 25 cm, 2015, Galeria Zderzak

KP: Spoglądając na chwilę w przeszłość, jak wyglądała Pana droga do dojrzałego malarstwa, czy można ją podzielić na konkretne etapy? Czy raczej nagle narodziła się w Pana głowie idea, którą konsekwentnie Pan realizuje?

DC: Takimi etapami na pewno są tematy wokół których tworzę cykle prac. Czuję, że jestem na jakiejś drodze, ale czy można ją nazwać drogą dojrzałego malarstwa, tego nie wiem. Na pewno czuję, że twórczość sprawia mi satysfakcję, chociaż również jest powodem wielu rozterek. Mam nadzieję, że nie złapię gumy na bezdrożu.

KP: Co Pana inspiruje do pracy?

DC: Nie mam jednego modelu powstawania prac, który mogę wykorzystać w dowolnym momencie i wiem że on zadziała. Czasami moje prace powstają po przepracowaniu jakiegoś motywu w szkicowniku, niekiedy jest to twórczość innych artystów lub fotografie. Stymuluje mnie również to co się wokół mnie dzieje. Staram się być otwarty na świat dookoła i z niego czerpać.

KP: Jak się Pan odnajduje na polskim rynku sztuki? Czy znalazł Pan w tym trudnym obszarze miejsce dla siebie i nie musi się Pan martwić o przyszłość, czy raczej jest to codzienna walka? Jak to w Pana przypadku wygląda?

Wernisaż wystawy Dawida Czycza  Fot. Galeria Zderzak

Wernisaż wystawy Dawida Czycza, fot. Galeria Zderzak

DC: Niestety nie jest łatwo. Obecnie nie jestem w stanie utrzymać się tylko z malarstwa. Staram się nie poddawać i mam nadzieje że przyniesie to kiedyś efekty.

KP: A co według Pana należałoby zmienić, aby ten rynek stał się bardziej przyjazny artystom?

DC: Na pewno artystom bardzo pomógłby system ubezpieczeń przewidziany dla ludzi kultury.

Odpis od podatku zakupionego dzieła mógłby wspomóc sprzedaż. Dużą ulgą byłaby większa dostępność do pracowni twórczych wynajmowanych przez urzędy miast (na pewno ten w Krakowie). Pomocne byłoby również zwiększenie puli na stypendia twórcze. Chyba można tak wymieniać bez końca

KP: Pozostaje mi jeszcze tylko zapytać, czy ma Pan jakąś radę dla przyszłego pokolenia polskich malarzy?

DC: Sam cały czas poszukuję. Na pewno trzeba oglądać dużo sztuki i myć pędzle.

KP: Dziękuję za rozmowę.

DC: Ja również dziękuje.

Portal Rynek i Sztuka

Fot. Wernisaż wystawy Dawida Czycza, fot. Galeria Zderzak

portal_rs_adres_www_wb

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Czytaj najnowszy numer Magazynu RiSZ online.

Kup magazyn Zobacz inne nasze publikacje

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisując się na newsletter zgadzasz się z regulaminem portalu rynekisztuka.pl Administratorem danych osobowych jest Media&Work Agencja Komunikacji Medialnej (ul. Buforowa 4e, p. 1, p-2-5, 52-131 Wrocław). Podanie danych jest dobrowolne. Zgoda na otrzymywanie informacji handlowych może zostać wycofana w każdym czasie. Więcej informacji na temat danych osobowych znajduje się w Polityce prywatności.