szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU

Rekord aukcyjny dla kontrowersyjnej Czarnej Madonny Chrisa Ofili

03.07.2015

Aktualności, Świat: aukcje

Obraz brytyjskiego artysty Chrisa Ofili „Holly Virgin Mary” został sprzedany za 4,5 miliona dolarów podczas aukcji pt. „Post War and Contemporary Art”, która odbyła się 30 czerwca w londyńskim domu aukcyjnym Christie`s. Ten najdroższy jak dotąd obraz Chrisa Ofili pod koniec lat 90. wywołał liczne kontrowersje, a na autora spłynęła fala krytyki i oskarżeń o profanację.

Jeszcze przed licytacją estymacja dzieła Brytyjczyka wahała się między 2,2 a 2,8 miliona dolarów. Ostatecznie obraz sprzedano za prawie dwukrotnie wyższą cenę, przebijając tym samym dotychczasowy aukcyjny rekord Chrisa Ofili 2,8 miliona dolarów za obraz „Orgena” sprzedany w Christie`s w 2010 roku.

Holly Virgin Mary, Chris Ofili, 1996, źródło: Christie`s

Holly Virgin Mary, Chris Ofili, 1996, źródło: Christie`s

Obraz „Holly Virgin Mary” namalowany został w 1996 roku. Niedługo potem zasilił kolekcję jednego z najbardziej wpływowych kolekcjonerów dzieł sztuki Charles`a Saatchi, a 3 lata później przedstawiono go szerszej publiczności podczas zorganizowanej w nowojorskim Brooklyn Museum wystawy zatytułowanej „Sensation”. Sposób ukazania Matki Boskiej oraz materiały, jakie Chris Ofili wykorzystał tworząc swoje dzieło wywołały falę krytyki.

Wysoki na 8 i szeroki na 6 stóp obraz przedstawia ciemnoskórą madonnę, namalowaną na żółto – pomarańczowym tle. Matka Boska ubrana jest w błękitną szatę, spod której wyłania się lewa pierś, wykonana z suszonych i pokrytych lakierem odchodów słonia. Ofili w swoich obrazach często stosował dodatkowe materiały takie jak wycinki z gazet czy właśnie odchody słonia. Artysta wykorzystał też ten materiał do stworzenia podstawy obrazu, który usytuwany został na dwóch kulkach zrobionych z łajna słonia – na jednym z nich Ofili umieścił napis „Virgin”, na drugi „Mary”. Wokół centralnie usytuowanego wizerunku Matki Boskiej namalowane zostały elementy, które na pierwszy rzut oka przypominają latające motyle. Kiedy jednak przyjrzymy się im bliżej widzimy namalowane kobiece genitalia.

Taki sposób przedstawienia Matki Boskiej wywołał liczne kontrowersje. Skrytykował go nawet ówczesny burmistrz Nowego Yorku Rudolph Giuliani. Pomysł stworzenia „tak zwanego” dzieła, w którym ktoś obrzuca łajnem słonia wizerunek Matki Boskiej jest chory – twierdził burmistrz Giuliani dodając, że dzieło to bezcześci wartości Kościół katolicki i zażądał usunięcia obrazu z wystawy. Wyrazem protestu wobec eksponowania w czasie wystawy kontrowersyjnego dzieła było cofnięcie przez burmistrza Nowego Jorku 7 – milionowej dotacji, jaką miasto przyznawało Brooklyn Museum. Władze muzeum, powołując się na wolność słowa i ekspresji, złożył pozew przeciwko burmistrzowi i sprawę wygrały, a obraz można było oglądać do końca wystawy. Wciąż jednak pojawiały się krytyczne głosy wobec dzieła Ofili, a 2 miesiące od otwarcia wystawy jednej ze zwiedzających uszkodził obraz oblewając go białą farbą. Na szczęście udało się ją usunąć, nie pozostawiając śladu na płótnie.

Do czasu rekordowej aukcji w Christie`s obraz pozostawał własnością australijskiego kolekcjonera i założyciela Museum of Old and New Art w Hobart w Tasmanii Davida Walsha.

Magdalena Kaźmierczak

Fot. (góra): Fragment obrazu Chrisa Ofili „Holly Virgin Mary”, źródło: Christie`s

Portal Rynekisztuka.pl

LOGO RiSi

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Magazyn

Kursy online

Odwiedź sklep Rynku i Sztuki

Zobacz nasze kursy Zobacz warsztaty o sztuce

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisując się na newsletter zgadzasz się z regulaminem portalu rynekisztuka.pl Administratorem danych osobowych jest Media&Work Agencja Komunikacji Medialnej (ul. Buforowa 4e, p. 1, p-2-5, 52-131 Wrocław). Podanie danych jest dobrowolne. Zgoda na otrzymywanie informacji handlowych może zostać wycofana w każdym czasie. Więcej informacji na temat danych osobowych znajduje się w Polityce prywatności.