szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU

Handlarz sztuki Timothy Sammons oskarżony o kradzież milionów

09.07.2015

Aktualności, Świat: wydarzenia

Jak donoszą brytyjskie media handlarz dziełami sztuki – Timothy Sammons – został oskarżony o wyłudzanie milionów od swoich klientów, których reprezentował w czasie aukcji w największych domach aukcyjnych na świecie. Sammons miał nie płacił za procedury sprzedaży dzieł sztuki i sprzedawać prace, którymi nie miał prawa handlować. W brytyjskim i amerykańskim sądzie toczy się kilka spraw przeciwko Sammonsowi. 

Timothy Sammons zasłynął tym, że pośredniczył w sprzedaży pracy Johna Singera Sargenta „Cashmere” dla Fundacji Billa Gatesa w 1996 roku. Dzieło sprzedano wówczas za 10,7 milionów dolarów. Jeszcze w tym samym roku Sammons założył własną działalność i zaczął budować swoją pozycję jednego z głównych doradców i przedstawicieli kolekcjonerów sztuki z całego świata.  Zajmował się handlem dzieł tak wybitnych artystów jak:  Vincent van Gogh, Canaletto, Pablo Picasso, Marc Chagall, Henry Moore, Amedeo Modigliani czy René Magritte.

Jednakże, od pewnego czasu strona internetowa handlarza jest niedostępna, a telefon w jego galerii na Upper East Side na Manhattanie milczy. W sądach w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych toczą się sprawy przeciwko Sammosowi. Kilkunastu byłych już klientów handlarza twierdzi, że Sammons dopuścił się wobec nich oszustw finansowych i zawłaszczył sobie profity ze sprzedaży należących do nich dzieł sztuki, handlował także dziełami nie mając zezwolenia ich właścicieli. Sammons zaczął oszukiwać klientów, kiedy trzy lata temu pojawił się jego problemy finansowe. Uważa się również, że to styl życia oraz rozrzutność Thimothy’ego Sammonsa skłoniły handlarza do kradzieży.

Pozew w sądzie przeciwko Sammonsowi złożyło brytyjskie przedsiębiorstwo W.H. Smith, które próbuje odzyskać 2,7 miliona dolarów ze sprzedaży jednego z dzieł Canaletto, które Sammons bezprawnie sprzedał w zeszłym roku, nie wypłacając pieniędzy klientowi.

Kolejną głośną sprawą, która również trafiła przed sąd, a dodatkowo nadszarpnęła reputację domu aukcyjnego Sotheby’s w Londynie była spraw sprzedaży, nielegalna jak się później okazało, dzieła Vincenta van Gogha „Cows in a Meadow”. Dzieło zostało sprzedane podczas aukcji w Sotheby’s za prawie 650 tys. dolarów. W rzeczywistości praca van Gogha była własnością firmy The Cummings Trust z Kalifornii, która nie tylko pozwała samego handlarza, ale też oskarżyła Sotheby’s o niekompetencję i świadomą sprzedaż kradzionego dzieła. Dom aukcyjny na zarzuty nie zareagował i udzielił skąpej odpowiedzi: „Sotheby’s nie komentuje sporów sądowych, które nie zostały jeszcze rozstrzygnięte”.

Obecnie, decyzją sądu środki w wysokości 10 milionów dolarów, jakie zgromadził Sammons zostały zamrożone, wypłacany jest mu zasiłek w wysokości 1500 dolarów tygodniowo. Handlarzowi odebrano też paszport.

To nie pierwszy przypadek, kiedy obracający milionami i szanowany przez kolekcjonerów handlarz dzieł sztuki oszukuje swoich klientów. Historia, która przydała się Sammonsowi przypomina mniej więcej to, co jakiś czas temu spotkało Larry’ego Salandera. Przyznał się do sprzedawania prac bez zezwolenia oraz kradzieży pieniędzy. W 2007 roku jego galeria na Upper East Side upadła.

Lara Malan Woodgate, red.

Ilustracja (góra): Cows in a Meadow, Vincent van Gogh, 1883; źródło: Sotheby’s

Portal Rynekisztuka.pl

LOGO RiSi

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Magazyn

Magazyn

Czytaj najnowszy numer Magazynu RiSZ online.

Kup magazyn Zobacz inne nasze publikacje

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisując się na newsletter zgadzasz się z regulaminem portalu rynekisztuka.pl Administratorem danych osobowych jest Media&Work Agencja Komunikacji Medialnej (ul. Buforowa 4e, p. 1, p-2-5, 52-131 Wrocław). Podanie danych jest dobrowolne. Zgoda na otrzymywanie informacji handlowych może zostać wycofana w każdym czasie. Więcej informacji na temat danych osobowych znajduje się w Polityce prywatności.