szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU
AM warsztaty Baner Magazyn RiSZ no4

Katarzyna Biłokur – artystka, którą zachwycał się Pablo Picasso

19.08.2015

Magazyn

Katarzyna Biłokur jest jedną z najwybitniejszych, a jednocześnie najbardziej nieznanych ukraińskich artystek. Jej samorodnym talentem zachwycał się sam Pablo Picasso, a przy tym najbliższa rodzina malarki nigdy nie potrafiła zaakceptować jej wyboru związania przyszłości z zawodem artystki. Biografia Katarzyny Biłokur to ciekawa i aktualna opowieść o losie genialnej kobiety z ukraińskiej prowincji, która mimo osądu i niesprzyjających okoliczności historycznych i politycznych XX wieku, zawsze pragnęła jednego – tworzyć sztukę. 

„Chcę być artystką!” – ten autobiograficzny cytat stanowiło życiowe motto Katarzyny Biłokur, która już w młodości podjęła niezależną i odważną decyzję, aby zostać malarką. Żeby spełnić swoje marzenie, kobieta była gotowa poświęcić wszystko, w tym szczęście osobiste.

Urodzona w 1900 roku w małej ukraińskiej wsi, Katarzyna Biłokur nie miała szansy nawet na otrzymanie podstawowego wykształcenia. Rysować zaczęła już w wieku 6 lat, pierwsze obrazy tworząc za pomocą węgielków z pieca. Kiedy rodzice zauważyli, że dziewczynka maluje, nie byli z tego zadowoleni i zabronili jej się tym zajmować. Dziewczynka jednak nie posłuchała – nadal malowała, lecz potajemnie. Sama robiła pędzelki z sierści kota, a później nauczyła się samodzielnie robić farby z naturalnych składników: soku z buraków, ekstraktu z korzeni, ziół.

W wieku 20 lat Katarzyna Biłokur postanowiła podwyższyć swoje umiejętności i złożyła dokumenty na uczelnię artystyczną w małym ukraińskim mieści Mirgorodzie. Jednak bez zaświadczenia o ukończeniu szkoły średniej dziewczyna nie miała szans na podjęcie studiów wyższych – od razu dostała odmowę, a profesorowie nawet nie obejrzeli jej obrazów.

Biłokur zrozpaczona wróciła do domu, ale nie zamierzała porzucać ulubionego zajęcia. Rodzice wciąż krytykowali jej pasję i tylko próba samobójstwa zmusiła ich do zaprzestania ciągłych nacisków na córkę, by ta porzuciła malarstwo. Jej zamiłowania do malarstwa nie rozumieli też znajomi i sąsiedzi – konserwatywne i patriarchalne środowisko, w którym się wychowała Katarzyna Biłokur, zupełnie nie akceptowało kobiet, zajmujących się czymkolwiek innym, oprócz domu.

Mimo, że Katarzyna Biłokur była ładną kobietą, mężczyźni proponowali jej ślub tylko pod warunkiem, że rzuci malowanie. Nigdy się nie zgodziła. Brak rodziny, brak dzieci – to była cena, którą musiała zapłacić, by nadal tworzyć.
W efekcie uznano Katarzynę Biłokur za osobę ekscentryczną, która lubi samotność i…kwiaty. Tylko w kwiatach artystka znajdowała inspirację i ukojenie, nawet w najburzliwszych okresach życia: w czasach Rewolucji, Wielkiego Głodu, wojny.

Malując, Katarzyna Biłokur rzetelnie odtwarzała każdy płatek, każdy liść. W jej dziełach każdy kwiat, każda gałązka rożni się od siebie: formą, kolorem, odcieniem. Krytycy sztuki nie raz porównywali jej technikę z pracami najsłynniejszych holenderskich malarzy. Warto dodać, że Katarzyna Biłokur traktowała swoje kwiaty jako istoty żywe i nigdy ich nie zrywała – dlatego zawsze pracowała tylko na wolnym powietrzu, przenosząc sztalugę z miejsca na miejsce. Często w swoich obrazach artystka łączyła kwiaty wiosenne i jesienne – wtedy dzieło powstawało prawie pół roku, w okresie od wiosny do jesieni.

Starannie kopiując kwiaty i rośliny, artystka jednocześnie w ciekawy sposób je interpretowała, jakby umieszczając kwiaty w ich własnym, innym świecie. Starała się też poprzez kolor i światłocień pokazywać stany natury – zmierzch, świt, gorące popołudnie. Na przykład na obrazie „Kwiaty i Kalina” (1940) rośliny wydają się być zanurzone w wieczorowym powietrzu, a w dziele „Polnych kwiatach” (1940) – są pokazane w porannej mgle.

Przez długi czas malarstwem Katarzyny Biłokur w ogóle nikt się nie interesował. Dopiero w 1940 roku na jej twórczość po raz pierwszy zwrócono uwagę. Towarzyszyły temu ciekawe okoliczności. Wiosną 1940 roku Katarzyna Biłokur usłyszała w radiu piosenkę „Na łące kalina” w wykonaniu Oksany Petruszenko, która ją zachwyciła. Napisała wtedy do piosenkarki list, do którego dołączyła mały obrazek kaliny. Kiedy Oksana Petruszenko zobaczyła ten obrazek, od razu dostrzegła w nim prawdziwy talent artystyczny autorki i postanowiła zademonstrować go światu. Właśnie dzięki niej dzieła Katarzyny Biłokur były pokazane na wystawach najpierw w małym ukraińskim mieście Połtawie, a następnie w Kijowie i w Moskwie.

W 1954 roku trzy obrazy Katarzyny Biłokur – „Car-kłos”, „Brzoza” i „Pole”,  pokazano w ramach wystawy sztuki radzieckiej na Międzynarodowej Wystawie w Paryżu . Tutaj ujrzał je Pablo Picasso, który opisał je jako genialne i porównał Katarzynę Bilokur do znanej malarki Luis Serafin. „Gdybyśmy mieli w Hiszpanii artystkę o takim poziomie umiejętności, zmusilibyśmy cały świat, aby o niej mówił – skomentował słynny artysta.

Ukraińskie środowisko artystyczne jednak nie poszło za radą Picassa. O Katarzynie Biłokur dość mało mówiono i pisano, a po jej śmierci dużo jej prac utracono. Wprawdzie, Narodowe Muzeum Sztuki Ukrainy w Kijowie zakupiło niemałą kolekcje jej dzieł, ale jakoś szczególnie nie zadbało o popularyzację artystki za granicą.

Dopiero w czasach współczesnych historycy sztuki i kuratorzy starają się szerzej pokazywać twórczy dorobek Katarzyny Biłokur. Od czerwca do sierpnia tego roku w największym centrum muzealnym Kijowa „Mystetskyi Arsenal” po raz pierwszy organizowano bezprecedensową wystawę, na której zaprezentowano prawie 100 dzieł malarki (obrazy olejne, rysunki i szkice). Wreszcie widzowie mieli szansę zobaczyć i ocenić szerokie spektrum samorodnego talentu Katarzyny Biłokur – kobiety, która poświęciła życie na realizację odważnego marzenia o byciu artystką.

Ganna Melnyk

Fotografia (góra): Katarzyna Biłokur, Nocna kompozycja, źródło: Mystetskyi Arsenal

Portal Rynekisztuka.pl

LOGO RiSi

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Czytaj najnowszy numer Magazynu RiSZ online.

Kup magazyn Zobacz inne nasze publikacje

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisując się na newsletter zgadzasz się z regulaminem portalu rynekisztuka.pl Administratorem danych osobowych jest Media&Work Agencja Komunikacji Medialnej (ul. Buforowa 4e, p. 1, p-2-5, 52-131 Wrocław). Podanie danych jest dobrowolne. Zgoda na otrzymywanie informacji handlowych może zostać wycofana w każdym czasie. Więcej informacji na temat danych osobowych znajduje się w Polityce prywatności.