szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU

Pierwsza indywidualna wystawa grafik Witkacego w Berlinie

15.09.2015

Aktualności, Świat: wydarzenia

Najsłynniejszy polski awangardzista Witkacy po raz pierwszy solo w Berlinie. Kilka dni temu Galeria Berinson otworzyła pierwszą samodzielną wystawę grafik Witkacego. Wystawę będzie można oglądać do 31 października.
Ekspozycja prezentuje 26 różnych prac na papierze, które malarz polskie polski awangardy stworzył w trudnym dla politycznej historii Polski latach 1918-1939. Wśród dzieł znajduje się m.in. malowany pastelami z 1939 roku autoportret Stanisława Ignacego Witkiewicza, jego kompozycje, szkice na papierze i portrety znanych mu osób.

Stanisław Ignacy Witkiewicz, Udzielny BYK na urlopie, portret Leona Chwistka, 1913, źródło: DESA Unicum

Stanisław Ignacy Witkiewicz, Udzielny BYK na urlopie, portret Leona Chwistka, 1913, źródło: DESA Unicum

To nie pierwszy raz kiedy berlińska Galeria Berinson pokazuje prace Stanisława Ignacego Witkiewicza. W 2008 roku galeria miała okazję zaprezentować jego fotografie, które należały do jednych z najsłynniejszych prac artysty. Wśród nich znajdowały się głównie portrety polskiego awangardzisty oraz portret Profesora Pulverstone’a. Galeria Berinson chętnie pokazywała w ostatnim czasie także twórczość innych, polskich artystów, w tym polskich awangardzistów zaangażowanych w działalność filmową – Franciszki i Stefana Themersonów. Do 25 lipca tego roku w galerii podziwiać można było również prace Wacława Szpakowskiego.

Stanisław Ignacy Witkiewicz od zawsze był kontrowersyjnym artystą. Był malarzem, fotografem, filozofem, dramaturgiem oraz pisarzem. Młodość spędził z rodziną w Zakopanym. Wychowywany pod czujnym okiem ojca, również artysty, uczył się w domu. Zdaniem jego ojca szkoła odbiera indywidualność, dlatego jego życzeniem było, aby syn rozwijał się czerpiąc z wiedzy artystów oraz profesorów uniwersyteckich. Witkacy, choć w pierwszych latach życia podążał ścieżką edykacyjną wyznaczoną przez ojca, to jednak wbrew jego woli studiował na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Aby się usamodzielnić założył własną firmę portretową, co traktował wyłącznie jako źródło dochodu i element niezbędny, by się utrzymać, co najpełniej wyrażają słowa Witkacego na temat jego firmy: „Dziś albo jutro/Na bordo papierze/Muszę się uporać/z twą mordą frajerze./Nie jest to przyjemność duża/Cały dzień malować stróża/I za taki marny zysk/Zgłębiać taki głupi pysk.” Powszechnie znane jest zamiłowanie artysty do eksperymentowania z używkami, które uważał za jedno z ważniejszych źródeł inspiracji, ale też miarą wartości jego sztuki. Im cięższe narkotyki były zaangażowane w tworzenie pracy, tym więcej warta ona była. Napisał również książkę „Narkotyki”, którą stworzył korzystając z różnych środków odurzających przy medycznym wsparciu zaprzyjaźnionego lekarza.

Witkacy, Przerażenie wariata, źródło: Sotheby's

Witkacy, Przerażenie wariata, źródło: Sotheby’s

Artysta popełnił samobójstwo po wkroczeniu wojsk sowieckich 18 września 1939 roku do Polski. Taki krok był silnie związany z lękiem Witkacego przed komunistami, który został opisywany w książce Czesława Miłosza „Zniewolony umysł”.

Witkacy na polskim rynku sztuki od lat utrzymuje stabilną pozycję. W czasie licytacji w domu aukcyjnym Polswiss Art portret Witkacego pt. „Udzielny BYK na urlopie. Portret Leona Chwistka”, przedstawiający słynnego filozofa, malarza, ale też przyjaciela Witkacego, sprzedany został za 680 tys. zł. Za wysokie kwoty sprzedają się również fotografie Witkacego. W 2014 roku, na aukcji w ramach 13. edycji projektu „Fotografia Kolekcjonerska” w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski padł rekord sprzedaży fotografii Witkacego w czasie całego projektu. Fotografię „Przerażenie Wariata” sprzedano za 80,5 tys. złotych, które dwa lata wcześniej pojawił się na aukcji w domu aukcyjnym Sotheby’s. W 2003 roku najwyższą cenę także na aukcji krajowej uzyskał dzieło Witkacego pt. „Kolaps przy lampie. Autoportret”, które sprzedano za 135 tys. zł. Dzieła mistrza awangardy chętnie kupowane są też przez polskie instytucje artystyczne. W roku 2013 Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku zakupiło płótno „Portret Marii Zielińskiej” za 320 tysięcy zł.

Lara Malan Woodgate

Ilustracja (góra): Stanisław Ignacy Witkiewicz, Autoportret, źródło: Galerie Berinson

Portal Rynekisztuka.pl

LOGO RiSi

 

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017