szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU

Koniec z fałszerstwami na koreańskim rynku sztuki?

09.12.2016

Aktualności, Świat: wydarzenia

Seulska policja zatrzymała trzy osoby podejrzane o udział w fałszowaniu i sprzedaży rzekomych prac Lee Ufana, jednego z najpopularniejszych koreańskich artystów, tworzących w nurcie minimalistycznej abstrakcji. Wydarzenia te wzmogły dyskusje na temat dużej ilości falsyfikatów na koreańskim rynku sztuki.

Lee, Ufan, From Point no 760128, źródło: Phillips

Lee, Ufan, From Point no 760128, źródło: Phillips

Po mającej miejsce w czerwcu bieżącego roku początkowej fali aresztowań, trzy osoby zostały zatrzymane przez policję w Seulu jako podejrzane o uczestnictwo w skandalu związanym ze sprzedażą sfałszowanych prac Lee Ufana. Zgodnie z doniesieniami magazynu „Korea Times” wśród oskarżonych znalazł się malarz znany jako Park oraz para handlarzy sztuki w wieku 44 i 58 lat.

Oficjalnie twierdzi się, że dealerzy zwrócili się do malarza z prośbą skopiowania 40 dzieł z serii „From Point” oraz „From Line” autorstwa Lee Ufana. Handlarze oskarżeni są o sprzedaż fałszywych obrazów galerii. Policja donosi, że Park przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Lee, Ufan, Dialogue, 2010, źródło: Phillips

Lee, Ufan, Dialogue, 2010, źródło: Phillips

W maju bieżącego roku w Korei wybuchnął inny podobny skandal obejmujący prace Lee Ufana. Człowieka znany jako Hyeon został aresztowany i oskarżony o sfałszowanie i sprzedaż 13 obrazów za kwotę powyżej miliona dolarów. Podejrzany przyznał się natychmiast do winy, zaś analizy potwierdziły, że prace, którymi handlował były falsyfikatami. Co zaskakujące, koreański słynny artysta potwierdził wykonanie wszystkich spośród 13 obrazów.

Policja utrzymuje, iż pomiędzy dwiema, mającymi miejsce w tym roku sprawami fałszerstw dzieł sztuki nie ma powiązania.

Lee Ufan, From Point, 1979, źródło: Phillips

Lee Ufan, From Point, 1979, źródło: Phillips

Dwie głośne afery fałszerskie z udziałem prac Lee Ufana stały się przyczynkiem do rozpoczęcia narodowej debaty nad koreańskim rynkiem sztuki. W dziennikarskim śledztwie przeciwko fałszerstwom prowadzonym przez „Korea Herald” kilka dobrze znanych z tamtejszego środowiska sztuki postaci przyznało, iż koreański rynek charakteryzuje brak przejrzystości w zawieranych transakcjach. Zauważyli oni też, że dla każdego w tym kraju otworzenie własnej galerii jest bardzo łatwym przedsięwzięciem. Ponadto, fałszerze obrazów są świadomi możliwości otrzymania niskiej kary za przestępstwo. Z tego powodu Ministerstwo Kultury w październiku ogłosiło, że niebawem zostanie wprowadzone w życie w tej kwestii nowe ustawodawstwo. Zapowiedziano, że właściciele galerii i domów aukcyjnych będą musieli ubiegać się o zezwolenie od władz na prowadzenie działalności, zaś fałszerstwa będą karane dużo surowiej. Ministerstwo ma również plan zapobiegania realizacji transakcji prywatnych poprzez nałożony na handlarzy wymóg prezentowania dzieł, które mają zamiar sprzedać, łącznie z dokładnym poświadczeniem ich proweniencji.

Pogłoski o obecności fałszywych prac Lee Ufana w obiegu dzieł pojawiały się już od 2012 roku. Ten fakt nie zaskakuje, zważywszy, iż twórca jest obecnie jednym z najpopularniejszych koreańskich artystów na rynku sztuki.

fot. (góra) Lee Ufan, From line, No. 790143 (fragment), 1979, źródło: Phillips

Katarzyna Zahorska 

Rynekisztuka.pl

portal_rs_adres_www_wb

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Czytaj najnowszy numer Magazynu RiSZ online.

Kup magazyn Zobacz inne nasze publikacje

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisując się na newsletter zgadzasz się z regulaminem portalu rynekisztuka.pl Administratorem danych osobowych jest Media&Work Agencja Komunikacji Medialnej (ul. Buforowa 4e, p. 1, p-2-5, 52-131 Wrocław). Podanie danych jest dobrowolne. Zgoda na otrzymywanie informacji handlowych może zostać wycofana w każdym czasie. Więcej informacji na temat danych osobowych znajduje się w Polityce prywatności.